piątek, 28 maj 2010 09:56

Mafijno-włosko-żydowski pakt przeciw Hitlerowi i Mussoliniemu

Napisane przez

W 1937 r. Żydzi okładali kijami bejsbolowymi amerykańskich nazistów. W tym samym roku ?Bugsy? Siegel planował zabicie Benito Mussoliniego. A Lucky Luciano pomógł aliantom w inwazji na Sycylię. O tym, jak mafia walczyła z nazizmem i faszyzmem ? pisze Łukasz Adamski.

 

Alianci nie tylko korzystali z pomocy Cosa Nostry, ale po zajęciu Sycylii w 1943 r. oddali nawet gangsterom całą władzę nad wyspą ? twierdzą niektórzy badacze. Jak to wśród naukowców bywa, inni oskarżają ich o rozpowszechnianie bzdurnych teorii spiskowych. Jaka jest prawda o udziale gangsterów w najkrwawszym konflikcie w dziejach świata?

Mafia kontra faszyzm

Brytyjski historyk Tim Newark w swojej pracy Mafia na wojnie podkreśla, że część amerykańskich agencji kontrwywiadowczych (Wywiad Marynarki USA) zawarł sojusz z Luckym Luciano i jego mafijnymi kompanami. Głównym celem było zapewnienie bezpieczeństwa amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża przed atakami sabotażu. Dowodem na współpracę Cosa nostry z rządem USA jest m.in. fakt, że w 1946 r. gubernator Nowego Jorku, Thomas E. Dewey (jeszcze jako prokurator wsławił się bezwzględną krucjatą przeciw zorganizowanej przestępczości) zamienił Luckiemu Luciano wyrok prawie 40 lat więzienia na deportację do Włoch. Powodem był znaczący wkład w wysiłek wojenny kraju ? podkreślał gubernator.

Nie wolno też zapominać, że to właśnie włoska mafia, która kontrolowała większość związków zawodowych w USA, była najskuteczniejsza w tropieniu sabotażystów w amerykańskich portach, gdzie aż roiło się od agentów Hitlera. Poza tym Amerykanom zależało, by po wylądowaniu na Sycylii miejscowa ludność, z zasady nieufna wobec każdej władzy (omerta), przyjaźnie powitała alianckich żołnierzy.

Dlatego też Luciano namówił do współpracy z US Army najważniejszych mafiosów: Franca Costello, Josepha Bonanno, Alberta Anastasie czy Vita Genovese, któremu notabene zlecił zabicie? Adolfa Hitlera. Pomysł ten nie był wcale tak szalony, jak dziś się może wydawać. Genovese miał bowiem bardzo dobre kontakty wśród włoskich faszystów i przez Mussoliniego mógł uzyskać dostęp do Führera.

 Genovese był jednak wyjątkiem wśród Sycylijczyków, którzy z reguły nienawidzili reżimu Duce. Przyczyną był tzw. Mussolini shuttle, czyli exodus włoskich mafiosów do USA. Wkrótce po objęciu władzy Duce zmusił ponad tysiąc gangsterów do opuszczenia kraju, a dokonał tego dzięki prefektowi Palermo Cesare Moriemu, który w walce ze zorganizowaną przestępczością wsławił się porywaniem rodzin mafiosów, torturami czy nawet egzekucjami bez wyroku sądowego. Tylko w latach 1927-29 Mori doprowadził do aresztowania i skazania setek gangsterów, w tym osławionego Don Vito Ferro. ?New York Times? pisał wówczas, że Mori to nadczłowiek, który złamał kręgosłup mafii.

Nie może zatem dziwić, że wielu Sycylijczyków marzyło o vendetcie. W 1938 r. omal nie doszło do zamordowania Mussoliniego. Zamachowcem miał być żydowski gangster, pomysłodawca wybudowania pierwszego kasyna na pustyni w stanie Nevada ? Benjamin ?Bugsy? Siegel. ?Bugsy? był kochankiem hrabiny di Frasso i osobiście poznał zarówno Mussoliniego, jak i Göringa oraz Goebbelsa. Jednak komplikacje w przyjaźni Duce z mężem hrabiny spowodowały, że Siegel nie miał okazji zrealizować swojego planu.

Warto dodać, że sam ?Bugsy? szlify w walce z nazistami zdobywał u boku człowieka, który był pomysłodawcą wojennego sojuszu mafii i rządu USA.

(...)

Wyświetlony 1684 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.