niedziela, 29 sierpień 2010 06:15

Wolność a rozwój wspólnoty

Napisane przez

"Wolność" jest jednym z kluczowych pojęć współczesności. W dzisiejszych czasach dominuje liberalna koncepcja wolności, rozumiana przede wszystkim jako niezależność: od przymusu, arbitralnej woli innych, ingerencji zewnętrznych. Bycie wolnym - pisał Isaiah Berlin &#8211; <i>oznacza, że nikt nie wtrąca się w moje sprawy. Im większy jest obszar tego niewtrącania się, tym większa jest moja wolność. </i>

 

Wolność w rozumieniu liberalnym opiera się na indywidualizmie, przekonaniu, że każda jednostka jest podmiotem obdarzonym niepowtarzalną osobowością. Jej podstawowym przywilejem jest prawo do samodzielnego budowania własnej tożsamości, kierowania się takimi zasadami, jakie sprawiają jej satysfakcję. Każdy powinien mieć możliwość urzeczywistniania własnej wizji dobrego życia, kształtowania i rozwijania osobowości według własnego uznania, ekspresji swego "ja". Wolność jednostki nie może być ograniczana z innego powodu niż potrzeba ochrony wolności innych ludzi. Każdy decyduje o sobie. Jak wskazywał John S. Mill: ani jedna osoba, ani pewna liczba osób nie ma prawa powiedzieć innej dojrzałej istocie, że nie wolno jej robić ze sobą dla swego własnego dobra, co się jej żywnie podoba.
Liberałowie są przekonani, że wolność osobista jest źródłem postępu społecznego. Wyzwala energię, inwencję, kreatywność, staje się motorem aktywności człowieka. Stan, w którym jednostki cieszą się pełną niezależnością, daje im nie tylko szansę na samorealizację, ale przyczynia się także do dobra społecznego. Kiedy ludzie są wolni i mogą podążać za swoimi sprawami nie niepokojeni, kiedy mogą w dowolny sposób używać swej pomysłowości w poszukiwaniu lepszego życia, wtedy są niezmiernie płodni. Wolność polityczna i ekonomiczna wyzwala najlepsze umysły i najbardziej ambitnych ludzi, pozwala im budować, tworzyć, wprowadzać innowacje, posuwać naprzód całą ludzkość ("Deklaracja Bernsteina").
Generalnie zgadzam się z tą tezą. Uważam jednak, że sama wolność negatywna nie zapewnia automatycznie stabilności wspólnoty. Ważny jest sposób, w jaki korzystamy z daru wolności. Obecnie zbyt często mamy do czynienia z postawą permisywistyczną, którą można ująć w lapidarnym haśle "róbta co chceta". Taki model prowadzić może do anarchizacji życia społecznego. Jak wskazywała Gertrude Himmelfarb: Wolność oderwana od tradycji i zwyczaju, od moralności i religii, która czyni z jednostki jedynego depozytariusza i arbitra wszelkich wartości i przeciwstawia go społeczeństwu i państwu ? taka wolność to wielkie zagrożenie dla liberalizmu. Może dojść przecież do sytuacji, kiedy jednostka, dążąc do maksymalizacji osobistych korzyści, podporządkuje innych własnym potrzebom, potraktuje je jedynie jako narzędzia służące osiąganiu osobistej satysfakcji. Pogoń wyłącznie za prywatnym interesem, bez oglądania się na dobro pozostałych członków społeczności, prowadzi do zrywania więzi międzyludzkich, zaniku poczucia solidarności, a w konsekwencji do atomizacji zbiorowości. W efekcie wspólnota przekształca się w zbiór jednostek niepowiązanych żadną wspólną ideą.
Koncentracja obywateli jedynie na wąsko rozumianej osobistej satysfakcji może prowadzić do ich wyobcowania. Już Tocqueville przedstawiał wizję społeczeństwa, w którym każdy żyje w izolacji i jest obojętny wobec cudzego losu; ludzkość sprowadza się dla niego do rodziny i najbliższych przyjaciół; innych współobywateli, którzy żyją tuż obok w ogóle nie dostrzega, ociera się o nich, ale tego nie czuje. Człowiek istnieje tylko w sobie i dla siebie. W opuszczoną sferę publiczną coraz mocniej wchodzi państwo, potężna i opiekuńcza władza, które chce sama zaspokoić ludzkie potrzeby i czuwać nad losem obywateli. Władza ta ogranicza inwencję jednostek, stara się nieodwołalnie uwięzić ludzi w stanie dzieciństwa, ograniczając ich wpływ na losy kraju, a w konsekwencji pozbawia człowieka samego siebie.
Tocqueville obawiał się, że koncentracja jedynie na wąsko pojętym interesie własnym może prowadzić do zahamowania indywidualnej inicjatywy, a tym samym do stagnacji społeczeństwa jako całości. Kiedy widzę, jak bardzo ulotna jest własność i jak bardzo niespokojne i gorące staje się pragnienie posiadania, ogarniają mnie obawy, że ludzie każda nową teorię uznają w końcu za niebezpieczeństwo, każdą innowację za niepotrzebne zamieszanie, wszelki postęp społeczny za pierwszy krok do rewolucji. Obawiam się, by umysły nie zasklepiły się w jałowej kontemplacji własnych drobnych problemów, zaprzestając tworzenia idei nowych, by człowiek nie wyczerpał się w małych samotnych i jałowych poczynaniach, wreszcie by ludzkość, pozostając w stanie stałej ruchliwości, nie zatrzymała się w miejscu. Wiele z tych obaw staje się obecnie rzeczywistością.
Wolność indywidualna, o ile ma służyć rozwojowi całego społeczeństwa, nie może być równoznaczna z wycofaniem się do wąskiej sfery własnych spraw. Nie może być także realizowana w oderwaniu od wyzwań teraźniejszości. Korzystanie z wolności powinno przejawiać się w aktywnej postawie wobec rzeczywistości, w zajmowaniu jakiegoś stanowiska wobec zastanego świata. Wolność przynosi wymierne efekty, jeżeli traktowana jest nie jako pretekst do wycofania, lecz jako punkt wyjścia do działania. Potrzebne jest zrównoważenie wolności negatywnej naciskiem na sferę uprawnień, na wolność rozumianą jako "prawo do działania", do zabierania głosu w sprawach publicznych, udziału w wyborach, do wspierania tych, którzy w wyniku różnych, nie zawsze przecież zawinionych przez nich przyczyn, nie radzą sobie w gospodarce rynkowej. Ważne jest odnowienie ideałów republikańskich, z takimi cnotami jak poczucie służby społecznej, odpowiedzialności nie tylko za swój los, ale i za los innych, solidarność, współdziałanie.
(...)
Tomasz Tokarz
Wyświetlony 2377 razy
Więcej w tej kategorii: « Rockonformiści Afrykańskie obrazki »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.