sobota, 31 lipiec 2010 19:20

Nieznane miasta w sercu Niemiec

Napisane przez

Oto historia polskiego miasteczka Maczków nad rzeką Ems. Ulokowanego w samym sercu Emslandu, krainy ciągnącej się przez 60 km wzdłuż granicy z Niemiec i Holandii. To tu, przez ponad dwa lata, tuż po zakończeniu II wojny światowej rządzili się Polacy! Choć to najdalej położony polski przyczółek w Niemczech, jego losy należą do najbardziej zaniedbanych kart naszej historii. O Maczkowie pisało niewielu, wspominali o nim historycy Czesław Łuczak i Władysław Hładkiewicz. Współcześnie o Maczkowie usłyszeć mogą słuchacze wykładów znanego badacza historii polskich żołnierzy na obczyźnie - dr hab. Marka Ney-Krwawicza, niestrudzonego kolekcjonera pamiątek piśmiennictwa polskiego z czasów wojny i powojnia. Natomiast w 2001 roku powstała tylko jedna, ale za to kompletna praca naukowa poświęcona w całości fenomenowi Maczkowa. Była to rozprawa habilitacyjna dr hab. Jana Rydla napisana na Uniwersytecie Jagiellońskim.
– "Polska okupacja" w Niemczech należy do najsłabiej zbadanych zagadnień polsko-niemieckich w naszym stuleciu - uważa Rydel.

 

Polska okupacja

20-tysięczne miasteczko Haren w Emslandzie to mieścina, jakich wiele w północno-zachodnich Niemczech. Schludne domy z czerwonej cegły, uroczy ratusz, na przedmieściach zadbane budynki gospodarstw rolnych. Jedyną pamiątką po "polskich czasach" w Haren jest tablica informacyjna umieszczona w holu ratusza: Druga wojna światowa miała dla Haren szczególne konsekwencje. 19.05.1945 wszystkie rodziny musiały tę miejscowość opuścić. Schronienie znaleźli w sąsiednich miastach, na wsi, a także na swoich łodziach. W ich domach zostały zakwaterowane polskie rodziny. Haren nazywał się wtedy Maczków. Dopiero w 6.09.1947 miejscowość ta została oddana mieszkańcom Haren ? czytamy z tablicy. Haren był jednym z kilkunastu miasteczek położonych w brytyjskiej strefie okupacyjnej, gdzie zaraz po zakończeniu II wojny światowej Alianci zwozili Polaków. Wiosną 1945 r. z północno-zachodnich Niemiec uwolniono ok. 60 tys. Polaków. Większość skierowana została do emslandzkich miasteczek Haren, Linden, Pappenburg, Meppen. Chociaż w głębi brytyjskiej strefy okupacyjnej trafiały się polskie obozy ? jak chociażby Menden, znane później jako Nowy Kraków (położone w Nadrenii Północnej Westfalii, niedaleko Dortmundu) ? to jednak nie miały one tak niezależnego charakteru jak Maczków. Pomysł utworzenia polskiej strefy okupacyjnej w Niemczech zrodził się w na początku 1945 roku. Alianci, widząc że wojna z Niemcami ma się ku końcowi, szykowali się do okupacji terenów III Rzeszy. Północno-zachodnimi terenami administrować mieli prowadzący w tamtym rejonie działania wojenne polscy żołnierze z 1 Dywizji Pancernej i 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. To właśnie podkomendnym generała Maczka przypadła w udziale okupacja Emslandu. W czasie II wojny światowej pracowało w tej krainie kilkadziesiąt tysięcy Polaków, wywiezionych przez Niemców na roboty przymusowe. Tereny weszły w skład brytyjskiej strefy okupacyjnej.
? Alianci, którzy podejmowali decyzje odnośnie do Emslandu, nie mieli świadomości tego, co może powstać ? mówi dr hab. Jan Rydel. 19 maja 1945 roku okoliczni mieszkańcy dowiedzieli się, że w myśl zarządzenia władz wojskowych mają opuścić miasto, lecz pozostawić mają część dobytku umożliwiającą zamieszkanie nowym lokatorom.
Dwa dni później do Haren przyjechał pierwszy transport Polaków, po nim, co kilka godzin pojawiały się kolejne. Polacy zajęli 514 okolicznych domów. Z czasem napływ Polaków w rejon Haren był tak duży, że wysiedlono łącznie ok. 30 okolicznych wiosek!
? Wytworzyła się niezwykła wspólnota cywilów i wojska ? twierdzi Rydel. Wojsko polskie stacjonujące w tamtym rejonie liczyło ok. 18 tys. żołnierzy. Liczba polskich jeńców, którzy w latach 1945-1947 przewinęli się przez rejon Emsland szacowana jest na ok. 40 tys. osób. W samym Maczkowie mieszkało kilka tysięcy Polaków.
Pierwszym cywilnym burmistrzem spolonizowanego miasteczka został dr Zygmunt Gałecki. Nazwę Maczków ? Haren Am Ems przyjęło 23 czerwca 1946 roku. Był to hołd dla dowódcy 1 Brygady Pancernej gen. Stanislawa Maczka, zdobywcy m.in. Arnhem, Bredy oraz głównej bazy Kriegsmarine w Wilhelmshaven.
? Istniał wśród brytyjskich wojskowych plan, aby przesiedlić w ten rejon ok. 400 tys. Polaków ? uważa Jan Rydel. ? Brytyjczycy w obawie przed Armią Czerwoną chcieli utworzyć polską enklawę. Na wypadek sowieckiego marszu na Zachód powołanoby Polskie Siły Zbrojne walczące na pierwszej linii ? mówi krakowski historyk.
(?)
Ryszard Bartul

Wyświetlony 5606 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.