Wydrukuj tę stronę
wtorek, 01 czerwiec 2010 15:25

Na odsiecz starym pannom (i kawalerom)

Napisane przez

Nie minęło półtora roku od czasu uchwalenia ustawy o becikowym, a już poseł PiS Marian Piłka uznał, że jest to środek niewystarczający i oświadczył, że ma kolejne pomysły, które miałyby doprowadzić do ugruntowania w Polsce modelu 2+4 (na kolejne +1, czyli psa, widocznie nie będzie miejsca w M3). Ważną częścią programu będą - a jakże - ulgi, polegające m.in. na fundowaniu rodzinom przez podatników darmowych biletów do kin i teatrów. Natomiast kawalerów po trzydziestce chce karać specjalnym podatkiem.

Nie ukrywam, że jestem przeciwnikiem tych rozwiązań (a zarazem oświadczam, że choć jestem kawalerem, to do trzydziestki mi jeszcze daleko). Problem w tym, jaką drogę argumentacji w tej dyspucie przyjąć. Istnieją bowiem dwie możliwości ? aksjologiczna i utylitarna.
Aksjologiczna odpada w przedbiegach, aby bowiem taką dyskusję przeprowadzić, partnerzy muszą przynajmniej w ogólnym zarysie podzielać wspólne wartości. A w tym przypadku różnię się od pomysłodawcy zasadniczo. Wedle filozofii Mariana Piłki, wolność jednostki ma absolutnie mniejsze znaczenie niż ?interes społeczny? czy ?dobro narodu?. W związku z tym widzimisię tego czy innego pana, by zostać do końca życia kawalerem, można spokojnie uznać za szkodliwe społecznie i nie ma powodu, by nie zmuszać go do ożenku.
Pozostaje więc droga utylitarna, z pozoru znacznie trudniejsza. Jednak, jeśli się dłużej zastanowić, okaże się, że i tu można zadać śmiertelny cios nierozsądnemu pomysłowi.
Przede wszystkim należy zacząć od ustalenia podstawowej kwestii: człowiek jest istotą działającą i kierującą się w swoim działaniu subiektywnie rozumianym interesem własnym. To, że ten czy inny polityk powie Kowalskiemu czy Nowakowi, że ma robić tak, a nie inaczej, bo tego wymaga ?dobro państwa? czy ?interes narodu?, być może, w niektórych przypadkach odniesie pożądany skutek, w większości jednak go nie odniesie, a nawet może spowodować wynik odwrotny od zamierzonego (indywidualną cechą wielu ludzi jest przecież przekora). Inaczej nie trzeba by tworzyć ulg i stosować kar do osiągnięcia wymaganego rezultatu ? wystarczyłoby jedynie poprosić obywateli, by zaczęli płodzić dzieci, a za dziewięć miesięcy przeżywalibyśmy prawdziwe oblężenie sal porodowych.
Człowieka można więc do swojej woli nagiąć, ale nie całkowicie jej podporządkować. W związku z tym stosuje się różnorakie chwyty, mające jego cele uczynić wspólnymi z naszymi. Problem w tym, że niektóre chwyty okazują się kompletnie nieskuteczne.
Zastanówmy się nad skutkami wprowadzenia darmowych biletów do kin i teatrów. Trudno ocenić, ile par skusiłoby się na poczęcie dziecka w celu otrzymania możliwości darmowego obcowania z arcydziełami polskiej i zagranicznej kinematografii. Przykładowo, mojej dziewczyny nie przekonały gorące zapewnienia, że filmy znacznie lepiej ogląda się na wielkim ekranie, zamiast w telewizji lub na komputerze i w związku z tym moglibyśmy skorzystać z propozycji posła Piłki. Obawiam się, że nie przekonałyby 99% żeńskiej populacji.
(?)
Stefan Sękowski
Wyświetlony 5908 razy
Stefan Sękowski

Najnowsze od Stefan Sękowski

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.