środa, 05 maj 2010 20:27

Poranne czytanie

Napisane przez

Dochodzi godzina 8 rano, szybkim krokiem pokonuję lekko pnąca się w górę asfaltową drogę. Po kilkudziesięciu metrach skręcam w lewo, mijam statuę Zhou En Laia i zbliżam się do budynku szkoły. To Szkoła Nankai, tzw. eksperymentalna. Otwarty w 2006 roku nieopodal góry Shuilian, kompleks edukacyjny składający się ze szkoły podstawowej, gimnazjum, szkoły średniej z dołączonymi dormitoriami i małym stadionem. Łącznie uczy się tam, pracuje i mieszka kilka tysięcy ludzi. Wielka liczba mieszkańców Chin przekłada się na liczbę dzieci i nauczycieli.

 

Około 50 metrów przed budynkiem mieszczącym dziesiątki klas, od strony części kompleksu, gdzie mieści się szkoła podstawowa, dochodzi mnie głośny szum. Szum narasta, robi się nieznośny, całkowicie zaburza nastrój miłego, bo umiarkowanie chłodnego poranka. Szum dochodzi do zenitu tuż przed moim wejściem do klasy.

Ów szum to poranne czytanie,  zaodu, od którego zaczyna się dzień w każdej z chińskich szkół. Od podstawówki aż do końca szkoły średniej ? prawie 11 lat porannego czytania.

Korzystam z okazji, że dziś mam specjalnego ucznia, VIP-a, czyli czeka mnie lekcja w formie jeden na jeden. Jest to 10-letni chłopiec o uroczym angielskim imieniu Kevin. Tak się szczęśliwie składa, że mówi znośnie po angielsku, mam więc szansę, by w formie tzw. rozgrzewki dowiedzieć się, jak wygląda poranne czytanie w jego szkole.

Oto obraz, który przedstawił mi Kevin: poranne czytanie odbywa się codziennie (poniedziałek-piątek), rozpoczyna się o 7 rano i trwa 20 minut. Jest obowiązkowe, pani nauczycielka sprawdza listę. W poniedziałki i piątki Kevin wraz czterdziestoma kolegami i koleżankami z klasy czytają na głos matematykę ? definicje i prawa. We wtorki i czwartki czytany jest język chiński, a więc wiersze i teksty z podręczników. W środę przychodzi czas na angielski ? również czytane są podręczniki. Środowe czytanie jest nieco inne, gdyż uczniowie czytają wspólnie, pilnując tempa, tak więc teoretycznie odczytywana treść powinna być zrozumiała dla ewentualnego słuchacza. W inne dni, gdy czytany jest chiński i matematyka, uczniowie robią to w indywidualnym tempie i w ten oto sposób powstaje szum. Trzeba nachylić się nad dzieckiem i uważnie wsłuchać w jego głos, by coś zrozumieć. W czasie czytania, mówi Kevin, pani chodzi po klasie i pilnuje, żeby nikt nie przysypiał i wszyscy czytali ? i to głośno. Kevin boi się nauczycielek i twierdzi, że poranne czytanie jest nudne, ale lubi angielski, bo łatwo mu idzie czytanie szkolnych podręczników. Po czytaniu ma wreszcie czas na śniadanie. O 8. zaczyna się cały dzień lekcji.

(...)

Wyświetlony 1339 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.