Nr 7-8/91-92, lipiec - sierpień 2009

Nr 7-8/91-92, lipiec - sierpień 2009

 

W numerze:


wtorek, 16 luty 2010 17:22

Tak, jestem homofobem

Napisane przez
Gejowski faszyzm zatacza coraz szersze kręgi. Parę miesięcy temu Carrie Prejean wywołała podczas konkursu na Miss Ameryki wielki skandal, mówiąc, że jej zdaniem rodziną można nazwać tylko związek kobiety z mężczyzną. Przypomnijmy, że Miss Kalifornii Carrie Prejean, była murowaną kandydatką do zdobycia tytułu najpiękniejszej Amerykanki.
wtorek, 16 luty 2010 17:14

Płeć i kultura

Napisał
Feminizm, zwłaszcza jego radykalne przejawy, budzi moją odruchową niechęć. Palenie staników, domaganie się dla kobiet pracy w zawodach tradycyjnie wykonywanych przez mężczyzn, postulaty, by kobiety stanowiły taki procent posłów, biznesmenów i kierowniczych stanowisk, jaki stanowią odsetek w całym społeczeństwie, hałaśliwe manify z wrzaskami "odczepcie się od naszych brzuchów"  walka z rzekomą dominacją mężczyzn, nazywanie panów hurtem "męskimi szowinistycznymi świniami" itd
wtorek, 16 luty 2010 17:11

W studni mądrości

Napisał
Pewien przedsiębiorca przyszedł do rabina po wyjaśnienie przyczyny, dla której ani jego zakład pogrzebowy, ani jego sklep spożywczy nie przynosi żadnych zysków. - Jeśli świat umarł - wywodził - to zakład pogrzebowy powinien kwitnąć. A jeśli świat żyje, to dlaczego mój spożywczy sklep przynosi straty? Rabin zastanowił się i wyjaśnił, że świat ani nie żyje, ani nie umarł. Świat po prostu się męczy.
wtorek, 16 luty 2010 17:09

Feminizm: paranauka i sekciarstwo

Napisał
Trudność ze zrozumieniem pewnych zjawisk wynika często z rozpatrywania ich w niewłaściwej perspektywie i opisywania za pomocą źle dobranych pojęć. Historia idei obfituje w przykłady tego rodzaju nieporozumień. Na gruncie geocentrycznej wizji świata powstawał problem tzw. wstecznego ruchu planet, który dało się wyjaśnić dopiero dzięki przyjęciu perspektywy heliocentrycznej. Alchemiczne spekulacje, traktujące minerały jako organizmy żywe, rodziły jałowe spory dotyczące ich płciowości i rozmnażania się. W bliższych nam czasach zwolennicy dialektycznych praw przyrody, wierzący w nagłą zmianę ilości w jakość, nie byli w stanie uporać się z tak prostym zjawiskiem, jak parowanie wody, teoretycy medycyny zaś nie potrafili znaleźć przyczyn gorączki połogowej, gdyż nie dopuszczali istnienia mikroorganizmów.
Przynajmniej od czasów Immanuela Kanta krytyczność uchodzi za jedną z istotnych cech filozoficznego myślenia. W różny sposób jednak owa krytyczność może być (i faktycznie była) pojmowana. Tutaj przyjmuję najprostsze, etymologiczne znaczenie krytyczności jako zdolności rozróżniania, oddzielania, np. prawdy od fałszu, dobra od zła (z gr. krinein ? ?odsiewać?, ?rozdzielać?, ?rozróżniać?; kritikós ? ?umiejący rozróżniać, sądzić, oceniać?)2. Myślenie krytyczne to myślenie, które dostrzega różnice i artykułuje je. Jest to myślenie, które sprzeciwia się zacieraniu różnic, zamazywaniu ocen, uchylaniu się od wydawania sądów.
Niedawno na Uniwersytecie kardynała Stefana Wyszyńskiego odwołano (po protestach ?Gazety Wyborczej?) dyskusję z udziałem dr. Paula Camerona, który otwarcie mówi o homoseksualizmie jako o dewiacji. Kilka dni temu przyznano doktorat honoris causa na katolickim Uniwersytecie Notre Dame aborcjoniście Barackowi Obamie. Czy katolicy, którzy powinni walczyć z cywilizacją śmierci, dają sobie coraz częściej zakładać na usta kaganiec poprawności politycznej?
wtorek, 16 luty 2010 17:01

Zimna wiosna

Napisał
Obecną sytuację klimatyczną dobrze oddaje parafraza powiedzenia z czasów stanu wojennego: zimna wiosna nasza, letnie ocieplenie klimatu wasze. Nie trzeba dodawać, że to letnie ocieplenie jest zaledwie pobożnym życzeniem, a wiosenna jesień twardą rzeczywistością. Niezwykle zimna tegoroczna wiosna jest oczywistym zaprzeczeniem wszelkich teorii o postępującym ociepleniu klimatu. Tak się jakoś złożyło, że im więcej się mówi i wydaje pieniędzy na walkę z ociepleniem klimatu, tym bardziej, przynajmniej w Europie, staje się on zimniejszy. Od około stu lat nie było tak zimnej wiosny, aby w Polsce, w połowie czerwca temperatury w nocy spadały w pobliże zera. W wielu domach włączono ogrzewanie. Ludzie masowo zaczęli chorować na grypę, czego dawniej nigdy o tej porze nie było. Jednakże w ministerstwie środowiska jeden z najważniejszych jego departamentów nosi nazwę zmian klimatu i ochrony atmosfery. Alergiczne wypowiedzi ministra na ten temat przypominają średniowieczne dokumenty o…
wtorek, 16 luty 2010 16:58

Postęp proporcjonalnie degresywny

Napisane przez
Ludzie, których podstawowym zawołaniem politycznym jest posiadanie serca po lewej stronie, pod koniec XIX wieku wymyślili tzw. reprezentację proporcjonalną, ogłosili  wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych za krzywdzące i niesprawiedliwe, a wraz z dynamicznie rozwijającym się postępem, potrafili socjalizującym elitom europejskim wmówić, że postęp i sprawiedliwość mogą być realizowane jedynie w formule tzw. wyborów proporcjonalnych. W wyniku tego sprytnego zabiegu językowego, w którym słowo "proporcjonalny" kojarzy się wprost ze słowami "równy" i "sprawiedliwy", po I wojnie światowej na całym kontynencie europejskim zapanował "proporcjonalizm".
Język esperanto w chwili obecnej ma już wszelkie znamiona naturalnego języka międzynarodowego. O jego zaletach świadczy fakt, że co najmniej 10 milionów ludzi na świecie posługuje się nim w różnych sferach życia naukowego, społecznego, towarzyskiego, a nawet rodzinnego. Esperantyści spotykają się niemal codziennie na setkach seminariów, sympozjów umożliwiających nawiązywanie więzi ludziom różnych narodowości, kultur, religii, poglądów. Łączy ich znajomość języka esperanto.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.