Wydrukuj tę stronę
czwartek, 01 lipiec 2010 18:13

Sztuka w służbie propagandy: Ars Homo Erotica

Napisane przez

Muzeum Narodowym w Warszawie od 11 czerwca do 5 września można oglądać (choć nikomu tego nie polecam) wystawę Ars Homo Erotica. Przedmiotem wystawy jest, jak to określił jej kurator Paweł Leszkowicz, sztuka związana z pożądaniem i miłością do tej samej płci. Eksponaty można podzielić na dwie grupy: pierwszą stanowią dzieła, którym imputowano homoseksualne podteksty, drugą natomiast ? prace rzeczywiście propagujące grzech sodomski.

 

Celem wystawy jest, według jej twórców, inne spojrzenie na historię kultury i sztuki, prezentacja humanistycznych idei afirmujących radość życia, zachęta do refleksji. Trudno jednak się z tym zgodzić. Niestety, wystawa jest nachalną propagandą homoseksualizmu, rozwiązłości i lubieżności, połączoną wręcz z bluźnierstwem.

Takiej obrzydliwości w warszawskim muzeum jeszcze chyba nie było. Współczesne ?dzieła? przedstawione na wystawie są obsceniczne i epatują nieczystością; są to wizerunki nagich ciał, męskich i kobiecych, w wulgarnych pozach, wzbudzające w myślach jak najohydniejsze skojarzenia. Nie miejsce tu na szczegółowe opisy, na które i tak przyzwoitość nie pozwala ? dość stwierdzić, że prezentowanie takiej pornografii to hańba dla instytucji służącej sztuce.

Dużo jednak gorszym i o wiele bardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest niczym nieuprawnione nadawanie homoseksualnych znaczeń sztuce, która takich nie posiada. Prawdą jest, że starożytność pogańska nie była wolna od różnego rodzaju nieprawości i ma to swój wyraz również w sztuce, ale ? doprawdy ? nie każdy męski akt należy kojarzyć z aktem homoseksualnym, podobnie jak nie każdą ucztę należy łączyć z pożeraniem przez rodziców własnych dzieci. O ile jednak homoerotyczna interpretacja sztuki starożytnej może być w niektórych przypadkach poniekąd usprawiedliwiona, o tyle nadawanie homoseksualnych znaczeń dziełom sztuki chrześcijańskiej jest nie tylko skrajnym brakiem rzetelności i profesjonalizmu ? jest także perfidnym bluźnierstwem.

(...)

Wyświetlony 1860 razy
Filip Maria Muszyński

Najnowsze od Filip Maria Muszyński

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.