wtorek, 31 sierpień 2010 20:35

Co ma Polska do Grecji, a Grecja do Polski?

Napisane przez

Katastrofa Smoleńska wywołała erupcję tekstów i komentarzy na temat stanu państwa polskiego i odpowiedzialności polityków. Aczkolwiek kwestia bezpośrednich przyczyn katastrofy podzieliła Polskę na dwa wrogie obozy, organicznie niejako związane z bezwzględnie ze sobą konkurującymi PiS i PO, to po obu stronach nie brak głosów wskazujących, jako na źródło i niejako praprzyczynę tragedii, opłakany stan głównych instytucji państwa. Państwo polskie nie wywiązuje się ze swoich podstawowych obowiązków, a w tym konkretnym przypadku z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa swemu prezydentowi i najwyższym dostojnikom państwa.

 

Z przykrością stwierdzam, że ta burzliwa dyskusja, przy całej swojej gwałtowności i kontrowersyjności, spolaryzowała się wzdłuż osi partyjnej PiS-PO, spersonifikowanej przez osoby Janusza Palikota i Antoniego Macierewicza i ani rusz nie jest w stanie od tej osi się oderwać, spojrzeć na sprawy państwa pod innym kątem i z głębszej perspektywy. Dobrze ilustruje to artykuł Igora Jankego w ?Rzeczpospolitej? z 28 lipca pt. ?Jeszcze słabsza Polska?, przeniesiony potem na portal internetowy Salon24 pod jeszcze bardziej wymownym tytułem ?Do następnej katastrofy?. Pod tekstem tym od razu pojawiło się 345 komentarzy, co samo w sobie oddaje temperaturę dyskusji. Państwo źle działa ? woła Janke ? zabrnęliśmy w ślepy zaułek? potrzebujemy zmiany jakości życia publicznego? marna, pusta polityka, niekończące się wojny o nic, głupie media, niesprawne urzędy, otępiali urzędnicy, brak zasad i procedur ? wszystko to razem wzięte doprowadziło prezydencki samolot do katastrofy.  Do tej tonacji i wokół tej osi kręcą się autorzy ponad 300 komentarzy.  I dlatego, pomimo że zgadzam się z taką oceną stanu państwa, uważam, że ten kierunek dyskusji prowadzi donikąd, pomija sprawy daleko ważniejsze niż sama katastrofa smoleńska, a w diagnozie sytuacji i postulatach naprawy nie porusza, a nawet nie dotyka spraw najważniejszych. Dużo głębszą i poważniejszą analizę, chyba jako jedyny w tej burzy krytyki, przedstawił socjolog i ekonomista Wojciech Błasiak w tekście ?Odpowiedzialność za stan państwa?, który jednak nie przebił się ani do opiniotwórczej ?Rzeczpospolitej?, ani do żadnych innych popularnych periodyków, a znaleźć go można tylko na niszowych portalach jak www.jow.pl czy www.prawica.net. W swojej publicystyce Błasiak często powtarza, że najważniejsze jest to, o czym się milczy i ta opinia znajduje pełne uzasadnienie w dyskusji o stanie państwa, jaka się toczy po wyborach prezydenckich w Polsce.

(...)

Wyświetlony 1346 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.