wtorek, 29 czerwiec 2010 23:10

Śmierć generała Sikorskiego

Napisane przez

4 lipca 1943 r. zginął tragicznie w bazie brytyjskiej w Gibraltarze ? w nie do końca jasnych okolicznościach ? polski emigracyjny premier i wódz naczelny, gen. Władysław E. Sikorski. Miał zaledwie 62 lata, był silny i krzepki, snuł wiele planów na najbliższe lata. Pragnął doprowadzić naród do zwycięstwa w wojnie, do ustanowienia optymalnych granic RP na zachodzie i wschodzie, do jej potęgi militarnej i ekonomicznej. Dla historyków i publicystów jeszcze 30-40 lat temu Sikorski był postacią kontrowersyjną. Piłsudczycy zarzucali mu nadmierną uległość wobec Anglików i "miękkość" wobec namolnych pretensji Kremla. Marian Kukiel (w Londynie) czy Olgierd Terlecki (w Krakowie) uznali go natomiast za wielkiego wizjonera i męża stanu.

 

Obecnie czas wystudził nadmierne emocje. Widać jasno wielkość moralną Generała, który słusznie spoczął we wrześniu 1993 r. obok Sobieskiego na Wawelu, ale i widać jego małości charakterologiczne i błędy polityczne. Ten niewątpliwy patriota okazał się dość naiwnym taktykiem, nadmiernie ufającym swym aktualnym partnerom (najpierw Austro-Węgrom, potem Francji, wreszcie Anglii i Stalinowi), skłonnym do ustępstw wobec tzw. wielkich mocarstw. Ale z drugiej strony, zadajmy sobie pytanie, jaka była w czasie II wojny światowej alternatywa dla "spolegliwej" względem Brytyjczyków i Sowietów polityki Sikorskiego? Polska nie miała przecież w rękach realnych atutów militarnych, ekonomicznych, państwo było rozdrapane przez Niemców i Sowietów itd.

Sikorski urodził się w maju 1881 r. niedaleko Mielca w zachodniej Galicji. Wcześnie został sierotą i opiekowali się nim obcy, acz życzliwi ludzie. Od Piłsudskiego i Dmowskiego był młodszy o kilkanaście lat, trudno go przeto zaliczyć do pierwszego garnituru "ojców niepodległości". Był za to rówieśnikiem prymasa Hlonda, a prawie rówieśnikiem gen. Sosnkowskiego. Zdążył już zatem w toku I wojny światowej odegrać znaczącą rolę polityczną. Wychowany w stosunkowo ubogich i skromnych warunkach, młody Sikorski jest pracowity i ambitny. Wysoki i urodziwy, pozwala też sobie zjednać grono przyjaciół. Absolwent Politechniki Lwowskiej, nie został wszelako inżynierem, lecz zawodowym wojskowym w c.k. armii. Plasuje się wówczas w obrębie tzw. orientacji austro-polskiej, widzącej przyszłość ojczyzny w związku z Wiedniem.
Równocześnie wpada około 1908 roku w wir patriotycznej, paramilitarnej roboty, związanej z galicyjską działalnością Komendanta Piłsudskiego oraz młodego Sosnkowskiego. Początkowo są sobie nawzajem życzliwi, lecz potem drogi ich na zawsze rozchodzą się. Dlaczego? Po pierwsze, Sikorski miał nad Piłsudskim i Sosnkowskim (o Rydzu nie wspominając) tę przewagę, że miał znacznie lepsze teoretyczne wykształcenie wojskowe, będąc z czasem pułkownikiem c.k. armii. Po drugie, był zbyt silną indywidualnością, aby stać się "piłsudczykiem". Cenił i szanował samego Piłsudskiego, ale ten nie lubił go zbytnio, choć także do pewnego stopnia cenił (vide opinie Marszałka o najstarszych generałach z 1922 roku).
Wybuch wojny w 1914 r. w naturalny sposób zbliżył ludzi Komendanta i Sikorskiego. Obaj walczyli bowiem przeciw Moskalom u boku Austro-Wegier. O ile wszak Piłsudski od początku traktował tzw. Państwa Centralne instrumentalnie i koniunkturalnie, dążąc do maksimum niezależności i samodzielności, płk. Sikorski niemal do końca wojny trzymał się austriackiego rydwanu. Pomagał też piłsudczykom w 1915 roku w kontaktach z niemieckim światem politycznym. W 1917 r. z kolei opowiedział się za werbunkiem do Polnische Wehrmacht bez stawiania Berlinowi i Wiedniowi warunków politycznych. Koniec wojny przyznał rację raczej Piłsudskiemu...
W roku 1918 i 1919 tworzy się regularna armia polska. Wodzem naczelnym jest Piłsudski, ale "góra" wojska składa się generalnie z trzech elementów: kadry z byłej c.k. armii austriackiej (bracia Hallerowie, Rozwadowski, Zagórski, Sikorski, Szeptycki, Rybak), oficerów byłej carskiej armii rosyjskiej (Rómmel, Osiński, Żeligowski) oraz legionistów-piłsudczyków (Berbecki, Sosnkowski, Rydz). Trudno się było im wszystkim dogadać, ale i też wobec konieczności wojen na wszystkich niemal frontach, musieli się jak najszybciej zintegrować. Sam Sikorski, już jako generał, dowodzi latem 1920 roku operacjami antybolszewickimi nad Wisłą i Wkrą. W tym samym czasie Piłsudski kieruje bardziej na południu kontrofensywą znad Wieprza. Po wojnie nawzajem pomniejszali w publikacjach swoje zasługi wojenne.
Generalnie ? i paradoksalnie ? rzecz biorąc, większość dawnych oficerów rosyjskich (a więc podczas I wojny przeciwników piłsudczyków) w II Rzeczypospolitej popierała Marszałka i "zlała" się z piłsudczykami, tak przed, podczas, jak i po przewrocie majowym. Natomiast oficerowie o rodowodzie austriackim ostro się Piłsudskiemu przeciwstawili. Uważali go oni za wojskowego dyletanta i patrzyli nań nawet z góry. Po 1926 roku poddani zostali ? z wyjątkiem gen. Rybaka ? surowym represjom bądź wycofali się z życia publicznego. Sikorski zajmował jednakże wśród owych ludzi samodzielną i odrębną pozycję. Opozycyjny wobec piłsudczyków, nie związał się jednak ani z klasyczną "opozycją generalską" ani z endecką prawicą, ani z lewicą, ani z ludowcami Witosa (choć było im najbliżej, spotykając się często z Witosem, Mikołajczykiem i dr. Kiernikiem, a prof. Stanisław Kot był jego przyjacielem).
W okresie międzywojennym gen. Sikorski gorliwie i sprytnie budował sobie pozycję jedynego "samodzielnego autorytetu" wśród przeciwników "reżimu" sanacyjnego. Często przebywał we Francji (na co, o dziwo, ten "reżim" jakoś zezwalał), gdzie udało się mu przekonać nie tylko marszałków Focha i Petaina, ale i sporą część tamtejszej elity politycznej, że jest jedynym poważnym w Polsce frankofilem i polityczną alternatywą dla "antyfrancuskiej i proniemieckiej polityki Becka". Pisał też książki, które miały wykreować jego mit jako wybitnego męża stanu i stratega. W czasie przewrotu majowego Sikorski (jako szef Okręgu Korpusu we Lwowie) nie wykonał polecenia rządu i legalistycznego sztabu, aby udać się na odsiecz Warszawie, tłumacząc to koniecznością pilnowania porządku przed Ukraińcami i bolszewickimi dywersantami w Małopolsce Wschodniej.
Takie zachowanie ocaliło go przed ewentualnymi represjami, ale nieufny Piłsudski i tak de facto odsunął go od armii. Aby optymalnie utrudnić aktywność stosunkowo młodego (45 lat) generała ani nie przeniósł go w stan spoczynku, ani też nie włączył bezpośrednio do służby wojskowej. Sikorski pozostał "w stanie dyspozycji Naczelnego Wodza", czyli w swoistym, kłopotliwym zawieszeniu. Żyło mu się jednak znośnie, a nawet dobrze, co przeczy tezie o nadmiernej pamiętliwości i mściwości piłsudczyków. Pomieszkiwał w stolicy, ale głównie rezydował z żoną i córką w zakupionym przez siebie mająteczku Parchanie pod Inowrocławiem. Często wyjeżdżał do Francji oraz do przebywającego w Szwajcarii Paderewskiego. Nie był specjalnie popularny w społeczeństwie, nie posiadając charyzmy Marszałka.
Politycy wszystkich opcji odnosili się doń z pewną rezerwą i nieufnością. Kardynał Hlond stwierdził nawet w liście do abp. Sapiehy z 1936 r. ? charakteryzując polską opozycję antysanacyjną ? że gen. Sikorskiego "wszyscy trochę się boją". Była to pewna przesada, ale wydaje się, że gdyby nie klęska wrześniowa i totalny upadek "sanacji", nigdy nie stanąłby on na czele całej opozycji. Dopiero całkowity upadek dawnej "Polski Piłsudskiego" umożliwił mu, przy walnym poparciu Francuzów, na objęcie najwyższych funkcji: premiera RP i naczelnego wodza. Stało się to w końcu września 1939 r., już w Paryżu, dokąd przez Lwów, Zaleszczyki i Rumunię przedostał się Sikorski wraz ze Stanisławem Kotem, Karolem Popielem i innymi swoimi socjuszami.
(?)
Tomasz Serwatka

Wyświetlony 5619 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.