Wydrukuj tę stronę
sobota, 31 lipiec 2010 15:37

List otwarty do Benedykta XVI

Napisane przez

Jego Świątobliwość
Ojciec Święty
Benedykt XVI

Nasze środowiska jednoczą głównie młodych ludzi o nastawieniu konserwatywnym. Ośmielamy się tedy pisać do Waszej Świątobliwości w związku z wydarzeniami w naszym kraju, które wprowadzają nas w głębokie zakłopotanie.

Europę XX i początku XXI wieku postrzegamy jako obszar ofensywy indyferentyzmu i relatywizmu. W ostatnim czasie proces ten nie odbywa się przez przeciwstawianie się Kościołowi ? jak to bywało z tradycyjnymi ruchami balansującymi na granicy heterodoksji ? ale w formie sugerowania, że jest to zgodne z Jego niezmiennym i nieomylnym nauczaniem. Jako naczelny czynnik takich działań w Polsce postrzegamy "Gazetę Wyborczą".
Dlatego nie zdziwiliśmy się wcale, że w wydaniu tego pisma z dnia 7 kwietnia 2006 roku znalazł się opis głośnej ostatnio na świecie pseudorewelacji, w postaci gnostyckiej "ewangelii" Judasza. Nie zaskoczyło nas nawet, że komentujący jej tekst o. prof. Wacław Hryniewicz OMI mówi, że to lektura fascynująca i wierni powinni ją przeczytać. Wcześniej ten sam duchowny, także na łamach "Gazety Wyborczej", dowodził, że w Kościele katolickim powinno istnieć pojęcie "ortodoksji otwartej". Dla zobrazowania profilu tej gazety dodajmy jeszcze, że w czasie, gdy w Polsce toczono bój przeciw prawnemu zrównaniu związków homoseksualnych i normalnych małżeństw, inny duchowny wypowiadał się w sposób dążący do osłabienia sprzeciwu Kościoła wobec takiego łamania nakazów prawa naturalnego.
Nigdy te, ani wiele innych, wypowiedzi duchownych na łamach tego periodyku nie doczekały się reakcji stosownych władz, a przynajmniej nic o tym publicznie nie wiadomo nam katolikom.
Wszystko to można było znosić przez lata, ale czara goryczy przelała się, gdy właśnie 7 kwietnia pierwsza strona "Gazety Wyborczej" została podzielona między propagowanie "ewangelii" Judasza, a nagonkę na prowadzone przez oo. Redemptorystów ogólnopolskie media o profilu katolickim: Telewizję Trwam i Radio Maryja.
Media te od dawna stanowiły dla liberalnej i propagującej katolicki modernizm "Gazety Wyborczej", oraz współpracujących z nią duchownych, główny punkt ataku. Jednak tym razem nastąpiło coś, co zmusza nas do stwierdzenia, że sprawy zaszły za daleko. Oto bowiem, wychwalając na tej samej stronie "ewangelię" Judasza, Radio Maryja zwalcza się, powołując się na wolę i polecenia Waszej Świątobliwości!
Do mediów prowadzonych przez oo. Redemptorystów, jak do każdego działania ludzkiego, można, oczywiście, mieć wiele zastrzeżeń. Jednak stanowią one na pewno potężne dzieło modlitewne, a w sprawach tego świata, bardziej lub mniej zręcznie starają się przeciwstawiać tym siłom, które niszczyły i niszczą naszą Wiarę w Europie. W tym samym czasie duchowni i hierarchowie współpracujący z "Gazetą Wyborczą", w naszym przekonaniu, ewidentnie wspierają właśnie te wrogie siły przez sianie wątpliwości, a często wprost głoszenie tez sprzecznych z doktryną katolicką.
Stąd sytuacja, gdy ? powołując się na autorytet Waszej Świątobliwości ? "Gazeta Wyborcza" nawołuje do zniszczenia jedynych poważnych mediów katolickich w Polsce, jest dla nas głęboko niepokojąca. Wydaje nam się, że podobnie jak my, zakłopotanych jest wielu katolików w Polsce. Już wkrótce Wasza Świątobliwość zaszczyci nasz kraj swoją obecnością. Właśnie dlatego ośmieliliśmy się napisać te kilka zdań dla ukazania problemu, który nurtuje nas i wielu naszych rodaków. Czy podstawowym zagrożeniem dla polskiego Kościoła są media oo. Redemptorystów i dla zniszczenia ich należy sprzymierzyć się nawet z "Gazetą Wyborczą", czy raczej osoby duchowne powinny przestać się wypowiadać w tym liberalnym piśmie?

Ludwik Skurzak
Klub Zachowawczo-Monarchistyczny

Prof. Jacek Bartyzel
Klub Konserwatywny

Jacek Żalek
Konwokacja Konserwatywna

Łukasz Kluska
Organizacja Monarchistów Polskich (Lublin)

Andrzej Szczęśniak
Portal prawica.net

Wyświetlony 6392 razy

Najnowsze od

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.