Wydrukuj tę stronę
wtorek, 01 czerwiec 2010 15:27

"Zasłużeni" dla dzieci

Napisane przez

Od wielu lat trwa w Polsce reformowanie służby zdrowia. Po wieloletnich eksperymentach z Kasami Chorych, obecnie z Narodowym Funduszem Zdrowia, tracą już sens takie pojęcia, jak restrukturyzacja czy racjonalizacja wydatków. Cała armia urzędników i polityków od lat kręci się w zaklętym kręgu swojej nieudolności. Mimo likwidacji wielu szpitali, zadłużenie służby zdrowia duże - 4 mld zł. Jaki sens ma reforma, jeśli jej jedynymi beneficjentami okazują się biurokraci w urzędach i szpitalach, komornicy i, tak liczni w służbie zdrowia, działacze związkowi? Niezadowoleni są lekarze i pielęgniarki, pogarsza się jakość obsługi, pacjenci straszeni są akcjami protestacyjnymi pracowników służby zdrowia. O chorych dzieciach, szczególnie boleśnie odczuwających skutki "reform", nikt nie pamięta, chyba, że dorośli mają w tym interes.

 

W pierwszej połowie lutego głównym tematem mediów był los małych pacjentów z Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. ?Szpital błaga o pomoc?, ?Maluchy dziękują za pieniądze?, ?Wszyscy chcą pomóc dzieciom walczącym z rakiem?, ?Komornik wchodzi do szpitala? ? to tylko niektóre tytuły prasowe. Relacje telewizyjne ? łzy dzieci i strach rodziców obawiających się zamknięcia szpitala, komornicy zabierający pieniądze z konta szpitala ? wzruszyły miliony ludzi. Ruszyła, czego należało się spodziewać, wielka akcja pomocy chorym dzieciom. Do oddłużania szpitala włączył się także rząd.

Ciesząc się z reakcji społeczeństwa, odniosłem wrażenie, że los chorych dzieci był tu medialnie wykorzystywany przez dorosłych; że za plecami chorych dzieci ukrywają swoją nieudolność osoby odpowiedzialne za finanse szpitala. Nie wyjaśniono np., dlaczego brakuje pieniędzy w jedynej w kraju klinice, wykonującej wszystkie procedury przeszczepiania szpiku, zajmującej się diagnostyką i leczeniem chorób krwi oraz wszystkich nowotworów u dzieci.
A skąd się wzięły groźby przerwania leczenia dzieci? Klinika Onkologii i Hematologii Dziecięcej to tylko jedna z klinik wchodzących w skład Akademickiego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej. I to nie ona jest zadłużona na 200 mln złotych, ale cały szpital akademicki, w którym jest kilkanaście klinik chirurgicznych, ginekologiczno-położniczych i dziecięcych. W AM we Wrocławiu, obok Akademickiego Szpitala Klinicznego, znajdują się jeszcze Niepubliczny ZOZ ? Akademicka Poliklinika Stomatologiczna oraz Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1 ? także zadłużony.
Czy ktoś wyjaśnił, dlaczego zadłużenie szpitali w AM wzrosło od 2000 roku z 35 do 300 mln zł? W opinii zadłużonych winę ponosi była Dolnośląska Kasa Chorych, w której: nie istniał klarowny system rozliczania szpitali za świadczone usługi. Mało tego, podlegał on stałym zmianom, które nie wiadomo czemu służyły. W odpowiedzi na zarzuty, dyr. Dolnośląskiej Kasy Chorych, Barbara M.: Przeprowadzona kontrola świadczeniodawców zmroziła nam skórę na plecach ? nadużycia poczynione przez nich były olbrzymie.
Obydwie strony, oskarżające się o powody zadłużenia szpitali w AM, uczestniczyły w 2000 roku w korzystnej dla nich likwidacji ZOZ nad Matką i Dzieckiem we Wrocławiu. Kasa Chorych zaoszczędziła w wydatkach na dzieci. Budynek ZOZ, o powierzchni użytkowej około 4000 m2, nieodpłatnie przekazano Akademii Medycznej. Zapomniano tylko o kilkuset stałych pacjentach zlikwidowanego zakładu.
Zlikwidowany ZOZ, jedyny taki na Dolnym Śląsku, miał siedem pracowni diagnostycznych i leczniczych, osiem oddziałów (łącznie 114 łóżek) i 19 poradni konsultacyjnych. Pacjenci to w większości dzieci z rodzin biednych, niekiedy patologicznych, ze wsi i miasteczek Dolnego Śląska. ZOZ umożliwiał, ze względu na koszty i czas dojazdów do Wrocławia, by dzieci były leczone przez specjalistów (psycholog, logopeda, foniatra, leczenie zeza, ginekolog dziecięcy, itd.) zlokalizowanych w jednym miejscu. Dodatkową pomocą były też, organizowane dla najbiedniejszych dzieci, dwutygodniowe turnusy lecznicze (do południa ćwiczenia i zabiegi).
(?)
Edward Leszczyński

Wyświetlony 6356 razy
Edward Leszczyński

Najnowsze od Edward Leszczyński

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.