czwartek, 01 lipiec 2010 16:22

Rosyjskie echa katastrofy smoleńskiej

Napisane przez

Już w dniu katastrofy, na falach radia ?Echo Moskwy?, Matwiej Ganapolskij wygłosił komentarz w którym stwierdził, że Polska 65 lat czekała na wyjaśnienie tragedii katyńskiej i wreszcie Rosja w przeddzień Święta Zwycięstwa uznała winę stalinizmu w rozstrzelaniu 22 tys. Polaków. I oto znowu wydarzyła się tragedia. W katastrofie lotniczej w Smoleńsku ginie prezydent Kaczyński i 95 towarzyszących mu osób. Nie jesteśmy winni, nie chcieliśmy tego, ale znowu sprawiliśmy wam ból? proszę was o wybaczenie ? mówił Ganapolskij.

 

Komentarze internautów na ogół solidaryzowały się z postawą komentatora. Pojawiły się także wśród nich głosy, że jeśli nie przeprowadzi się międzynarodowego, niezawisłego śledztwa, to prawdy o przyczynach katastrofy nie poznamy nigdy. Jeden z internautów zwrócił uwagę na wystąpienie w telewizji jakiegoś tam eksperta włoskiego, który wywodził, że z całą pewnością na pilotów była wywierana presja ze strony lecących. Aluzja oczywista. Stopniowo lansowana jest wersja winy samego Kaczyńskiego. Oby tylko Polacy nie puścili śledztwa samopas. Inaczej cała wina zostanie złożona na zmarłego prezydenta ? przestrzegał.

Powątpiewano zatem w rysującą się już w parę godzin po katastrofie oficjalną wersję jej przyczyn: błąd pilotów, nacisk na nich ze strony prezydenta, warunki pogodowe. Sugerowano natomiast możliwość zamachu, którego autorami mogły być rosyjskie służby specjalne. Podawano przykłady aktów terrorystycznych, w tym także katastrof lotniczych, w których ginęły znane osobistości rosyjskiej sceny politycznej. Ta klika będzie zabijać, dopóki się jej nie rozgoni ? zauważył jeden z internautów.

Wersję o zamachu zdecydowanie reprezentuje znana opozycjonistka Waleria Nowodworskaja (grani.ru). Pisze ona: nie wierzę w zbieg okoliczności. Za Katyń-2 należy obwiniać albo Moskwę, albo Bożą Opatrzność. Jestem chrześcijanką i nie mogę obwiniać Opatrzności Bożej za robotę czekistów. Według jej opinii: na pierwszy Katyń nałożył się Katyń-2, a mgła to alibi jeszcze lepsze niż Niemcy. Dowodów nie ma i nie będzie. Zamiast nich mam absolutną pewność. Prezydent Kaczyński był cierniem w czekistowskim oku. Sowieckie kanały telewizyjne oblewały go pomyjami na równi z prezydentami: Juszczenko i Saakaszwili. Zapłacił od razu za wszystko: za poparcie Gruzji, za ten heroiczny lot do Tbilisi; za stypendia i miejsca na uniwersytetach przeznaczone dla białoruskich studentów; za schronienie dla czeczeńskich uchodźców i czeczeńskich stron internetowych; za próbę osądzenia Jaruzelskiego; za antysowietyzm i antykomunizm; za prozachodnią orientację; za film ?Katyń? i za pytania na temat Katynia; za aktywną rolę w NATO.

Nowodworskaja jest zdecydowanym krytykiem współczesnej rzeczywistości rosyjskiej, którą postrzega jako kontynuację dawnego ZSRR z jego niedemokratycznymi, a zwłaszcza represyjnymi instytucjami i, co więcej, z mentalnością tzw. ludzi radzieckich. Z Lechem Kaczyńskim łączyła ją wspólnota ideałów. Nie znaliśmy się ? pisze ? ale był dla mnie współbojownikiem, towarzyszem broni i to jego będę opłakiwać w odróżnieniu od Adama Michnika i innych polskich lewaków, obrońców Jaruzelskiego. Kaczyński był polskim Reaganem, był spadkobiercą Kościuszki, Sowińskiego, Dąbrowskiego i Piłsudskiego.

(...)

Wyświetlony 1142 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.