sobota, 31 lipiec 2010 17:36

Wehikuł czasu czyli gazety pisały...

Napisał

"Polska te wybory wygra". Tymi słowami zakończyliśmy XXI Plenum. Dziś Komitet Centralny może z satysfakcją stwierdzić: "Polska te wybory wygrała".
Jest to oczywiście określenie skrótowe, w pewnym sensie symboliczne. Zawiera jednak konkretną treść. Mówi o wyniku zgodnym z interesami naszego narodu, jego socjalistycznego państwa. Oznacza, iż przekroczyliśmy kolejny próg. Potwierdza zaawansowanie procesów normalizacji, odzyskiwania rytmu rozwojowego. Najważniejsze jednak jest to, iż zdecydowana większość społeczeństwa zademonstrowała raz jeszcze patriotyczne poczucie odpowiedzialności. Wykazała odporność na to, co próbowało nas skłócić...
Lenin powiedział ? "Z wielkimi słowami należy obchodzić się bardzo oględnie. Trudności związane z ich przekształceniem w wielkie czyny są ogromne". Dlatego też będziemy nadal unikać zapowiedzi bez pokrycia, pustej hasłowości... W informacji Biura Politycznego oraz w dyskusjach podkreślano konieczność pieczołowitego zajęcia się przeszło czterdziestoma tysiącami uwag, wniosków i postulatów zgłoszonych na przedwyborczych spotkaniach... To, co boli ludzi, musi boleć i partię. Znieczulenie na ludzkie sprawy byłoby zaprzeczeniem rzeczywistej partyjności...
O przeciwniku pamiętamy i nie zapomnimy. Realistycznie oceniamy możliwości, jakimi jeszcze w niektórych środowiskach dysponuje... Mimo całej hałaśliwości ekstrema jest coraz słabsza. Wyraża się to i w tym, że coraz częściej posługuje się fałszerstwami, gra na najniższych instynktach, jawnie przechodzi na obcy żołd. Można było niedawno zobaczyć garstkę polskojęzycznych najemników zapowiadającą powrót do kraju na "białym Pershingu". Nie ma słów, by określić głębię tej samobójczej wręcz głupoty i zaprzaństwa... Rozumieją to miliony tych robotników, którzy mimo trudnych warunków, utrzymując w sprawności nierzadko zużyte maszyny, pozostawili w tyle przedkryzysowe wskaźniki wydajności. Rozumieją to rolnicy ? rekordziści. Rozumieją tworzący postęp uczeni, inżynierowie-wynalazcy, sumienni nauczyciele, sprawni urzędnicy....
Zebrania przedwyborcze stały się kolejnym, powszechnym wezwaniem do zaostrzonej walki z różnymi rodzajami społecznego i moralnego zła ? z przestępczością, z rekinami podziemia gospodarczego, złodziejstwem i spekulacją, pasożytnictwem i łapownictwem, pijaństwem i innymi przejawami patologii... Na marginesie pragnę poinformować towarzyszy, że Sekretariat Komitetu Centralnego wyda wkrótce kolejne zalecenia w sprawie porządkowania gospodarki wewnątrzpartyjnej, dalszego zaostrzenia rygorów finansowych, eliminowania nieprawidłowości i rozrzutności. I tu zaczynamy więc od siebie.
"Dziennik Ludowy", 7 listopada 1985


List Prezydenta RP,
tow. Bolesława Bieruta
do Prezydium Kongresu Ligi Kobiet
Przesyłam gorące i serdeczne pozdrowienia Kobietom polskim z okazji Kongresu Ligi Kobiet. Życzę Delegatkom i Uczestnikom Kongresu owocnych obrad. Niechaj praca i uchwały Waszego Kongresu przyczynią się jak najskuteczniej do podniesienia świadomości i aktywności kobiet polskich. Nieustannie wzrasta dziś w narodzie polskim rola twórcza milionowych mas kobiecych. Coraz większe i donioślejsze jest ich znaczenie, ich praca, ich wpływ, ich udział w wielkich przeobrażeniach gospodarczych, kulturalnych i politycznych, które przeżywa Polska Ludowa... Knowania imperialistów, którzy usiłują odrodzić militaryzm hitlerowski faszyzm, zagrażają światu, godzą w niepodległość naszej Ojczyzny, w budownictwo socjalistyczne i wielkie osiągnięcia mas pracujących w Polsce i w wolność wielu narodów. Przeciwko tym zbrodniczym knowaniom imperialistycznych podżegaczy wojennych podnosi się dziś ze wszystkich zakątków świata potężna fala protestu... Niechaj w tej walce słusznej i sprawiedliwej nie zabraknie ani jednej kobiety polskiej! Przez szczerą przyjaźń z narodami ZSRR i krajów demokracji ludowej pomnażajmy siły potężnego światowego obozu postępu i pokoju! Niechaj w codziennej pracy i walce ludu pracującego kroczą w pierwszych szeregach kobiety polskie ? wielka siła naszego narodu!
"Trybuna Ludu", 26 stycznia 1951


Torebka z kapelusza
Ze starego kapelusza filcowego męskiego lub damskiego z nieodcinanym rondem, można zrobić elegancką torebkę. Trzeba odpruć gumkę, wstążkę, rozpruć zaszewki, oczyścić kapelusz z kurzu, sprawdzić, która strona jest ładniejsza. Potem włożyć kapelusz do ciepłej wody, aby dobrze nasiąkł. Wyjąć go z wody i dopóki filc jest jeszcze ciepły i mokry, położyć na desce, rozciągnąć i rozpłaszczyć na gładki, okrągły plastron. Brzegi przypiąć pluskiewkami. Kiedy zupełnie wyschnie, zdjąć z deski, przyciąć brzegi, aby koło było równe, złożyć je na połowę, założyć fałdy z boków (rys. 1) i zaprasować lekko przez wilgotną szmatkę. U góry na linii a?b można wszyć zamek błyskawiczny lub ? jeżeli filc jest cienki, u góry założyć go w fałdki lub lekko przymarszczyć (rys. 2). Z resztek ronda lub odpowiedniego kolorem materiału robimy rączki.
"Moda i życie", 45, 1950


Konstanty Grzybowski
Z DZIEJÓW POLITYCZNEJ IDEOLOGII WATYKANU
Nauka marksistowska ma już, przede wszystkim dzięki pracom Szejnmana, ogólny obraz działalności praktycznej Watykanu w okresie imperializmu, zwłaszcza w jego późniejszym okresie. Skromnie przedstawia się stan marksistowskiej analizy ideologii watykańskiej tego okresu. A przecież właśnie jeśli chodzi o organizację typu kościoła katolickiego, to wytwarzanie nadbudowy ideologicznej i treść tej nadbudowy jest zagadnieniem co najmniej równie istotnym, jak działalność, praktyczna aparatu watykańskiego. "Rządy dusz" ? to przede wszystkim wytwarzanie nadbudowy ideologicznej. Skuteczność mistyfikacyjna tej właśnie nadbudowy ? opartej na papieskiej "nieomylności" itd. i wiążący dla wiernych jej charakter ? czyni ją ważnym składnikiem ideologii prokapitalistycznej. O ile z jednej strony przesadą byłoby widzieć w Watykanie kierowniczą silę kapitalizmu wieku XX, a w jego ideologii najważniejszy składnik "fałszywej świadomości", mającej służyć utrzymaniu i wzmocnieniu kapitalizmu ? o tyle z drugiej strony fałszywe byłoby stanowisko, iż Watykan i jego ideologia w okresie imperializmu, to tylko bierne narzędzie innych sił o znaczeniu drugo- czy trzeciorzędnym. Silne i coraz bliższe związki Watykanu z imperializmem amerykańskim wskazują nic tylko na fakt, iż Watykan trafnie ocenia układ sił wewnątrz obozu kapitalistycznego, ale również na to, że także i Waszyngton orientuje się dobrze, które z sił prokapitalistycznych stanowią istotną podporę jego wpływów, a które istnieją tylko dzięki oparciu o kapitał amerykański. Watykan wiąże się z najmocniejszą w obecnym okresie siłą imperializmu, oddając się na jego usługi. Waszyngton widzi trafnie w Watykanie tę siłę ideologiczną, która spośród wszystkich prokapitalistycznych sił zachowała jeszcze stosunkowo najwięcej wpływu na masy drobno-mieszczańskie i część chłopów.
"Kwartalnik Historyczny", 3, 1953
oprac. D. Leszczyński

 

POLSKA TE WYBORY WYGRAŁA
Wystąpienie Wojciecha Jaruzelskiego

Wyświetlony 4754 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.