niedziela, 01 sierpień 2010 20:00

Pokrzywdzeni

Napisane przez
Znaczeniem danego wyrażenia w określonym języku nazywa się zwykle jego sposób rozumienia, związek między pojęciem, którego używamy, a odzwierciedlaną przez to pojęcie rzeczywistością. Zmieniając znaczenia pojęciom, dotychczas jasnym i zrozumiałym, można rzeczywistość fałszować ? mistrzami w "lingwistycznych działaniach" byli komuniści, z takimi pojęciami jak np. demokracja socjalistyczna, niezawisłość sądów, wróg ludu, partia ta sama, ale nie ta sama, wolne wybory czy też dyktatura proletariatu.
Jedno z pojęć, któremu należałoby przywrócić właściwy sens, to pokrzywdzony, zdefiniowane w ostatnich latach i zawarte w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej. Według art. 6. ustawy o IPN:
? pokrzywdzonym jest osoba, o której organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny,
? pokrzywdzonym nie jest osoba, która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa.
Zacznijmy od tego, że dokumentacja znajdująca się w archiwum IPN jest niekompletna. Wiele dokumentów o działalności agenturalnej zostało zniszczonych ? w wypadku niektórych osób zniszczonych świadomie, niektóre zaś akta zabrali z sobą odchodzący z pracy esbecy, a najważniejsza ich część znajduje się prawdopodobnie w Moskwie. Zdarzało się także, że służby specjalne PRL zajmowały się swoimi (np. śledztwa i aresztowanie Gomułki i jego otoczenia) czy też posądzanych o antysemityzm członków komunistycznego stowarzyszenia "Grunwald". Poza tym wielu osobom z podziemia, także tego po 1944 roku, nie może zostać przyznany przez IPN status pokrzwdzonego, gdyż nigdy nie zostały namierzone przez służby specjalne PRL. Czy to oznacza, że nie uczestniczyły w walce z reżimem przywleczonym z Moskwy? Z powyższych powodów przyznawanie (lub nie) statusu pokrzywdzonego jest często niemożliwe, utrudnione lub też obarczone błędem.
Powody występowania do IPN o status pokrzywdzonego są różne. Wiele osób mogących uzyskać status pokrzywdzonego nie występuje do IPN, uważając, że działalność opozycyjna to był ich święty obowiązek i nie czują się z tego powodu pokrzywdzone. Są też i tacy, którzy starają się o status pokrzywdznego po to, aby podać do publicznej wiadomości dane agentów ze swojego otoczenia ? chwała im za to. Bywa też tak, że przyznany przez IPN status pokrzywdzonego niektórzy traktują jako swoisty certyfikat moralności na całe swoje życie. Przykładem mógłby tu być Lech Wałęsa, który swego czasu przyznał się do krótkiego okresu współpracy z SB, a obecnie pozywa do sądu tych, którzy o tym publicznie mu przypominają. Zresztą ? podsumowując ? w życiu każdego z nas bywają różne okresy, także takie, które chwały nam nie przynoszą, a o których chcielibyśmy zapomnieć. Człowiek na ogół sam wie, czy zachowywał się przyzwoicie, czy nie...
Wydaje się, że pojęcie pokrzywdzonego z przygotowywanej nowej ustawy o IPN, należałoby usunąć lub zdefiniować od nowa. Dodatkowym argumentem za takimi działaniami jest i to, że obecnie większość sił i środków IPN pochłania obsługa wniosków obywateli wymagających sprawdzenia, czy w ich wypadku: organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny. Sprawdzanie każdego wniosku jest bardzo pracochłonne i kosztowne. Odbywa się nie tylko w najbliższym miejscu zamieszkania oddziale IPN, ale także w miejscowościach, w których sprawdzana osoba mieszkała od 18 roku życia. Ta działalność Instytutu, bardzo ważna dla wielu osób, ale według mnie raczej drugorzędna, szczególnie wobec celów stawianych przed IPN, została mu świadomie za poprzedniej kadencji Sejmu narzucona. A zmniejszanie wielkości budżetu dla Instytutu powoduje, że brakuje środków na podstawowe zadania zapisane w ustawie o IPN:
? zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu,
? obowiązek ścigania zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych,
? powinność zadośćuczynienia przez nasze państwo wszystkim pokrzywdzonym przez państwo łamiące prawa człowieka.

W poprzednim roku do oddziałów IPN w kraju wpłynęło kilkadziesiąt tysięcy wniosków wymagających poszukiwań archiwalnych. Jest to jednak niewielki procent tych ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez PRL-owski aparat terroru i mają podstawę żądać od państwa zadośćuczynienia i ukarania zbrodniarzy. O liczbie ewentualnych pokrzywdzonych świadczy skala represji, jakim poddawane było polskie społeczeństwo. W TVP pokazano niedawno film Bezpieka ? pretorianie komunizmu (IPN, scenariusz i reżyseria Bogdan Łoszewski). Tylko w latach 1944-1956 około 6 mln obywateli było inwigilowanych i represjonowanych! Około 300 tys. osób przewinęło się przez polskie łagry ? obozy pracy. W sądach na karę śmierci skazano około 8 tysięcy osób, z czego 4,5 tysięcy wyroków wykonano. W więzieniach, na skutek skrytobójczych mordów, tortur i ciężkich warunków, w jakich trzymano więźniów, zmarło około 25 tysięcy osób. W lasach zamordowano około 10 tysięcy osób podziemia niepodległościowego. Ogólna liczba pomordowanych jest o wiele większa niż zamordowanych przez Rosjan w Katyniu!
Czy znajdą się środki, aby na podstawie IPN-owskich opracowań przygotować akty oskarżenia wobec ludzi z aparatu terroru PRL i czy nastąpi zadośćuczynienie ich ofiarom? Czy znajdą się środki, aby rozliczyć także morderców sądowych ? sędziów i prokuratorów? PRL-owski aparat bezpieczeństwa zdominował wymiar sprawiedliwości. Akty oskarżenia formułowane były przez oficerów bezpieki (często także na posiedzeniach w politbiurach), a dyspozycyjni sędziowie wydawali wyroki. Organizowane były procesy "pokazowe" oraz, odbywające się w więzieniach, procesy "kiblowe". Do celi skazańca przychodził sędzia z dwoma ławnikami ? funkcjonariuszami SB, odczytywał wyrok, który na miejscu wykonywano.
(?)
Edward Leszczyński
Wyświetlony 7018 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.