Nr 3/87, marzec 2009

Nr 3/87, marzec 2009

 

W numerze:


sobota, 20 luty 2010 17:57

Rozważania o racji stanu

Napisał
Najnowsza publikacja p. Arkadego Rzegockiego (prezesa Klubu Jagiellońskiego, członka Zarządu Ośrodka Myśli Politycznej i redaktora pisma ?Pressje?) jest nowatorską w polskiej literaturze naukowej analizą interdyscyplinarną dwóch antagonistycznych interpretacji racji stanu: klasycznej i nowożytnej, a także recepcji tych pojęć w Rzeczypospolitej. Polska wyróżniała się na tle innych państw europejskich nie tylko swoim oryginalnym ustrojem wolnościowym, lecz również wyjątkowym przywiązaniem do chrześcijańskiego rozumienia praw definiujących tajniki sztuki rządzenia.
sobota, 20 luty 2010 17:56

Lenin, Partia, Umberto Eco

Napisane przez
 W bibliotece natknąłem się na książeczkę Umberto Eco Mój 1968. Po drugiej stronie muru. Dziełko to liczy zaledwie kilkadziesiąt stron, a na jego treść składają się dwa artykuły napisane w 1968 r. po pobycie autora w Czechosłowacji w dniach interwencji wojsk Układu Warszawskiego oraz w Warszawie po Marcu. Można założyć, że praca Eco jest ideologicznie słuszna: na jej kartach pojawiają się nazwiska Kołakowskiego i Geremka (choć dziwić powinien brak Michnika i Kuronia), a posłowie napisała osoba pracująca dla ?Wyborczej?. Sądzę więc, że dla ćwierćinteligenta może stać się lekturą, jeśli nie obowiązkową, to przynajmniej uzupełniającą. Skoro przebrnąłem przez tę książeczkę, to wypada podzielić się z Czytelnikiem paroma uwagami.
sobota, 20 luty 2010 17:54

Amerykańska Mamuśka (XI): Szkoła

Napisane przez
Gdy wybieraliśmy się do Ameryki, pamiętając swoje wcześniejsze doświadczenia i pokutujące w Polsce stereotypy, jednego byłam pewna: po szkolnictwie podstawowym, zwłaszcza publicznym, niczego dobrego spodziewać się nie można. Wręcz przeciwnie: z amerykańską szkołą kojarzyły mi się agresja, niski poziom, masakry z bronią palną i oczywiście olbrzymi odsetek dzieci na środkach uspokajających. Zanim tu przyjechałam, zwykłam żartować, że gdybyśmy żyli w USA, jedna z moich córeczek dawno byłaby na lekach na nadpobudliwość. A jak dzieci były szczególnie nieznośne, mówiłam: "to nie Ameryka!".
Jeśli prawdą jest, że dzieci i zwierzęta żyją w ciągłej teraźniejszości, to zwracanie się ku przeszłości jest niewątpliwą oznaką starzenia się. Człowiek stary znajduje jedną z nielicznych perwersyjnych namiętności w przeżywaniu i przeżuwaniu na nowo zdarzeń, które jako minione dają bezpieczną gwarancję tego, że już się nie powtórzą. Dlatego też ktoś, kogo jedyną pasją jest pływanie w nurcie dokonanej historii, niezależnie od wieku metrykalnego, jest już duchowo stary. Są dwa rodzaje tęsknoty: tęsknota za nieznanym, które dopiero się wydarzy, właściwa komuś, kto idzie w stronę szczytu, oraz tęsknota za dobrze znajomymi chwilami, które już były i na zawsze przepadły (jak łzy w deszczu - jak powiedziałby bohater Ridleya Scotta), typowa dla kogoś, komu został już tylko rzut oka z góry na przebytą drogę, nim będzie musiał zacząć schodzić.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.