Andrzej Adamczyk

Andrzej Adamczyk

wtorek, 07 grudzień 2010 13:40

AtatĂźrk a Unia Europejska

Reformy AtatĂźrka nie tylko nie zostały zapomniane, ale próbuje się je ostatecznie doprowadzić do końca poprzez starania o członkostwo Turcji w Unii Europejskiej. Jednak dogmatyczna interpretacja zasad kemalizmu, a zwłaszcza suwerenności narodu, uzasadnia sprzeciw wobec zrzeczenia się części kompetencji państwa tureckiego na rzecz organizacji ponadnarodowej. W tym kontekście integracja Turcji z Unią Europejską byłaby sprzeniewierzeniem się doktrynie AtatĂźrka.

sobota, 13 listopad 2010 13:20

Tam, gdzie konają bezdroża

Szanowne Panie, Szanowni Panowie, Szanowni Państwo. Nazywam się Andrzej Fromm, mam dwie córki (osiemnaście i cztery), syna (lat dwanaście) i żonę, która całe nasze tałatajstwo utrzymuje przy życiu. Mam też 42 lata (co podkreślam, choć do niedawna broniłem tezy, że wiek to wyłącznie cecha charakteru) – i niech tych kilka słów wystarczy Wam za wstęp.

Spotkałem w Paryżu tego lata starszego wiekiem profesora, który zwierzył się, że 14 lipca poszedł na Pola Elizejskie oddać hołd Rewolucji. Czy warto było? - pomyślałem sobie. Czemu lub komu oddał hołd? Wolności, równości, braterstwu, a więc hasłom sprzecznym ze sobą, bo skoro wolność to nie równość? Wszechwładzy Prawa, tak charakterystycznej dla filozofów Oświecenia i praktyków Rewolucji tendencji do traktowania społeczeństwa w sposób, w jaki garncarz traktuje swoją glinę? Narodzinom demokracji?

Zgodzić się trzeba z Krzysztofem Nestorem Kuźnikiem, gdy pisze o innym obliczu Rewolucji Francuskiej (OnP nr 11/23), aniżeli to, na które spojrzałem w artykule pt. "Talibowie wolności, równości i braterstwa" (OnP nr 9/21). Mam jednak wrażenie, że autor przypisuje mi niesłusznie jednostronność spojrzenia na tak złożone zjawisko, jakim była Rewolucja Francuska.

czwartek, 30 wrzesień 2010 21:44

Demokracja czy demofilia?

Afera Rywina pozwoliła nam ujrzeć kawałek zgniłego ciała, pokrytego podziwianą powszechnie, choć w wielu miejscach zapewne dziurawą, szatą zwaną konstytucją. Ujawniła ona znane historykowi państwa znaczenie relacji pomiędzy strukturą społeczną a normami prawa konstytucyjnego, które pozbawione wsparcia ze strony rzeczywiście istniejącego układu sił społecznych stają się zjawiskiem wirtualnym, maskującym rzeczywiste oblicze państwa.

czwartek, 30 wrzesień 2010 08:10

Konstytucja a aborcja

Całkiem niedawno byliśmy świadkami pro-aborcyjnej histerii, która tak jak niespodziewanie się pojawiła, tak szybko ucichła. Tego rodzaju ataki partyzanckie na życie nienarodzonych nie rokują wielkich nadziei na realizację koncepcji państwa neutralnego światopoglądowo. Potwierdzają one bo-wiem to, że państwo musi odpowiedzieć na pytanie: kto należy do wspólnoty politycznej? Czy tylko my, "źli i potężni starzy", czy również oni, "bezsilni i łagodni nowi". Na pytanie to polski Trybunał Konstytucyjny odpowiedział już kilka lat temu i odpowiedź tę warto przypomnieć w obliczu dążeń do zmiany obowiązującej ustawy antyaborcyjnej.

piątek, 24 wrzesień 2010 10:38

"Incydent czarnomorski" 28 stycznia 1921 roku

W ostatnim numerze "Opcji" pan Wojciech Jankowski przypomniał o zainteresowaniu marksizmem wśród rewolucjonistów państw Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, widzących w tej ideologii możliwości teoretycznego wsparcia dla swych dążeń do zdobycia władzy. Fascynacja marksizmem miała również znaczenie praktyczne w postaci pomocy Rosji radzieckiej (gotówka, broń, szkolenie bojówkarzy). Z drugiej strony dla państw osłabionych krwawymi walkami na frontach I wojny światowej import rewolucji stanowił poważne zagrożenie. W niniejszym artykule przedstawię konkretny, niezwykle ciekawy przykład strategii politycznej nacjonalistów Mustafy Kemala obliczonej na wykorzystanie tolerancji wobec komunistów w Turcji po 1918 r.

środa, 02 czerwiec 2010 11:45

Czy możliwy jest islam bez szariatu?

Islam stał się współcześnie jednym z najbardziej popularnych tematów dyskusji, która nie ominęła także polskiego forum publicznego. Z przykrością trzeba jednak stwierdzić, że zabierający w niej głos z reguły niewiele mówią na poruszany temat, ujawniają natomiast stany własnych umysłów. Jedni więc wierzą, że islam jest religią pokoju, inni zaś - że jest dokładnie odwrotnie. Dla niektórych da się go pogodzić z demokracją, dla innych - nie. Chcąc powiedzieć coś sensownego na temat relacji islamu do współczesnej cywilizacji europejskiej, sądzę, że najlepiej jest nawiązać do myśli tych, którzy odpowiadali na wyzwania współczesności z wnętrza samego islamu.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.