poniedziałek, 30 sierpień 2010 10:21

Krótko

Napisane przez

Dwa tygodnie przed moskiewskimi obchodami Dnia Zwycięstwa prezydent Rosji Władymir Putin stwierdził, że upadek ZSRR był największą katastrofą geopolityczną (?) XX wieku i tragedią dla Rosjan.

Tragedią widocznie nie był ani totalitarny system komunistycznych rządów, ani wynikające z niego terror i bezprawie, hermetyczne odcięcie od świata i przetrzymywanie milionów Rosjan (i nie tylko!) w łagrach. Upadek imperium zła, który z końcem wieku wywołał radość na całym świecie, stanowi dla prezydenta Rosji... katastrofę. I to nie byle jaką, a największą!
Czy aby światowi przywódcy, skłonni przypisywać Putinowi szereg cnót, nazywający go swoim przyjacielem, nie powinni zrewidować swych opinii? Odwołuje się on przecież jawnie do systemu przemocy. Tyle że z Rosją tak miło się robi interesy...

RL
Wyświetlony 4691 razy
RL

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.