poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:58

Główne tezy amerykańskiej myśli neokonserwatywnej

Napisane przez

Na początku spróbujmy zdefiniować, czym jest neokonserwatyzm, tak często przywoływany współcześnie w prasie i telewizji, jednak niezrozumiały i trudny do jednoznacznego określenia dla przeciętnego czytelnika i widza.

 

Nazwa ta została nadana systemowi przekonań grupy byłych lewicowców, którzy na początku lat 70. zaczęli wyznawać swoistą wersję konserwatyzmu. Ideologia neokonserwatywna jest produktem niewielkiej grupy intelektualistów zebranych wokół takich ludzi jak Irving Kristol czy Norman Podhoretz, którzy rozczarowali się "współczesnym liberalizmem". Kristol twierdzi, że neokonserwatysta to liberał, któremu rzeczywistość dała po mordzie.
Według Irvinga Kristola neokonserwatyzm jest jedynym wariantem amerykańskiego konserwatyzmu w ostatnim stuleciu, który wyrasta z tradycyjnych korzeni i czerpie od Ojców Założycieli. Daje nadzieje, z wiarą patrzy w przyszłość, jego ogólny wydźwięk jest radosny. Za jego głównych bohaterów w XX wieku można uznać: Theodora Roosevelta, Franklina D. Roosevelta i Ronalda Reagana. To wszystko wpłynęło na to, że neokonserwatyzm sięgający do tradycyjnej polityki i tradycyjnych podstaw ekonomicznych pomógł różnym poglądom konserwatywnym stać się bardziej akceptowalnymi dla większości Amerykanów. Nie można nie zauważyć, że to właśnie neokonserwatywne poglądy na politykę publiczną, a nie tradycyjne republikańskie założenia, podnoszą popularność prawicowych prezydentur w Stanach Zjednoczonych.
Według pierwszego pokolenia neokonserwatystów ich poglądy polityczne miały cechy odróżniające, dzięki którym ich "ruch" mógł być identyfikowany. Obecnie można spotkać się z poglądem badaczy twierdzącym, że współcześnie założenia neokonserwatyzmu zostały zaabsorbowane przez główną gałąź amerykańskiego konserwatyzmu i nie jest łatwe ich wyszczególnienie. Spróbujmy jednak!

Poglądy dotyczące ekonomii:
Neokonserwatyści skupiają się na wzroście ekonomicznym. W ich przekonaniu jest on sposobem na bogacenie się całego społeczeństwa. Stąd postulat obniżania podatków, który ma właśnie służyć podsyceniu wzrostu gospodarczego. Wynika to z ich poglądu na demokrację, jako mającą inherentne tendencje do załamania się, a jedyną siłą, która może powstrzymać taki stan rzeczy, jest stały wzrost gospodarczy. Podkreślają oni równocześnie, że gospodarka jest podstawą władzy politycznej i że towarzyszy jej w sposób oczywisty walka klasowa. Wzrost gospodarczy wydaje się dla nich jedną alternatywą dla powstrzymania konfliktów klasowych. Są oni zwolennikami reform, jakie przyniósł New Deal, tzn. popierają rządowe interwencje regulujące rynek, wspierają programy społeczne, które mają na celu redystrybucję dobrobytu na biedniejsze grupy kosztem wzrostu opodatkowania wyżej sytuowanych. Według neokonserwatystów ingerencja rządu w prawa ekonomiki pożądana jest wtedy, kiedy wspiera działalność gospodarczą, natomiast staje się uciążliwa i wręcz szkodliwa, kiedy usiłuje ową działalność regulować i kontrolować. Neokonserwatyści woleliby nie mieć dużego deficytu budżetowego, ale uważają, że jest on wpisany w naturę demokracji.

Poglądy dotyczące państwa, kultury, religii:
Neokonserwatyści nie są zwolennikami koncentracji władzy w państwie dobrobytu i z zadowoleniem obserwują alternatywne możliwości służenia obywatelom. Z drugiej strony jednak ci konserwatyści nie są nadmiernie zatroskani wzrostem roli rządu w ostatnim stuleciu; uważają go za rzecz naturalną, aczkolwiek nie nieuchronną. Nie czują się oni zagrożeni rozbudowaną instytucją państwową. Opowiadają się za władzą ograniczoną, ale w ich rozumieniu nie oznacza to, że władza ta będzie bierna. Jej zadaniem jest skuteczne i energiczne działanie w celu zapewnienia społecznego i ekonomicznego bezpieczeństwa obywatelom. Jest to swego rodzaju reinterpretacja klasycznych zasad silnego, scentralizowanego państwa, dysponującego aparatem przymusu. Neokonserwatyści twierdzą, że ludzie zawsze woleli i wolą silny rząd od słabego, ale nie rząd natrętny, narzucający się. Według przedstawicieli tego nurtu społeczeństwo jest tak skomplikowaną strukturą, że wszelkie zmiany społeczne są ryzykowne i trudne do wprowadzenia. Człowiek jest niejako skazany na wieczną dychotomię złych i dobrych sił, które w nim drzemią. Siłą, która pomaga znaleźć słuszne rozwiązania i pozostać człowiekiem prawym, jest wsparcie wspólnoty. Można dostrzec tu silne odbicie poglądów klasycznego konserwatyzmu, tj. przekonania o konieczności ewolucyjnych, stopniowych, powolnych przemian; sceptyczne podejście do natury człowieka. Próba wykazania braku konfliktu między potrzebami społeczności a wolnością jednostki jest prawdopodobnie najistotniejszą cechą neokonserwatyzmu. Wolny człowiek może i powinien służyć wspólnocie, a ta daje mu oparcie w trudnych chwilach. Wierzą oni w społeczną sprawiedliwość i pragną ją osiągnąć, wykorzystując w tym celu państwo. Neokonserwatyści tylko do pewnego stopnia czują się komfortowo we współczesnej Ameryce. Ich niepokój wzbudza, podobnie jak w latach 70., wzrost wulgarności we współczesnym świecie ? jednoczy ich to z tradycyjnymi, amerykańskimi konserwatystami. Dzielą oni wspólne poglądy z religijnymi tradycjonalistami, jeśli chodzi: jakość edukacji, stosunki państwo-Kościół, regulacje dotyczące pornografii. Głównym celem neokonserwatystów jest przekonanie społeczeństwa do tradycyjnych wartości republikańskich, takich jak roztropność, odwaga czy współczucie. Uważają, że ich zadaniem jest obrona tradycji kulturalnych Zachodu.

(?)

 

Marta du Vall

Wyświetlony 7713 razy

Najnowsze od Marta du Vall

Więcej w tej kategorii: « Wolność Rozsądku - wróciłeś! »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.