sobota, 31 lipiec 2010 17:46

Afrykańskie obrazki

Napisane przez

Jak już kiedyś pisałem wcześniej - wstąpiłem w dziedziny ćwierćbiznesu i się rozwijam. Wyrób zdjęć i rożnego rodzaju certyfikatów. Wyrób dosłownie – bo takie jest zapotrzebowanie rynku (prostowanie zeza i pozbywanie się pryszczy w ramach nieustającej promocji). Artystycznie muszę się wyżywać w innych dziedzinach, ale poczułem się jak Rembrandt – w związku z moim ćwierćbiznesem też.

 Otóż: Kiedy Europa odkryła kulturowo Japonię, wysłano jakiemuś cesarzowi obraz Rembrandta, mistrza światłocienia. No i cesarz się zainteresował, jaka to choroba skóry tak oszpeciła portretowaną piękność?

Jedna z pierwszych klientek u mnie chciała ładny portret. Po prostu ładny. No to się postarałem; filtr zmiękczający, mocne światło, intrygujące tło, piękne cienie.
? No fajnie father, ale mi polowy twarzy nie widać, bo w cieniu. Co to za portret. Chyba raczej pół portretu.
Chwilę potem usłyszałem największy komplement. Od babci, co odwiedzić mnie przyszła:
? Father, ja chcę takie zdjęcie, jak zrobiłeś Kowalskiej. Na trumnę każę sobie postawić. Niech patrzą wszyscy.
A byle czego się tu na trumnę nie stawia!
No, ale miało być o pieniądzach ? jak to między nami ćwierćbiznesmenami.
Żyjąc w kraju kosmicznej inflacji (ogłosili budżet tegoroczny: dziura budżetowa: 134 tryliony ? ja nawet nie wiem ile to zer!), musimy znosić przeróżne jej skutki. Dziś zajmiemy się fizyką inflacji. Inflacja znaczy także: trzeba się napracować, nosząc i przeliczając kilogramy papieru.
W sytuacji, kiedy coraz mniej miejsc akceptuje czeki, przyglądnijmy się naszemu zimbabwiańskiemu dolarowi.
Dolar zimbabwianski występuje już tylko w banknotach (monet nie ma, bo cena złomu wielokrotnie przekraczała wytłoczoną na monecie wartość). Najwyższym nominałem jest 20.000. Po przeliczeniu na polskie złote okazuje się, że ? UWAGA!!!! ? 20.000 dol. zimabwianskich = ok. 80 groszy polskich. Kolejne banknoty to (w przybliżeniu, bo kurs dolara na czarnym rynku jutro może być już inny): 40 gr polskich, 20 gr, 10 gr, 5 gr, 2 gr, 0,5 gr (nigdy oficjalnie niewycofane, ale nieużywane już praktycznie są banknoty o wartości 0,1 gr polskiego i 0,005 gr).
Wycofano już nominał 5 tys. dolarów ? bo miał pasek platynowy. Chłopaki z RPA przyjeżdżali i workami wywozili te pieniądze ? potem do kominka i popiół wzbogacony platyną gotowy. Prawie za darmo.
Tragicznie śmieszne. Szczególnie kiedy sobie uświadomić, że ceny mamy w przybliżeniu europejskie; np: 1 litr benzyny = 1$ = 100.000. dolarów zim. Czyli pięć banknotów (jeśli używamy najwyższego nominału!!!)
Kolega wczoraj za cztery opony zapłacił 100.000.000 gotówka (co najmniej 5 TYSIĘCY banknotów!). A gdyby chciał do tych opon samochód dokupić?
Kiedy tu przyjechaliśmy 1 dolar amerykański to było ok. 50 dolarów zimbabwianskich A dziś 100.000!!!! Po 50 zim. dol. nikt się na ulicy nie schyli... Wala się to po ulicach jak kamyki. Taki bogaty kraj.
Maciej Malicki SVD
Wyświetlony 3300 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.