Nr 4/88, kwiecień 2009

Nr 4/88, kwiecień 2009

 

W numerze:


piątek, 19 luty 2010 14:14

Wywoływanie wilka

Napisał
Od końca lata 2008 roku świat pogrąża się w kryzysie. Tak w każdym razie alarmują media i ten komunikat obwieszczają politycy. Załamanie finansowe, jakie wystąpiło w Stanach Zjednoczonych na skutek lawinowego namnażania „fiducjarnych” dolarów, stopniowo przekształca się w kryzys gospodarczy. Jego przyczyn należy szukać w roku 1971, kiedy to prezydent Nixon ogłosił wycofanie się Stanów Zjednoczonych z ładu monetarnego, ustanowionego w 1944 roku na konferencji w Breton Woods.
Pakiet ratunkowy - "plan stymulowania gospodarki" czy z angielska "stimulus" to pojęcia, które bardzo szybko stały się tematem codziennych informacji. A jeszcze nie tak dawno działania takie traktowano by w wielu krajach (poza Chinami!) niczym prowokację, niezgodną z prawidłami wolnego rynku. Niezależnie od opinii o samej koncepcji tak daleko idącej ingerencji państwa w gospodarkę, jesteśmy zwyczajnie zmuszeni do trzymania kciuków za powodzenie tego typu planów w USA, Chinach czy Europie Zachodniej. Mając nadzieję, że zahamują one niebezpieczne tendencje recesyjne na świecie, pamiętajmy jednak, iż realizacja owych planów może mieć też inne, również negatywne, skutki. Także i ten medal ma bowiem dwie strony.
piątek, 19 luty 2010 14:08

Pozyskiwanie niegodziwą mamoną

Napisane przez
  Może to tylko instynkt stadny?
piątek, 19 luty 2010 14:07

Jutro wykuwa się dziś

Napisane przez
Hipokryzja europejskich elit poraża. W obliczu najpoważniejszego od niemal stu lat kryzysu ludzie ci spotykają się, by porozmawiać o swej indolencji, ofiarowując zdezorientowanej gawiedzi tryskające oszustwem widowisko. A po cichu każdy ciągnie do siebie, aż dudni. Wystarczy przypomnieć sobie nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej, poświęcony kryzysowi gospodarczemu.
piątek, 19 luty 2010 14:06

Jak się robi kryzys

Napisał
Obecną sytuację na świecie doskonale oddaje anegdota, której bohaterem jest Ronald Reagan. Otóż amerykański prezydent, podróżując po Ameryce Południowej, zapytał: o co tu chodzi? Każdy kraj jest inny, a we wszystkich mamy taki sam kryzys? Pytanie to dobrze obrazuje istotę globalnego kryzysu, który obecnie również dotyka wszystkie kraje, niezależnie od różnic między nimi.
piątek, 19 luty 2010 14:05

Dziewięćset lat później

Napisał
Jesienią tego roku minie 900 lat, odkąd król niemiecki Henryk V próbował zdobyć Wrocław, ponosząc tu szereg porażek ze strony Bolesława Krzywoustego, który stale nękał go wojną podjazdową. Jedna z tego rodzaju potyczek przeszła do tradycji pod nazwą Psiego Pola, które obecnie jest peryferyjną dzielnicą miasta. Z tej okazji wrocławianie wystąpili z projektami godnego uczczenia tej okrągłej rocznicy. Jakież jednak było ich zdziwienie, kiedy dowiedzieli się od niektórych historyków, publicystów i z gazet, że takiej bitwy nigdy nie było! Dlatego nie ma powodu, aby cokolwiek czcić! Gwoli prawdy trzeba dodać, że zdania w tej sprawie są podzielone. Ich przeciwnicy, co prawda nie nadają bitwie tej rangi Grunwaldu, niemniej stanowi ona dla nich jeden z elementów ogólnej porażki cesarza w jego wyprawie na Polskę.
piątek, 19 luty 2010 14:03

Psie Pole - po 900 latach

Napisane przez
Rok 2009 obfituje w ważne rocznice nie tylko polskich, ale również europejskich dziejów. Jedną z najważniejszych jest niewątpliwie 70. rocznica niemiecko-sowieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. i wypowiedzenie wojny III Rzeszy Niemieckiej przez Wielką Brytanię i Francję. Rozpoczęło to II wojnę światową, najbardziej krwawą i zbrodniczą w dziejach świata. Ta rocznica ma również to znaczenie, że będą mogli w niej uczestniczyć ci, którzy w zmaganiach wojennych brali osobisty udział.
piątek, 19 luty 2010 14:00

Fragmenty książki Karola Bunscha "Psie Pole"

Napisane przez
Gdy nie stało Chrobrego, Głogów przechodził różne dzieje: zmieniał panów, wygląd, załogę, ale odbudowywał się po pożarach, łatał podmywane powodziami umocnienia i po staremu tkwił na rzecznym ostrowiu, gotów bronić przeprawy. (...)
piątek, 19 luty 2010 13:59

Liga Morska i Rzeczna 1918-2008

Napisane przez
Podczas III Walnego Zjazdu Delegatów LMiR, który obradował w dniach 25-27 października 1930 roku w Gdyni, Prezesem Zarządu Głównego wybrano gen. Gustawa Orlicz-Dreszera, uchwalono nowy statut, który jednocześnie zmienił nazwę stowarzyszenia na Liga Morska i Kolonialna.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.