sobota, 31 lipiec 2010 15:31

Barbarzyńcy w togach, czyli rzecz o stereotypach

Napisane przez

Pewne stereotypy są w nas zakorzenione tak głęboko, że często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak jest z oceną Antyku i Średniowiecza. Już na początku naszej edukacji dowiadujemy się o wspaniałości i wielkości pierwszej epoki, przerwanej najazdem barbarzyńców, kiedy to świat na tysiąc lat pogrąża się w mroku, by odkryć Antyk i powrócić do jego humanistycznych ideałów dopiero w czasach Renesansu.

Antyk zdaje się złotym wiekiem ludzkości. Grecy w rzeźbie i architekturze osiągnęli ideał piękna i harmonii; stworzyli teatr i demokrację; dali nam Homera, Platona i Arystotelesa, nauczyli postaw bohaterskich i patriotycznych oraz wymyślili olimpiadę. Rzymianie stworzyli prawo, z którego korzystamy do dziś; budowali akwedukty i drogi, podbijali świat, niosąc barbarzyńcom światło cywilizacji, wprowadzając wszędzie ład i porządek. Antyk to epoka filozofów i artystów, wieszczów i wielkich wodzów. Renesansowi humaniści pełnymi garściami czerpią z Antyku, gdyż Antyk to epoka miłująca człowieczeństwo, Antyk to epoka humanistyczna.

Co innego Średniowiecze. Wieki Średnie są niczym dziura w historii między Starożytnością a Renesansem. Średniowiecze to feudalizm, Inkwizycja i krucjaty. Średniowieczny teocentryzm oznacza, że człowiek przestaje się liczyć. Po świecie hulają epidemie, a ludzie, gnębieni feudalnym uciskiem, myślą tylko o śmierci. Powstają, co prawda, wspaniałe katedry, ale są one przecież pomnikami wyzysku i niesprawiedliwości społecznej.
Niestety, ten stereotyp tak głęboko zakorzeniony jest w naszych umysłach, że nawet piszącemu ten tekst, ciężko jest się oprzeć. Jakże często mówimy: "Nie żyjemy w Średniowieczu", albo "Średniowieczne metody". Średniowieczność jest synonimem ciemnoty, tak jak Antyk szlachetności, wzniosłości i humanizmu. Kiedy ostatnio zastanawiałem się nad tym problemem, doszedłem do wniosku, że w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. To Antyk jest epoką "barbarzyństwa" i dopiero Średniowiecze niesie ze sobą poszanowanie dla człowieczeństwa.
Antyk jest epoką niewolnictwa. Rzymianie zaliczają niewolników do kategorii narzędzi mówiących (w odróżnieniu od młotka, dłuta czy pługu, które, jak wiadomo, mówić nie potrafią). Nie ma więc mowy o ludzkiej godności. Trudno też mówić o szacunku dla życia. To właściciel decyduje o życiu niewolników oraz ich potomstwa, co więcej, w Rzymie mężczyzna ? ojciec rodziny mógł prywatnym wyrokiem skazać na śmierć własne dziecko; hekatomby zaś na arenach rzymskich amfiteatrów pochłaniały setki tysięcy ofiar, ginących ku uciesze tłumu. Igrzyska były urządzane, między innymi, przez tak zacnych władców jak August, Trajan czy słynny filozof na tronie ? Marek Aureliusz. W Rzymie nie było też mowy o wolności wyznania. Myślę, że o prześladowaniach chrześcijan nie muszę nawet wspominać.
Kobieta w Antyku należała do niższej kategorii człowieka. Mam nadzieję, że mówiąc o demokracji w Grecji, pamiętamy, że nie odnosiła się ona do kobiet. Kiedy zachwycamy się platońskim ideałem miłości, nie zapominajmy, że dotyczy on wyłącznie mężczyzn, nie dlatego, że filozof walczył z homofobią (jak można byłoby przypuszczać słuchając wywodów pani Magdaleny Środy), ale dlatego, że uważał, iż kobieta nie jest w ogóle warta prawdziwego kochania.
Mimo to Antykowi należy się szacunek i podziw, zresztą sam wyżej podpisany jest wielkim miłośnikiem Starożytności. Trzeba zdać sobie sprawę, że mentalność Starożytnych bardzo różniła się od naszej. Jednak oddając hołd sztuce, filozofii i licznym osiągnięciom owych czasów, powinniśmy pamiętać, że była to epoka, która z prawdziwym humanizmem nie miała wiele wspólnego. Szacunek dla człowieczeństwa pojawił się dopiero wraz z religią chrześcijańską i ogarnął Europę właśnie w Średniowieczu.
(?)
Filip Maria Muszyński

Wyświetlony 6092 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.