Nr 4/40 kwiecień 2005

Nr 4/40 kwiecień 2005

 

W numerze:


wtorek, 31 sierpień 2010 19:07

Czy wszyscy byliśmy

Napisane przez
Temat przebaczenia jest "nieśmiertelny". Ostatnio jednak wracał częściej do publicznego obiegu.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:06

Nie kocha, nie lubi, nie szanuje

Napisane przez
Mogłoby się wydawać dziwne, że ja, mający przekonania raczej lewicowe, piszę o lewicy w piśmie prawicowym. Jednak nie tylko nie widzę w tym czegoś dziwnego, ale uważam to za zjawisko twórcze dla obu stron. Nie ma nic bardziej intelektualnie obezwładniającego, niż ciągłe uściski we własnym gronie, pełne wzajemnego zrozumienia i jednocześnie pogardy dla wspólnego przeciwnika.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:05

Nie chce, nie dba, żartuje

Napisane przez
Dobrze, że autor o przekonaniach - jak pisze - raczej lewicowych, zdecydował się napisać do pisma prawicowego. Rzeczywiście, jest to zjawisko twórcze. Dzięki temu możemy wymienić argumenty wprost, poznając lepiej mechanizmy poglądów zwolennika lewicy (acz krytycznego) i lepiej formułując własne.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:04

Dyktatura słodkiego...

Napisane przez
Pamiętam konsternację, jaką wywołał swego czasu Tomek Budzyński, nawrócony lider zespołu metalowego "Armia", w auli wrocławskiego PWT. Otóż był on zaproszonym gościem "Forum Młodych", corocznego sympozjum organizowanego przez kleryków wrocławskiego seminarium duchownego. W swej wypowiedzi przed licznie zgromadzonym audytorium, składającym się zarówno ze świeckich, jak i duchownych odniósł się do zarzutów, że "Armia" gra zbyt ostrą muzykę. Powiedział, że tak jak oni teraz grają, to "na Zachodzie" grało się ze 20 lat temu, a teraz to oni grają (przepraszam za dosłowny cytat) muzykę "słodko pierdzącą".
wtorek, 31 sierpień 2010 19:03

Socjalizm na receptę

Napisane przez
Okazuje się, że na straży socjalizmu w służbie zdrowia stoi nie tylko Narodowy Fundusz Zdrowia - centralistyczny twór lewicy. Sojusznikiem NFZ w regulacji rynku farmaceutycznego jest także Naczelna Izba Aptekarska (NAI), lansująca pomysły z piekła rodem - z PRL.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:02

Uważaj i broń się!

Napisane przez
Niejeden z nas zastanawia się, jak to się stało, że po 15 latach "przemian" statystyczny Kowalski ma do powiedzenia w swoim kraju równie mało, co 30-40 lat temu jego ojciec. Prowadzenie działalności politycznej i gospodarczej jest równie trudne jak wtedy. O ile jednak wówczas można było zebrać po łbie i trafić do więzienia, o tyle teraz zedrą z Ciebie ostatnią koszulę i...też wrzucą do mamra! Okazuje się bowiem, że stać się kryminalistą w Polsce wcale nie jest trudno. Nie trzeba napaść na staruszkę, ukraść samochodu, zgwałcić sąsiadkę czy zatłuc po pijaku kuzyna. Nic z tych rzeczy. Dziś państwo polskie wtrąci do więzienia za znęcanie się nad psem, a za obicie przypadkowego jegomościa na stadionie już nie.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:02

Podróże leczą z kompleksów

Napisane przez
Teoretycznie istnieje cały szereg powodów, z których Polacy mogą mieć poczucie niższości. Listę taką można by złożyć np. z danych makroekonomicznych, jakości dróg, przeciętnej stopy życiowej czy miejskich krajobrazów, nad którymi pastwiono się wytrwale przez całe 45 lat. Taka galeria powodów do wstydu nie jest zresztą niczym specjalnie złym – o ile działa dopingująco. Dostrzeganie dysproporcji może wyzwalać pragnienie nadrobienia dystansu, a nawet rodzić prawdziwie twórcze moce. Poznając najpiękniejsze i najbogatsze zakątki Europy, czasem dojdziemy też do wniosku, że niektóre powszechne wśród nas kompleksy są nie tylko nieuzasadnione, lecz wręcz przeciwnie.
wtorek, 31 sierpień 2010 19:00

Oksfordzkie migawki

Napisane przez
Przede wszystkim winien jestem płynące z głębi serca przeprosiny Czytelnikom "Opcji" za dłuższe milczenie. Nie mogło być inaczej, skoro na początku A.D. 2005 wyemigrowałem (czasowo) z Ojczyzny do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Wygnanie, jak "optymistycznie" mniemam, ma charakter ekonomiczno-polityczny, zamykający się w stwierdzeniu nieoficjalnego, czyli radykalnego czciciela tzw. moralnych autorytetów: zdechniesz jak pies na twojej portierni. Ot, życie...
wtorek, 31 sierpień 2010 18:59

Andora - Mali wielcy (Cz. II)

Napisane przez
Gdyby zrobić w Europie konkurs na najmniej znane państwo tego kontynentu, jestem przekonany, że zwycięzcą okazałoby się

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.