sobota, 31 lipiec 2010 12:45

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez

 Masoni stoją za akcją reklamową książki i filmu "Kod da Vinci" ? uważa profesor Moskiewskiej Akademii Duchownej, diakon Andriej Kurajew. ? Tego, co działo się w trakcie kampanii reklamowej książki Dana Browna nie można scharakteryzować inaczej, niż jako elementu zimnej wojny, jaka od lat toczy się między Kościołem katolickim a masonami ? powiedział prawosławny teolog. ? W kampanii reklamowej książki można było dostrzec rzeczywiste struktury masonerii, która działa w naszym świecie ? zaznaczył diakon Kurajew.

 

***
Milion dolarów nagrody dla szczęśliwego wyborcy za wzięcie udziału w głosowaniu zaproponował lokalny polityk z amerykańskiego stanu Arizona. Jego zdaniem powinno to zwiększyć frekwencję wyborczą. Pieniądze miałyby pochodzić z funduszu stanowej loterii ? Arizona Lottery. W każdych wyborach jeden spośród 12 mln wyborców w Arizonie miałby szansę na wygraną w wysokości 1 mln USD, pod warunkiem oddania głosu.
***
Ekwadorczycy sprowadzili do Niemiec szamana, by wspierał ich zespół podczas piłkarskich Mistrzostw Świata. Ekwador rozegra pierwszy mecz z Polską 9 czerwca w Gelsenkirchen. Szaman Et Samarenda postanowił przed meczem zaczarować stadion, by sprzyjał drużynie jego kraju. Wyszedł na murawę, rozejrzał się i odgonił demony, które, być może, czają się w pobliżu, by osłabić piłkarzy z Ekwadoru. Et Samarenda nie chciał przewidywać wyników, ale jednoznacznie określił cechy przyszłego triumfatora: Zwycięży ten o większym sercu i mocniejszym duchu.
***
O sporym szczęściu może mówić mieszkaniec powiatu łęczyńskiego na Lubelszczyźnie, który cudem uniknął śmierci. 65-latek, prawdopodobnie wracając z alkoholowej libacji, zasnął na torowisku. Nie obudził go nawet pociąg towarowy, który miał 35 wagonów i był ciągnięty przez trzy lokomotywy. Cały skład przejechał nad śpiącym mężczyzną, który nawet nie drgnął. Na miejsce przyjechała policja i lekarz. Mężczyzna nie miał nawet zadraśnięcia, za to w wydychanym powietrzu ? prawie trzy promile alkoholu. Po badaniu odwieziono go do domu.
***
Niemiecka policja poszukuje złodziei, którzy ukradli 20-tonową kolejkę górską (rollercoaster). Urządzenie, warte ponad 13 tys. funtów, skradziono w Bischofsheim z ciężarówki, która wiozła je do pobliskiego wesołego miasteczka. Lokalna policja ma nadzieję, że to robota amatorów i że szybko uda się odnaleźć sprawców, ponieważ trudno sobie wyobrazić, do czego złodziejom mógłby służyć wielki rollercoaster.
***
W miasteczku Ceccano, w środkowych Włoszech, zakupiono egzemplarze powieści Dana Browna Kod Leonarda da Vinci, aby spalić je publicznie na stosie. Stos zapłonął w centrum miasteczka, mimo protestów części mieszkańców, którzy byli przeciwni rozpalaniu na nowo stosów.
***
Na Białorusi milicyjne zespoły artystyczne będą występować latem w parkach i przedszkolach. Akcja ma podnieść prestiż milicji w społeczeństwie. Odpowiednie rozporządzenie wydał szef białoruskiego MSW Uładzimir Naumou. Zespoły będą występować na lokalnych obchodach świąt i w weekendy, można je też zaprosić na kolonie letnie lub do przedszkola. Z okazji świąt będą wykonywać repertuar patriotyczny, przy innych okazjach milicyjni artyści będą także tańczyć. Aby zaprosić artystów w pagonach na występy, wystarczy zwrócić się do miejscowego komisariatu. Zgodnie z poleceniem szefa MSW, milicjanci nawet nieumiejący tańczyć i śpiewać, nie mogą odmówić. Akcja potrwa do 1 września.
***
W Japonii noworodkom są wszczepiane mikrochipy. Ma to zapobiegać pomyleniu tożsamości dzieci, aplikowaniu im niewłaściwych leków, a także porwaniom. Mikrochip jest cienki jak włos i ma dwa centymetry długości. Są na nim zapisane podstawowe dane noworodka ? nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia. Te miniukłady scalone mogą też zawierać informacje, kiedy dziecko było ostatnio karmione i przewijane, a także jakie podawano mu lekarstwa. W szpitalach, które wdrożyły system, zainstalowane są czujniki. Dzięki temu przy próbie wyniesienia dziecka poza budynek uruchamiany jest alarm, a drzwi są automatycznie blokowane. Aby uniemożliwić usunięcie mikrochipu, władze szpitala trzymają w tajemnicy, gdzie jest umieszczany. Nie są o tym informowani nawet rodzice dziecka. Obecnie, system ten jest stosowany w kilkunastu japońskich szpitalach.
***
Nauczyciel ze szkoły średniej w Missouri zadał uczniom wypracowanie na temat, kogo chcieliby zabić i w jaki sposób mogliby to zrobić. Kiedy kilkoro z nich powiedziało o zadaniu w domu, do szkoły zaczęli zgłaszać się rodzice z pretensjami. Nauczyciel przeprosił za swój pomysł, tłumacząc, że opis planowanego morderstwa miał być jedynie prostym ćwiczeniem z języka angielskiego. Dyrekcja szkoły udzieliła pedagogowi nagany.
***
W jeziorku Kasjanka we wsi Bieriezanowka pod Dniepropietrowskiem na Ukrainie zagnieździły się piranie, o czym pierwsi przekonali się miejscowi wędkarze, którzy przed paroma dniami wyłowili nieznane im rybki. Agresywne ryby pogryzły dwóm rybakom palce rąk. Mieszkańcy Bieriezanowki już przed kilkoma tygodniami zauważyli, że coś z ich jeziorkiem nie tak. Najpierw przestały kumkać żaby, potem przestały brać ryby. Zaobserwowano też masową migrację piżmaków. Wszystko się wyjaśniło po połowach. Ichtiolog z Dniepropietrowska Nikołaj Jeruch ustalił, że to najbardziej drapieżna odmiana piranii. Przygotowywana jest ekspedycja specjalistów, którzy mają ustalić, jak liczna jest populacja drapieżnych ryb w jeziorze, i próbować ustalić, skąd się w nim wzięły.
Wyświetlony 4055 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.