poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:35

EURONAZIZM czyli jak naziści chcieli stworzyć Unię Europejską

Napisane przez

Euroentuzjaści od lat indoktrynują nas propagandowym twierdzeniem, że projekt integracji europejskiej zrodził się jako odpowiedź na zbrodnie II wojny światowej. Unia, będąc powiązana instytucjami ponadnarodowymi, miała być swoistym antidotum na nacjonalizm i faszyzm. Jednak przemilcza się często fakt, że Zjednoczona Europa pierwotnie była pomysłem nazistów i faszystów. Nie oznacza to, że "Wspólnota Europejska" jest przesiąknięta ideologią nazistowską, ale pomysły gospodarcze niemieckich zbrodniarzy są wykorzystywane w dzisiejszej Europie.

Proeuropejska propaganda

Hitler ciągle przekonywał okupowane kraje, że Europa powinna przyjąc jednakowy model gospodarczy (szczególnie gospodarkę planowaną), opiekę społeczną czy infrastrukturę. Koncepcja wspólnoty gospodarczej pojawiała się u nazistów niezwykle często. W 1942 r. na konferencji Berlińskiej Uni Przedsiębiorców i Przemysłowców ekonomiści opracowali wiele referatów o zadziwiająco współczesnych tezach: "Rozwój w kierunku europejskiej wspólnoty gospodarczej", "Europejskie rolnictwo", "Sprawy europejskiej waluty".Jak pisze John Laughland w książce "Zatrute źródła Unii Europejskiej": Dziwne, że nawet w skądinąd szczegółowej powojennej dokumentacji nazistowskiej europropagandy o konferencji w tej sprawie nigdy nie wspomniano. Jest to zastanawiające nie tylko z uwagi na wysoki szczebel konferencji, ale również dlatego, że referaty ukazały się dwukrotnie w wydaniu książkowym. Być może, stało się tak po prostu z powodu zbyt wyraźnych analogii. Doradca ekonomiczny NSDAP profesor Heinrich Hunke w jednym z referatów pisał o istocie europejskiej wspólnoty gospodarczej, przeciwstawiając ją teoriom ekonomicznym Adama Smitha. Wyrażał obawy o konkurencyjność niepodległych krajów i wyzysk kapitalistyczny Wielkiej Brytanii czy USA. Walter Funk, minister ekonomii Rzeszy pisał zaś, że ekonomika powinna służyć celom społecznym, a nie autonomicznemu dążeniu jednostek do zysku. Niemieckie gazety, takie jak "Das Reich" Goebbelsa, bez przerwy szafowały takimi sloganami, jak: "nowa Europa", "kwestia europejska" czy "integracja". Duński nazista Anton Adrian mówił: Po wiekach separatyzmu i decentralizacji nadszedł czas, aby narody Europy uświadomiły sobie potrzebę solidarności. Goebbels mówił nawet o "znoszeniu granic" i o tym, że w przyszłości ludzie przestaną myśleć w kategorii ojczyzn. W 1942 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeszy powołało "Komitet Europejski", który organizował sympozja i prelekcje na temat "Konfederacji Europejskiej". Ribbentrop dążył do podpisania z głowami państw europejskich stosownego traktatu.

Socjalizm, socjalizm i jeszcze raz socjalizm

W 1943 roku opracowany został dokument "Podstawowe Elementy Planu dla Nowej Europy", który przewidywał m.in. powołanie wspólnej unii celnej, utrzymywanie stałego kursu walutowego, który by prowadził do europejskiej unii walutowej, oraz podniesienie standardów warunków pracy i praw socjalnych. Konfederacja miała zapewnić sprawiedliwość społeczną i bezpieczeństwo socjalne. Pomysłodawcy traktatu wyrażali popularny dzisiaj pogląd, że integracja jest nieunikniona z przyczyn postępu technicznego oraz przekonywali, że wszystko czego oczekuje się od państw europejskich, to aby były lojalnymi proeuropejskimi członkami wspólnoty i współpracowały ochoczo, wypełniając swe zadania (sic!). Jak pisze John Laughland: Dołączone do memorandum zasady zawarte w akcie ustanawiającym Konfederację Europejską precyzowały, że Konfederacja jest wspólnotą suwerennych państw, które wzajemnie gwarantują sobie wolność i niezależność, jasne jest że, Konfederacja miała objąć nieomal totalną kontrolę nad sprawami wewnętrznymi krajów członkowskich. Goebbels posunął się do tak absurdalnej tezy (i niebezpiecznie często powtarzanej dzisiaj), że tak jak żaden członek rodziny nie ma prawa do swoich egoistycznych celów, tak samo państwa Europy nie mogą w imperialistyczny sposób zagrażać swoim sąsiadom. Propaganda podkreślała, że państwa powinny dołączyć do "Nowej Europy" na zasadach dobrowolności. Było to, oczywiście, mydlenie oczu, ale jakże współcześnie brzmiała hitlerowska nowomowa! Goebbels podkreślał, że niemiecki regionalizm może być modelowy dla Europy, ponieważ rozwiązany został problem wchłonięcia niemieckich państw do Niemieckiego Cesarstwa. Według niego, europejskie państwa mogłyby integrować się harmonijnie, zachowując swoją tożsamość. Już w dokumentach konfederacyjnych używano takich haseł, jak "europejska solidarność" czy "europejskie zobowiązania". Projekt konstytucji dla "Nowej Europy" zawierał np. prawo każdego narodu do organizowania swego życia narodowego według swojego upodobania, pod warunkiem, że respektuje on zobowiązania względem wspólnoty europejskiej, oraz mówiła, że: Każde kontynentalne państwo europejskie musi być świadome swej odpowiedzialności względem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Naziści przewidywali powołanie tzw. Rady Ekonomicznej, która miała być złożona z reprezentantów państw członkowskich. Pomysł ten był prototypem unijnej biurokratycznej machiny. Rada miała zajmować się mniej więcej tym, czym zajmuje się obecny Parlament Europejski z regulacją cen na czele.
(?)
Łukasz Adamski
Wyświetlony 4738 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.