poniedziałek, 21 czerwiec 2010 18:21

Autograf "Mazurka Dąbrowskiego"

Napisał

Bez żadnych wspomnień i uroczystości 15 października br. minęła osiemdziesiąta rocznica wydania Okólnika Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wprowadzającego, jako obowiązujący w szkołach, tekst hymnu narodowego. Dopiero kilka miesięcy później, 26 lutego 1927 roku, ten sam tekst i melodię Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło jako oficjalnie obowiązujący hymn narodowy i państwowy Polski. Z tej okazji warto przypomnieć dni chwały "Mazurka Dąbrowskiego", który od czasów Napoleona nierozerwalnie związany jest z naszą historią.

Józef Rufin Rogala Wybicki

Urodził się w Będominie, ok. 10 km na wschód od Kościerzyny i ok. 50 km na południowy zachód od Gdańska. O miejscu narodzin i swej rodzinie tak napisał w pamiętnikach: Roku 1747 dnia 29 września urodziłem się we wsi dziedzicznej nazwanej Bendomin w województwie pomorskim, 5 mil od Gdańska leżącej. Ojciec mój był Piotr Wybicki, sądowy ziemski mirachowski, a matka Konstancja z Lniskich, córka sędziego ziemskiego mirachowskiego, dziedzica dóbr Brodnica pod Gdańskiem. Familia nasza osiadła i ciągle mieszkała w województwie pomorskim. Wychowywał się w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jego ojciec ? Piotr Wybicki ? wziął udział w obronie króla Stanisława Leszczyńskiego. Po zdobyciu Gdańska przez wojska rosyjsko-saskie dostał się do niewoli. Rodzice jego należeli do niezbyt zamożnej, ale oświeconej szlachty. Wybiccy mieli aż dziewięcioro dzieci ? dwóch synów i siedem córek. Mając osiem lat, rozpoczął naukę w gdańskim kolegium jezuickim. Nie był nim zachwycony. Jak napisał w swoich wspomnieniach: Myśleć nie kazano... Zgoła co dzień bito... W 1786 roku za zorganizowanie w swojej klasie buntu wydalony został ze szkoły. Wrócił w rodzinne strony i mając piętnaście lat rozpoczął praktykę sądową. Dwa lata później był już kancelistą wojewody. Stale uzupełniał swoje wykształcenie, czytając dużo książek z zakresu historii, prawa i geografii. W 1764 r. brał udział w ostatniej wolnej elekcji i oddał swój głos na Stanisława Augusta. Mając 20 lat, został wybrany posłem na Sejm.
Podczas obrad Sejmu 28 lutego 1768 roku kilkakrotnie prosił o głos przewodniczącego obrad ks. Karola Radziwiłła. Wreszcie bez jego zgody wypowiedział następujące słowa: Ponieważ, książę marszałku, nie dajesz mi głosu przeciw prawu, którego nic zmazać nie potrafi, a które posłowi wolnemu mówić pozwala na każdym sejmie, przymawiam się więc najmniej, iż gdy zwróconych na łono senatu więzionych senatorów i do stanu rycerskiego przywróconego nie widzę posła, nie widzę wolnego sejmu, ale widzę tylko gwałt i przemoc moskiewską, przeciwko tej więc protestuję. Wybicki upomniał się o posłów, którzy w nocy z 13 na 14 października 1767 r. porwani zostali przez agentów Rosji. Byli to: biskup krakowski Kajetan Sołtyk, biskup kijowski Józef Załuski i hetman polny koronny Wacław Rzewuski wraz z synem Sewerynem. Ścigany przez carskich agentów, których udało mu się zmylić, przystąpił do konfederacji barskiej, gdzie mianowano go pułkownikiem i konsyliarzem generalnym.
Po upadku konfederacji przez dwa lata studiował prawo na uniwersytecie w Lejdzie, w Holandii. Po powrocie do kraju napisał pierwszą swoją rozprawę polityczną pt. "Myśli polityczne o wolności cywilnej", którą wydrukowano w dwóch tomach. Pomimo że konfederat barski występował przeciw królowi, w swojej pracy zwraca uwagę na potrzebę silnej władzy królewskiej. Będąc w Warszawie pełnił funkcję sekretarza komitetu redakcyjnego "Kodeksu Zamojskiego". Z tej racji zapraszany był na słynne "obiady czwartkowe" u Stanisława Augusta, który mianował go swoim szambelanem. W tym czasie pisze też największe swoje dzieło pt. "Listy patriotyczne do JW ex kanclerza Zamojskiego prawa układającego pisane". W dziele tym przedstawił projekt uwolnienia chłopów od poddaństwa i przyznania im praw obywatelskich, opowiedział się za rozwojem miast i handlu. Uczestniczy aktywnie w pracach Komisji Edukacji Narodowej. Pisze tragedie, sztuki, komedie i opery. W czasie insurekcji kościuszkowskiej mianowany zostaje przez Kościuszkę generałem. Po jej upadku schronił się we Francji. W tym czasie Prusacy w kraju wydali na niego wyrok śmierci.
W Paryżu nadal pisze liczne broszury polityczne, memoriały i publikacje. W tym czasie we Włoszech, w Republice Lombardzkiej ? po podpisaniu z nią umowy ? zaczęły powstawać legiony polskie. Na prośbę generała Henryka Dąbrowskiego przybywa do Reggio Emilia, gdzie pod wrażeniem orłów polskich na rozwiniętych legionowych sztandarach pisze "Pieśń Legionów Polskich we Włoszech", którą autor po raz pierwszy zaśpiewał w dniu 19 lipca 1797 roku przy akompaniamencie orkiestry. Za udział w kampanii napoleońskiej otrzymał Złoty Krzyż Legii Honorowej. Król saski Fryderyk August odznaczył go Orderem Orła Białego.
Po klęsce Napoleona osiadł w Manieczkach. Nadal do końca życia aktywny był w działalności na rzecz odzyskania niepodległości. Zmarł 10 marca 1822 roku i pochowany został w Brodnicy k. Śremu.
(?)
Adam Maksymowicz
Wyświetlony 3976 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.