poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:53

Krótko

Napisane przez

Czołowi filmowcy polscy wystąpili pod adresem ustawodawców z bezczelnym żądaniem wprowadzenia specjalnego podatku dla finansowania ich dzieł. Oburza nie tylko sam fakt, ale i ultymatywny ton ich apeli. Filmowcy zapewniają, że gdy sypniemy im groszem, stworzą dzieła wybitne. Bez tego na ich wenę liczyć nie możemy.


Co takiego wyróżnia ludzi kamery, że uważają się oni za lepszych od innych twórców, którzy nie szantażują nas i nie wyciągają ręki po dodatkowe społeczne pieniądze? Dlaczego, jeśli zgodzilibyśmy się na podatek filmowy, nie wprowadzić podatku operowego, poetyckiego...? Dlaczego zresztą nie wesprzeć społecznym groszem również budowniczych domków z zapałek albo kolekcjonerów motyli? Ich działalność w końcu też ma wymiar społeczny.

RL
Wyświetlony 3299 razy
RL

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.