wtorek, 29 czerwiec 2010 22:31

Zapomniana wielkość

Napisał

W literaturze polskiej nie brakuje uznanych i wielkich pisarzy oraz poetów.

 

Można nawet powiedzieć, że od kiedy wynalazek druku stał się powszechnie dostępny, dzieła ich docierają do każdego następnego pokolenia czytelników. Wśród nich są również ci obdarzeni najwyższym wyróżnieniem nagrody Nobla, choć nie zawsze przypada ona tym, których w kraju uznawano za najlepszych w sztuce pisania. Plejada sławnych nazwisk zdobi wszystkie podręczniki literatury, których znajomość wymagana jest już od uczniów szkoły podstawowej, a analiza ich twórczości jest zwykle tematem prac maturalnych. Opasłe tomy i skromniejsze tomiki ich dzieł znajdują się we wszystkich szanujących się bibliotekach publicznych i naukowych.

Konkurent Henryka Sienkiewicza

W panteonie literatury polskiej brakuje na ogół nazwiska Teodora Jeske-Choińskiego (1854-1920), rówieśnika i przyjaciela Henryka Sienkiewicza. Choć nie był on tak sławny, jak autor "Quo vadis", to jednak w czasach im współczesnych byli oni obaj postrzegani trochę jak w poezji Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. Jednym z najważniejszych tematów dzieł Jeske-Choińskiego był starożytny Rzym. Do najwybitniejszych jego powieści należy "Gasnące słońce. Powieść z czasów Marka Aureliusza" oraz "Ostatni Rzymianie. Powieść z czasów Teodozjusza Wielkiego", które zostały ostatnio wznowione przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne w Radomiu. Szczególną uwagę zwraca pierwsza z nich, przedstawiająca schyłkowe lata świetności dawnego imperium. Jest w tej książce wszystko, co powinna zawierać interesująca literatura. Są tu wodzowie i żołnierze, intrygi cesarskiego dworu i zwykłych ludzi, wątek kryminalny i niespełniona, ale dramatyczna miłość, kilku bohaterów i tłumy mniej lub bardziej przeciętnych ludzi, rynsztok i najgorsze spelunki. Z drugiej strony wszystko splata się w jedną całość ukazującą powolny i nieuchronny upadek rzymskiego imperium. Ten upadek ukazany jest w każdym wymiarze ? cywilizacyjnym, politycznym, kulturowym, obyczajowym, a przede wszystkim w wojskowym. Podobnie jak u Sienkiewicza, większość bohaterów jego powieści to zarówno najwyżsi rangą dowódcy wojskowi, jak i zwykli żołnierze, od roli których wspólnie zależy przyszłość ich ojczyzny. Są tu osoby zdające sobie sprawę z tego, co się dzieje i ku czemu zmierza tysiącletni Rzym. Ich poświęcenie, dzielność i mądrość nie są jednak w stanie zmienić katastrofy imperialnego kiedyś mocarstwa. Na to wszystko nakłada się rozwój chrześcijaństwa w samym Rzymie, jak i na jego prowincjach. Co jest tu najbardziej ciekawe, to to, że wrogów nowej wiary nie widzi on jako degeneratów, ale jako ludzi, którzy chcą ocalić Rzym przed uniwersalną wiarą zrównującą wysoką cywilizację z barbarzyńcami. W tym kontekście wielu pogan zwalczających chrześcijaństwo autor przedstawia jako bohaterów pozytywnych, na których cnotach, męstwie i prawie będzie budowane chrześcijaństwo. Piękno słowa polskiego, łatwość opisu najbardziej skomplikowanych sytuacji, przenoszenie akcji z prowincji do centrum i odwrotnie, niezwykle prosta i komunikatywna budowa zdania i potoczystość opowieści, to niezwykłe do dzisiaj zalety pisarstwa tego autora.

Rys biograficzny
Jak podają Henryk Duran1 i W. Muszyński2 , biografowie Teodora Józefa Fryderyka Jeske-Choińskiego, urodził się on 27 lutego w Pleszewie (Poznańskie) w rodzinie prawdopodobnie niemieckiego pochodzenia. Nauki gimnazjalne odbył w Śremie i Poznaniu. Studiował najpierw nauki techniczne (inżynierię drogową), potem filozofię i literaturę we Wrocławiu, Pradze i Wiedniu. W Pradze (1881) był prezesem Koła Polskiego oraz założycielem towarzystwa kulturalnego "Ognisko Polskie". Po zakończonych studiach na stałe zamieszkał w Warszawie. Tu stał się czołowym publicystą obozu "młodych konserwatystów". Pisywał do wielu najważniejszych czasopism tamtych czasów, jak: "Przegląd Tygodniowy", "Ateneum", "Niwa", "Słowo", "Wiek" i "Rola" oraz "Kronika Powszechna". Był też redaktorem "Biblioteki Dzieł Wyborowych" oraz "Wędrowca". Interesował się nie tylko starożytnym Rzymem, ale pisał też równie doskonałe dzieła o innych epokach historii. Ówczesna krytyka z jednej strony widziała w nim klerykała, który toczył zaciętą walkę z wszelkimi przejawami dekadencji w życiu społecznym i obyczajowym, a z drugiej jednak strony ganiła go za docenianie i chwałę, jaką przypisywał pogaństwu, którego najlepsze dokonania zostały zaakceptowane również przez chrześcijaństwo. Widział i opisywał współczesny mu zmierzch Europejskiej Cywilizacji Chrześcijańskiej. Jako że od czasów Jeske-Choińskiego minęło blisko sto lat, można stwierdzić, że kryzys ten tylko się poszerzył i pogłębił. Obserwując dzisiejsze wydarzenia związane upadkiem europejskiej cywilizacji, można powiedzieć, że w tym zakresie jego pisarskie wizje, przestrogi, potępienia, sprzeciwy i wzorce są dziś jeszcze bardziej aktualne, niż w czasie ich tworzenia. Był pisarzem bardzo twórczym i płodnym. Napisał około 30 powieści, dramatów i nowel o tematyce historycznej i współczesnej, które tłumaczone były na wiele języków obcych, w tym prawie na wszystkie języki krajów europejskich. W przeciwieństwie do swego przyjaciela Henryka Sienkiewicza nie pisał "ku pokrzepieniu serc", lecz starał się ukazać rzeczywiste mechanizmy, wartości, cnoty i zasady, które prowadzą do wielkości i odwrotnie, których lekceważenie prowadzi do upadku. Dowodami rzeczowymi były tu jego powieściowe analizy historyczne, w których ukazywał swoich bohaterów, zwycięsko idących przez życie drogą odwagi, kompetencji i siły charakteru. Jako publicysta napisał też kilka tysięcy artykułów, szkiców i rozpraw o historycznej roli cywilizacji chrześcijańskiej.

Pisarz historyczny
Międzynarodową sławę przyniosła Choińskiemu dwutomowa powieść "Tiara i korona", którą ukończył w 1900 roku. Ukazał on w niej słuszne racje stojące po obu stronach konfliktu najwyższych władz średniowiecznej Europy: papiestwa reprezentowanego przez Grzegorza VII, oraz cesarstwa, na czele którego stał Henryk IV. Jego przedstawienie tego dramatycznego sporu z XI wieku nie ma nic z tak powszechnie do dziś uprawianej czarno-białej propagandy historycznej. Jest tu natomiast szanowana i przestrzegana zasada oddania tego, co cesarskie, cesarzowi, a tego co boskie ? Bogu. Kolejny wielki temat historyczny, dotyczący rewolucji francuskiej ukazał on w trylogii: "Błyskawice" (1907), "Jakobini" (1909) i "Terror" (1911). Cykl ten poprzedził autor popularnonaukowym studium pt. "Psychologia Rewolucji Francuskiej" (1906). W trylogii tej głosi pogląd o konstruktywnym wymiarze konserwatyzmu z jednoczesnym potępieniem wszelkich form radykalizmu politycznego. Jak już wspomniano, głównymi bohaterami jego powieści są na ogół wojskowi wszelkich szczebli i hierarchii i politycy mający do dyspozycji siłę wojska i zdolności jego wodzów. Za pośrednictwem tych bohaterów przedstawia potrzebę kształcenia talentów niezbędnych każdemu żołnierzowi, a za ich przykładem każdemu czytelnikowi. Przede wszystkim od wodza i żołnierza wymaga on trzeźwej oceny sytuacji, talentów, doświadczenia i zdecydowania, odwagi oraz śmiałości w słusznej sprawie, dzielności w walce i skromności w życiu codziennym. Wracając jeszcze do jego powieści z czasów rzymskich, trzeba zauważyć, że przedstawia on, co prawda, nieuniknione zniszczenie imperium, ale jednocześnie opisuje naturalny proces zachowania i przekazania wszystkiego, co w nim najlepsze, nowym, chrześcijańskim spadkobiercom. Sformułował pogląd, że cywilizacja chrześcijańska opiera się na czterech filarach: filozofii greckiej, prawie rzymskim, religii chrześcijańskiej i germańskich instytucjach państwa.

Zapominanie
Herold chrześcijańskiej cywilizacji, jakim z całą pewnością był Jeske-Choiński, nie miał łatwego życia. Obrzucany był lewicowymi inwektywami w rodzaju "rzecznika klerykalizmu", "obskurantyzmu", "antysemityzmu" itp. Tym bardziej po drugiej wojnie światowej skazany był przez polskich komunistów na całkowite zapomnienie. Opinia ta pomimo kilkunastu już lat wolności nadal jednak funkcjonuje, uniemożliwiając zapoznanie się z twórczością jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy historycznych. Jest to tym bardziej dziwne, że od czasów Antoniego Gołubiewa i Karola Bunscha nie ma w Polsce nawet ich naśladowców, nie mówiąc już o oryginalnych dziełach własnych innych autorów tej miary. Polski ruch konserwatywny, skądinąd politycznie stosunkowo mocny, też nie widzi potrzeby korzystania z literackiego dorobku Jeske-Choińskiego. Wydaje się, że na jego trop wpadł znany pisarz i publicysta o podobnych dziś poglądach, który ostatnio wydał szeroko reklamowane dwutomowe dzieło pt. "Ostatnia kohorta". Szkoda jednak, że pod żadnym względem jednak nie dorównuje ona pisarskiemu mistrzostwu bohatera tego szkicu.
___________
1 Henryk Duran: Teodor Jeske-Choiński ? poddany Dwóch Mieczy. Zawsze Wierni. Nr 1 (44). Warszawa, styczeń-luty 2002.
2 Muszyński W., Jeske-Choiński Teodor Józef Fryderyk. Encyklopedia "Białych plam". T. IX. Radom 2002.
Adam Maksymowicz

Wyświetlony 4612 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.