poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:26

Liberalne państwo w praktyce Liberalna koncepcja państwa (29)

Napisał

Nie jest prawdą głoszona przez socjalistów teza, że XIX wieczne Imperium Brytyjskie powstało i doszło do takiego bogactwa tylko dzięki kolonializmowi. W rzeczywistości było to możliwe dzięki liberalizmowi gospodarczemu. Inaczej Brytyjczycy nie wykorzystaliby szans, jakie dawał m.in. wolny handel międzynarodowy.

 

Dla porównania: mieszkańcy Hiszpanii, która w XVII i XVIII wieku miała podobnie olbrzymie kolonie, ale merkantylny system gospodarczy (który można porównać z obecnym interwencjonizmem i protekcjonizmem), nie stali się bogatsi, tak jak Brytyjczycy.
Jednak bogactwo nie jest dane na zawsze. Wielka Brytania po trzydziestu latach (od II wojny światowej) interwencjonistycznych rządów nazywana była "chorym człowiekiem Europy"1. W latach 1955-75 wydatki publiczne w stosunku do PKB wzrosły z 41,88% do 60%2. W 1979 roku premierem Wielkiej Brytanii została Margaret Thatcher, która w swojej polityce powróciła do liberalnych wartości i sprawdzonych rozwiązań. Od jej nazwiska powstał termin thatcheryzm, który charakteryzuje się dwoma głównymi cechami. Pierwsza z nich to nawrót do tradycyjnej ideologii mieszczańskiej, gloryfikującej zalety wolnego rynku, konkurencji, egalitaryzmu, swobody indywidualnych przedsięwzięć i odrzucającej ingerencję i biurokrację (...). Druga cecha to nadanie wysokiej rangi takim wartościom, jak autorytet, prawo, ład, patriotyzm, jedność narodowa i wolność osobista3.
Thatcher przeprowadziła szeroko zakrojoną prywatyzację, ukróciła władzę związków zawodowych, obniżyła podatki, zaostrzyła politykę monetarną, zredukowała wydatki socjalne państwa, zlikwidowała bariery w handlu międzynarodowym; przystąpiła do znoszenia regulacji płac i cen oraz dotacji rządowych4. Podkreślała ważną rolę jednostki indywidualnej przedsiębiorczości. Jak Thatcher sama pisze, polityka, jaką prowadziłam w szkolnictwie, budownictwie mieszkaniowym i w służbie zdrowia, charakteryzowała się wspólnym mianownikiem: zwiększeniem możliwości wyboru, rozproszeniem władzy i zachęcaniem do wzięcia odpowiedzialności za własne sprawy5. Żelazna Dama wyjaśnia, dlaczego indywidualizm jest tak ważny: ich [lewicy] podstawowy błąd tkwi w tym, że wierzą, iż to państwo jest podmiotem tworzącym bogactwo, które jest następnie dystrybuowane (lub redystrybuowane) do jednostek. Oczywiście, lewica aktualnie nie mówi tego tak bezpośrednio, ale ciągle tak uważa. A prawda o procesach gospodarczych jest dokładnie odwrotna, ponieważ to jednostki tworzą bogactwo. Robią to poprzez swoje starania, umiejętności i kapitały6.
Już na początku rządów Thatcher, w 1979 roku maksymalną stawkę podatku dochodowego obniżono z 83% do 60% [później do 40%], podstawową ? z 33% do 30% [później do 25%], natomiast dzięki podniesieniu progów podatkowych poza obowiązkiem płatniczym znalazło się około milion trzysta tysięcy obywateli. Ponadto zwiększono ulgi podatkowe o 9% powyżej poziomu inflacji. Wartość tej redukcji w skali rocznej wynosiła ok. 4,5 miliardów funtów, co było sumą dość znaczną. (...) nowy rząd zlikwidował również kontrolę płac i dywidend. Zniesiono lub zmodyfikowano wiele przepisów planowania przestrzennego, pozwoleń na budowę biur i certyfikatów przemysłowych, a także ograniczenia w obrocie dewizami. (...) Długoterminowy plan redukcji liczby pracowników administracji państwowej przedłożyła Thatcher Izbie Gmin 13 maja 1980 roku. Zakładał on zmniejszenie liczby urzędników państwowych do 630 tys. do roku 1984, podczas gdy w roku 1979 było ich 732 tys. (...) by zwiększyć motywację do pracy zredukowano krótkoterminowe świadczenia socjalne ? zasiłki dla bezrobotnych, chorobowe, powypadkowe, macierzyńskie, inwalidzkie ? o 5%7... I tak do roku 1983 Civil Service skreśliła prawie sto tysięcy etatów; zlikwidowano ponad 500 samodzielnych przybudówek rządowych i 3600 rozmaitych innych narośli8. Minister środowiska naturalnego w rządzie Thatcher Michael Heseltine w 1983 roku zmniejszył swój resort o 29%, likwidując 15 tys. etatów. Później jako minister obrony zredukował swój personel o 20 tys. ludzi9.
Reprywatyzacja i prywatyzacja, prowadzona przez cały okres rządów premier Thatcher, szybko dała pozytywne efekty, na przykład Brytyjska Stal, która pochłonęła potężne dotacje finansowe w latach 70. i wczesnych 80., w roku 1988 ponownie znalazła się w sektorze prywatnym, już jako spółka przynosząca zyski. (...) Prywatyzacja British Telecom spowodowała podwojenie poziomu inwestycji, nieograniczanych już przez zasady ustalone przez skarb państwa w stosunku do sektora publicznego. Jej skutki dla klientów były równie pozytywne. Realne ceny znacznie spadły, listy oczekujących na telefony skurczyły się, zaś wzrosła liczba budek telefonicznych czynnych o każdej porze. Był to przekonywający dowód, że instytucje publiczne w sektorze prywatnym funkcjonują lepiej10. Ponadto sprywatyzowano między innymi: British Petroleum, British Aeroapace Corporation (aparatura kosmiczna), Państwowe Przedsiębiorstwo Frachtowe, Cable and Wireless, Associated British Ports, Britoil, British Rail Hotels, Amersham International (materiały radioaktywne), British Airways, Rolls-Royce, British Leyland, brytyjskie porty lotnicze, Państwowe Przedsiębiorstwo Transportu Autobusowego, gazownictwo, elektrownie, przedsiębiorstwa wodociągowe, Alfred Herbert Ltd. (przemysł maszynowy), Cambridge Instrument Co. (urządzenia naukowe), Ferranti Co. (przemysł elektroniczny), International Computers Ltd.11 W czasie urzędowania Thatcher reprywatyzacji uległo dwadzieścia gałęzi przemysłu, sektor przemysłu państwowego został zredukowany o około 60 proc. (...) Ponad 600 tysięcy miejsc pracy przeszło z sektora publicznego do prywatnego12. Szybko okazało się, że ekonomiczne wyniki sprywatyzowanych zakładów przemysłowych bardzo się poprawiły. (...) niektóre ze sprywatyzowanych firm dokonały efektownego postępu, te zaś, które zawsze stały mocno, dobrze się rozwijały. Perłą w koronie okazał się sprzedany w sierpniu 1984 r. Jaguar. Będąc w składzie grupy British Leyland, miał w 1981 r. 32 mln funtów strat (przy obrocie 224 mln), a w 1985 r. dał zysk 121 mln przy obrocie 747 mln. W 1986 r. sprzedaż wzrosła o 11 procent w stosunku do roku ubiegłego. Także British Telecom zwiększył swe dochody z 990 mln funtów (1984-85) do dwóch miliardów (1986-87)13. Margaret Thatcher faworyzowała prywatyzację w kierunku tzw. kapitalizmu ludowego, który polegał na tym, by jak najwięcej obywateli posiadało udziały lub akcje prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych. W latach 1979-87 odsetek wyborców posiadających papiery wartościowe wzrósł z 7 do 2014. Należy wspomnieć, że programy prywatyzacyjne, oparte na doświadczeniach brytyjskich, uruchomione zostały we Francji, we Włoszech, Malezji, Nowej Zelandii, na Jamajce15.
Żelazna Dama uważała, że poziom bezrobocia uzależniony jest od rozmiarów związków zawodowych. To one ? według Thatcher ? sprawiły, że wielu ich członków straciło pracę wskutek wygórowanych żądań płacowych za niewystarczającą produkcję i spowodowały, że brytyjskie towary stały się niekonkurencyjne16. Dlatego bardzo ważna okazała się reforma prawa związkowego. Między innymi wprowadzono odpowiedzialność finansową związków zawodowych za przeprowadzanie nielegalnych akcji protestacyjnych, a ograniczenie władzy związków zawodowych, jak również umocnienie praw i odpowiedzialności poszczególnych związkowców, miały decydujące znaczenie dla prawidłowo funkcjonującego rynku pracy: zwalczono wreszcie praktyki wymuszania przywilejów dla członków związków, jednostkowe zaś koszty robocizny utrzymano poniżej poziomu, jaki w innym wypadku zostałby osiągnięty. Reformy te odniosły trwały i korzystny skutek. Nie tylko dlatego, że pozwoliły właścicielom zarządzać przedsiębiorstwami i doprowadziły do przeznaczania dochodów głównie na inwestycje, które dotąd były na ostatnim miejscu; reformy te pomogły również zmienić stosunek zatrudnionych do przedsiębiorstw, w których pracowali i posiadali coraz to większe udziały. Okazało się, że w moim ostatnim roku sprawowania urzędu, strajków w przemyśle było mniej niż kiedykolwiek od roku 1935; na skutek przestojów w pracy straciliśmy wówczas prawie dwa miliony dni roboczych ? dla porównania, przeciętne liczba dni roboczych traconych w ten sposób w latach siedemdziesiątych wynosiła blisko trzynaście milionów rocznie17. Od 1979 do 1987 roku członkostwo związków zawodowych zmniejszyło się z 30% do 22%18.
Dzięki tym wolnorynkowym reformom powrócił do Wielkiej Brytanii rozwój gospodarczy ? średnio 3% rocznie: gospodarka brytyjska odzyskała dynamikę, zmniejszyło się bezrobocie, a także deficyt budżetowy19. Ponadto zdławiona została inflacja (z 21 procent w 1980 r. do 4 w 1983 r. i 3 w 1987 r.20) i zwiększyła się wydajność pracy ? wydajność przemysłowa w latach 1987-88 była największa w Europie21, przeciętny brytyjski robotnik po reformach Thatcher wytwarzał w ciągu godziny o połowę więcej niż 10 lat wcześniej22. Ruszyły także inwestycje: po 20 latach wegetowania na szarym końcu ligi inwestycje brytyjskie nabrały tempa trzykroć szybszego od średniej EWG w latach osiemdziesiątych23.
______________

1 M. Thatcher, Lata na Downing Street, Gdańsk 1996, s. V.
2 P. Johnson, Odzyskanie wolności, Poznań 2002, s. 207.
3 P. Jaskułowski, Co to jest thatcheryzm, "Rojalista" 1999, nr 2, s. 2.
4 B. Miner, Zwięzła encyklopedia konserwatyzmu, Poznań 1999, s. 256.
5 M. Thatcher, Lata na..., s. 552.
6 M. Thatcher, Statecraft. Strategies for a changing world, London 2002, s. 423.
7 P. Jaskułowski, Gospodarka w doktrynie thatcheryzmu: monetaryzm, "Rojalista" 1999-2000, nr 3, s. 3-4.
8 K. Harris, Thatcher, Łódź 1992, s. 111.
9 Tamże.
10 Thatcher M., Lata na..., s. 609-611.
11 P. Jaskułowski, Reprywatyzacja majątku państwowego, "Rojalista 2000, nr 1, s. 2-3.
12 M. Thatcher, Lata na..., s. 616.
13 K. Harris, Thatcher, Łódź 1992, s. 210.
14 Tamże, s. 213.
15 Tamże, s. 204.
16 P. Jaskułowski, Thatcher a związki zawodowe, "Rojalista" 2000-2001, nr 1, s. 2.
17 M. Thatcher, Lata na..., s. 600.
18 K. Harris, dz. cyt., s. 213.
19 L. Balcerowicz, Lewicowi konserwatyści, "Wprost" 1997, nr 23, s. 50.
20 K. Harris, dz. cyt., s. 177.
21 Tamże, s. 239.
22 Tamże, s. 262.
23 Tamże, s. 261-262.

Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wyświetlony 6025 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.