niedziela, 29 sierpień 2010 08:37

W (samo)obronie przed niszczycielstwem liberalizmu

Napisał

Jeśli wierzyć sondażom, formacja Andrzeja Leppera uświetniać będzie następną kadencję parlamentu.

Eksternistyczne egzaminy maturalne, zdawane w wieku przedemerytalnym i oceny uzyskiwane w szkołach wieczorowych nadal będą więc elektryzującymi wiadomościami z życia elit politycznych naszej ojczyzny. Lecz może właśnie to niezmącenie umysłów książkową wiedzą i przyswajaniem umiejętności narzucanych edukacyjnym standardem jest sposobem na uformowanie klasy politycznej odpowiedniej jakości i dojście do głosu oryginalnych rozwiązań?
Wyborczy manifest "Samoobrony", szumnie zwany programem, poprzedzony jest diagnozą obecnego stanu kraju. Zapaść cywilizacyjna, szerzenie się nędzy i bezrobocia to według partii Leppera oczywiste efekty liberalizmu rynkowego. Skoro więc jako przyczynę wskazano to, co de facto niemal nie występuje ? nie zaskakują już tak bardzo główne założenia wykoncypowanego scenariusza gospodarczej odbudowy ojczyzny.
"Samoobrona" zapowiada, że jeśli dojdzie do władzy, w ciągu stu dni podejmie decyzje zbliżające kraj do osiągnięcia dziesięciu zasadniczych celów. Pierwszym jest wypłacanie bezrobotnym zasiłków w wymiarze minimum socjalnego. Trudno nie spostrzec, że skoro olbrzymia część obywateli RP nie osiąga dziś tego minimum drogą ciężkiej pracy ? status bezrobotnego ogromnie zyska na atrakcyjności. Malkontentów powątpiewających, czy starczy na to pieniędzy w budżecie, uspokoić ma zapewne już drugi punkt programu, zapowiadający wprowadzenie kolejnego podatku, tym razem obrotowego. Roztropni twórcy tych założeń wykazali budzącą szacunek przezorność także na wypadek nadspodziewanego wzrostu "zapotrzebowania na minimum socjalne". W punkcie szóstym przewidziano bowiem pięćdziesięcioprocentowe opodatkowanie najwyższych wynagrodzeń.
W kraju rządzonym przez "Samoobronę" korzyści odniosą jednak i ci, którzy zdecydują się mimo wszystko utrzymywać z pracy. To z myślą o nich powstał punkt piąty, według którego zarobek nieprzekraczający minimum socjalnego będzie wolny od podatku. "Samoobrona" niewiele wspomina o zmniejszeniu jakże rozdętych dziś kosztów państwa, które powiększą się jeszcze w wyniku wzrostu świadczeń i pomnożenia rzesz beneficjentów. Zaniepokojonych radykalnym zmniejszeniem grona płatników przy równoczesnym zwielokrotnieniu świadczeniobiorców mają zapewne uspokoić punkty 4 i 5. Przewidują one wykorzystanie dla rozwoju gospodarczego rezerw dewizowych oraz uwolnienie rezerwy rewaluacyjnej. Wyznam szczerze, że właśnie punkty dotyczące rezerw stanowią dla mojej wyobraźni moment krytyczny. Jeśli bowiem, napinając ponad wszelką miarę zdolności symulacyjne, założymy, że do tego momentu taka konstrukcja może nawet przez jakiś czas funkcjonować ? podtrzymanie jej bytu drogą "uruchomienia rezerw" wymagałoby zdolności stwarzania czegoś z niczego (chyba, że dar taki ma kandydujący z listy "Samoobrony" jasnowidz z Człuchowa). Rezerwy te to przecież w istocie jedynie rodzaj zapisów księgowych, których nie da się uwolnić inaczej, niż przez druk pustego, czyli generującego inflację, pieniądza. Szkoda, że właśnie w połowie "punktów Samoobrony" ta pełna humanizmu i jakże kreatywna wizja ocalenia przed "nowotworem liberalizmu" zawiera koncept oznaczający gwałtowne przyspieszenie ekonomicznej agonii ? o ile nie była ona nieuchronna już od pierwszych tez programu. Kolejne wyrażają bowiem pierwsze myśli godne rzeczywistej uwagi ? obniżenie stawki CIT, lustrację majątkową w niejasny sposób wzbogaconych sterników państwowej gospodarki, odpowiedzialność szefów NBP za skutki polityki pieniężnej oraz wnikliwą kontrolę umów prywatyzacyjnych.

(?)

 

 

Artur Adamski
Wyświetlony 4880 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.