piątek, 28 maj 2010 19:44

Należy wrócić do standardu złota

Napisał

Przez wieki standard złota świetnie służył światowej gospodarce. Problemy zaczęły się, gdy wtrąciło się do tego państwo i zarezerwowało sobie monopol na drukowanie pieniędzy. Wtedy rozpoczęła się era inflacji i cykli koniunkturalnych, nie mówiąc o innych nieszczęściach typowych dla interwencjonizmu państwowego.

 

Pieniądz jest potrzebny ludziom do wymiany towarów. Jak stwierdził Ludwig von Mises w ?Ludzkim działaniu?, pieniądz jest środkiem wymiany. (?) Jest to jego jedyna funkcja. Wszystkie inne funkcje, które przypisuje się pieniądzowi, stanowią wyłącznie różne aspekty tej jego podstawowej i jedynej funkcji. Jak podaje prof. Murray Rothbard w książce ?Złoto, banki, ludzie ? krótka historia pieniądza?, pierwotnie ludzie jako pieniądzem posługiwali się różnymi towarami: solą w Abisynii, cukrem w Indiach Zachodnich, bydłem w starożytnej Grecji, gwoździami w Szkocji, miedzią w starożytnym Egipcie, papierosami w obozach jenieckich podczas II wojny światowej, żelaznymi motykami w Afryce i Azji, a także muszelkami, zbożem, herbatą, tytoniem, egzotycznymi piórami, ziarnami kakao, żelazem, miedzią czy haczykami wędkarskimi. Z czasem towary te w procesie rynkowym zostały wyparte przez złoto i srebro z kilku przyczyn: mają wysoką cenę jednostkową, występują w stosunkowo ograniczonych ilościach, łatwo je podzielić, a nie tracą wtedy na wartości, łatwo je transportować, są powszechnie akceptowane, mogą być długo przechowywane i nie ulegają łatwemu zepsuciu. Wprowadzenie standardu złota nie było decyzją żadnego rządu, lecz efektem działania rynku. W Wielkiej Brytanii później państwo jedynie zalegalizowało stan faktyczny. Natomiast to, że papier jest traktowany jako pieniądz, wynika wyłącznie z decyzji władz państwowych. Taki pieniądz nazywa się pieniądzem papierowym lub pustym.

Jak podaje Rothbard, pierwsze pieniądze wyrażały właśnie wagę danego metalu, na przykład funt szterling oznaczał jeden funt srebra, a dolar ? uncję srebra w postaci bitej monety. Początkowo działalność władz ograniczała się właśnie do oznaczania i poświadczania miar i wag. Dlatego też kurs wymiany pomiędzy walutami był sztywny. Tego rodzaju pieniądz Mises nazwał pieniądzem towarowym, w przeciwieństwie do pieniądza kredytowego. W ten sposób gospodarki zostały oparte na standardzie złota lub srebra (jak uważa Gene Callahan w książce ?Ekonomia dla normalnych ludzi?, potencjalnie towarem, jaki w przyszłości mógłby doprowadzić do wyparcia złota, jest platyna). Pieniądze (monety) takie były używane do codziennych transakcji i mogły być dowolnie wymieniane według aktualnego kursu na złoto czy srebro. Pierwsze monety były bite przez złotników i doskonale funkcjonowały na rynku. Akceptowany na całym świecie standard złota powodował, że w praktyce istniała jedna waluta ? złota, która wspierała wolny handel, swobodę przemieszczania się, inwestowania, co z kolei prowadziło do specjalizacji i międzynarodowego podziału pracy, a tym samym do rozwoju gospodarczego świata. Mises w ?Ludzkim działaniu? podaje jeszcze inne zalety standardu złota: uniezależnia kształtowanie się siły nabywczej pieniądza od zmieniających się celów i doktryn partii politycznych oraz grup nacisku, ponieważ jest przeszkodą we wszystkich próbach ingerencji w zjawiska rynkowe za pomocą polityki pieniężnej i oznacza konieczność uznania prawdy, że nie da się uszczęśliwić ludzi, drukując pieniądze. Przeciwnie: ludzie zwalczają standard złota, ponieważ wolny handel chcą zastąpić narodową autarkią, pokój wojną, swobody polityczne totalitarną wszechwładzą rządu. Henry Hazlitt w książce ?Inflacja. Wróg publiczny nr 1? dodaje: międzynarodowy standard złota był głównym zabezpieczeniem przeciwko majstrowaniu przy pieniądzu za strony polityków i biurokratów. Był to również bezpiecznik chroniący nas przed inflacją. Jak dalej pisze Hazlitt, niemądra polityka monetarna czy gospodarcza odbijała się momentalnie na parytecie wymiany i kierunku przepływu złota, dlatego taka polityka musiała zostać natychmiast poprawiona lub cofnięta.

Z kolei do obsługi większych transakcji używano sztabek złota. Jednak przewożenie i wymiana wielu sztabek złota były nieporęczne, więc ówcześni biznesmeni zaczęli składować złoto w magazynach. W zamian otrzymywali kwit składowy (określenie Rothbarda; Mises mówił o certyfikacie pieniężnym), który poświadczał o zdeponowaniu złota w danym magazynie i jednocześnie upoważniał do żądania wydania złota w każdej chwili posiadaczowi kwitu. Kiedy dochodziło do transakcji pomiędzy kupcami, za towar płacono kwitem, zamiast realnym złotem, bo było to znacznie wygodniejsze. Z czasem kwity składowe zaczęły pełnić rolę substytutów pieniądza. Magazyny złota stały się bankami, a papierowe kwity zostały nazwane banknotami ? notami bankowymi. Banknoty zastępowały złoto, a nie stanowiły dodatkowych pieniędzy, natomiast całe złoto w bankach było przechowywane jako rezerwa na poczet wystawionego kwitu.

(...)

Wyświetlony 2507 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.