Wydrukuj tę stronę
czwartek, 01 lipiec 2010 17:52

Polska-Ukraina

Napisane przez

Co dla stosunków polsko-ukraińskich znaczy przegrana Julii Tymoszenko i Wiktora Juszczenki?

Trzeba zacząć od tego, że Pomarańczowa Rewolucja niosła duże nadzieje dla Ukraińców, niestety konflikty na tle personalnym między prezydentem Wiktorem Juszczenką a panią premier Julią Tymoszenko zniszczyły te owoce rewolucji, a gloryfikacja członków band UPA Stefana Bandery przez Juszczenkę zerwała dobre relacje z Polską.

 

Ukraińcy są głęboko rozczarowani Juszczenką, czego najlepszym przykładem jest to, że starając się o reelekcję, uzyskał zaledwie 5% głosów ? skrajnie mało! Julia Tymoszenko była zamotana w afery gospodarcze i wszystko to ułatwiło zwycięstwo Janukowyczowi, który jest prorosyjski.

Dzisiaj naród ukraiński jest strasznie podzielony, dwie skrajności: z jednej strony są nacjonaliści z Juszczenką i Tymoszenko, z drugiej komuniści ? jedna opcja jest zła i druga jest zła.

Co o mordach na Wołyniu sądzi Wiktor Janukowycz?

Janukowycz bardzo sprytnie rozgrywa tę sprawę. Przede wszystkim jednoznacznie odcina się od ludobójstwa dokonanego przez UPA na Wołyniu, nie dlatego że kocha Polaków, ale dlatego, iż wie doskonale, że gloryfikacja Bandery i UPA zamyka drogę Ukrainie do Europy. Nie tak dawno Parlament Europejski w uchwale na temat Ukrainy w punkcie 11 również potępił Banderę. Janukowycz zapowiadał odwołanie tego dekretu gloryfikacji Bandery i UPA. Dokonał tego rzeczywiście Sąd w Doniecku, unieważniając dekret Juszczenki. Dzisiaj Janukowycz może powiedzieć, że uporządkował sprawy historyczne, natomiast w innych sprawach, oczywiście, jest prorosyjski.

Co wpłynęło na przedłużenie umowy o pobycie floty rosyjskiej na Krymie?

To jest transakcja między Janukowyczem a Rosją, która cały czas go popierała. Po zwycięstwie zapewnił Rosji jej dalsze wpływy. Należy dodać, że Krym, który nie jest zamieszkany przez Ukraińców, został sztucznie włączony do Ukrainy dopiero w 1954 r., w myśl zasady ?dziel i rządź?. Wyrażając wszakże zgodę na dalsze stacjonowanie Floty Czarnomorskiej na Krymie, Janukowycz praktycznie zgodził się na wpływy Rosji w tej części Ukrainy.

W jaki sposób, według Księdza, wymiana prezydenta na Ukrainie i jej następstwa, wpłyną na kontakty między Polską a Ukrainą?

Tu są paradoksy: z jednej strony odwołanie dekretów gloryfikacji Bandery i UPA może wypłynąć pozytywnie na relacje polsko-ukraińskie, również na sytuację Polaków tam mieszkających, którzy byli jednak gnębieni przez obóz pomarańczowy, nacjonalistów ukraińskich. Z drugiej strony nie wierzę, żeby Janukowyczowi zależało na Polsce. Przede wszystkim zależy mu na Rosji.

(...)

Rozmowa z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim została przprowadzona w Klubie Gazety Polskiej w Dąbrowie Górniczej 26 maja br.

Wyświetlony 1438 razy
Józef Kowalski

Najnowsze od Józef Kowalski

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.