wtorek, 31 sierpień 2010 21:08

List otwarty dotyczący Programu Natura 2000 w kontekście jego wpływu na polską gospodarkę

Napisane przez

Ekologia stanowi ważny element poprawności politycznej naszych czasów. Pół biedy, gdy pozostaje w sferze idei. Kłopoty zaczynają się, gdy motywowane nią przesądy kierują postępowaniem władz, doprowadzając do decyzji utrudniających lub wręcz paraliżujących życie społeczności. Poniższy list jest głosem w obronie zdrowego rozsądku w konkretnej sprawie. Wdrożenie w życie omawianego projektu spowodowałoby paraliż gospodarczy ok. 15% terenu kraju, w tym koryt największych rzek.

 

Podczas konferencji zorganizowanej w Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie w dniu 28 maja 2004 roku, przedstawiciele społecznych organizacji pozarządowych z całego kraju, stowarzyszeń samorządowych, firm, przedsiębiorstw, instytucji, przedstawiciele nauki oraz armatorzy, będący sygnatariuszami "Porozumienia w sprawie wspierania inicjatyw i programów rozwoju gospodarczego Polski w oparciu o walory rzek i Morza Bałtyckiego", postanowili wystosować List Otwarty do najwyższych władz, w którym zwracają się z apelem o wstrzymanie wdrażania Programu Natura 2000. Jego obecny kształt, przygotowywany w olbrzymim pośpiechu, jest szkodliwy dla polskiej gospodarki.
Jego podstawowe wady to:
? brak rzetelnych uzgodnień i konsultacji społecznych,
? brak przeanalizowania koncepcji pod względem zabezpieczenia przeciwpowodziowego oraz zaopatrzenia w wodę,
? brak analizy wpływu Programu na obowiązujące plany zagospodarowania przestrzennego gmin,
? brak analizy skutków dla gospodarki,
? brak analizy kosztów wdrożenia Programu oraz wskazania źródeł finansowania.
Program Natura 2000 miał być promocją polskiej przyrody w Unii Europejskiej. Miał stwarzać szansę włączenia cennych przyrodniczo terenów do europejskiej sieci obszarów chronionych. Miał być konsultowany i uzgadniany ze wszystkimi zainteresowanymi stronami na wzór krajów unijnych.
Twórcy Programu, słusznie przewidując brak zgody i poparcia zainteresowanych stron, przeprowadzili jedynie konsultacje pozorne (np. przekaz elektroniczny do rad gmin, spotkanie Głównego Konserwatora Przyrody w Urzędach Woj.). Zamiast uzgodnień, spłynęła lawina protestów.
Programem objęto ponad 15% powierzchni kraju. Do Programu włączone zostały między innymi doliny głównych rzek wraz z korytami: Wisły, Odry, Bugu, Narwi, Pilicy, Warty, Noteci. A przecież, wykorzystanie tych głównych rzek powinno stanowić jedno z ważniejszych zadań zapisanych w programie rozwoju gospodarki kraju.
Wiemy, że nie może powtórzyć się przeszłość w najgorszej formie, kiedy to tylko władza (przecież przemijająca) wie lepiej, a inni, których decyzje dotyczą (niemal wszystkie samorządy w kraju!), są w błędzie, nie rozumieją nowego.
Musimy zaprotestować przeciwko pozorom dyskusji, przeciwko pozorom uspołeczniania decyzji.
Prezentujemy następujące stanowisko. Program Natura 2000 będzie ważny i wartościowy, ale przy wprowadzaniu obszarów do tego programu trzeba zachować niesłychaną, powtarzamy, niesłychaną ostrożność, aby nie naruszyć żywotnych interesów ludzi.
Program Natura 2000 w żaden sposób nie powinien zahamować rozwoju gospodarczego w rejonach głównych rzek, nie powinien pogłębić strefy bezrobocia, stwarzać zagrożeń powodziowych.
Stoimy na stanowisku, że wdrażanie dyrektyw unijnych powinno być dokonywane na podstawie i poprzez pryzmat interesów Polski.
Wszędzie tam, gdzie obszary Natury 2000 są w kolizji z zagrożeniami powodziowymi, należy zrezygnować z ich wprowadzania do Sieci, ustanawiając absolutny priorytet dla robót i prac zabezpieczających przed powodziami.
Wszędzie tam, gdzie obszary Natura 2000 wchodzą w kolizję z innymi ważnymi interesami ludzi i gospodarki kraju, spory powinny rozstrzygać specjalne gremia na szczeblu Marszałka Województwa (nie Wojewody).
Minister Środowiska jest odpowiedzialny za główne rzeki, za stan ich koryt i terenów przybrzeżnych, który to stan w największym stopniu decyduje o bezpieczeństwie przeciwpowodziowym. Budzi nasze zdziwienie sytuacja, kiedy Minister, który mimo formułowanych zewsząd zarzutów, opowiada się za szerokim wprowadzeniem obszarów Natury 2000 (vide: wywiad MŚ w czasopiśmie "Biznes i Ekologia", VI/VII 2004).
Dlatego też sygnatariusze powracają ponownie do przedstawianego wcześniej najwyższym władzom postulatu wykonania ustawowego zadania (ustawa z dnia 18 lipca 2002 r., Prawo wodne) o powołaniu Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Instytucja ta, choć podległa Ministrowi Środowiska, miałaby prawo i obowiązek formułowania własnych opinii w sprawach istotnych dla gospodarki wodnej w Polsce.
Wykorzystywanie głównych rzek polskich Odry, Wisły, Bugu, Narwi, Noteci, Warty powinno stanowić jedno z ważniejszych zadań zapisanych w programie rozwoju gospodarczego Polski.
Czysta woda, tania wodna energia odnawialna, ekologiczny transport wodny, turystyka i wypoczynek w rejonach rzek to dziedziny życia gospodarczego, na które od dziesiątków lat stawiają kraje Unii Europejskiej.
Polska ze swoim bogactwem wodnym w postaci rzek i jezior oraz Morza Bałtyckiego, powinna starać się to bogactwo wykorzystać dla rozwoju gospodarczego. Nie wolno zapominać w programach rozwoju gospodarczego o zachowaniu unikatowej wartości naszej przyrody.
Nie wolno również w imię ochrony przyrody zamykać dla życia gospodarczego dolin i koryt głównych rzek Polskich: Wisły, Odry, Bugu, Narwi, Warty, Noteci i Pilicy, a społeczeństwo pozbawiać ochrony przeciwpowodziowej.
Nie możemy pozwolić, aby Rzeczpospolita Polska stała się skansenem przyrodniczym Europy, z olbrzymim bezrobociem, bez zabezpieczenia powodziowego społeczeństwa i z brakiem perspektyw rozwoju gospodarczego w oparciu o walory rzek i Morza Bałtyckiego.

Sygnatariusze Porozumienia w sprawie wspierania inicjatyw i programów rozwoju gospodarczego Polski w oparciu o walory rzek i Morza Bałtyckiego:
Bronisław Komorowski
Wacław L. Kowalski
Marek Kłoczko
Tomasz Sowiński
Waldemar Jaroszewicz
Stanisław Pawlak
Leonard Szczygielski
Edward Ossowski
Andrzej Nawrocki
Władysław Zając
Zbigniew Barański
Edward Grabowski
Elżbieta Marszałek
Andrzej Giziński
Marek A. Michalski
Wojciech Majewski
Władysław Buchholz
Zbigniew Lasota
Artur Rypina
Grzegorz Jankowski
Jerzy Majewski
Jan Migała
Stanisław Januszewski
Rudolf Kowalczyk
Janusz Bialic
Andrzej Jastrzębski
Marcin Lubieniecki
Andrzej Suchecki
Andrzej Nawrocki
Andrzej Zięba
Jan Kulas
Jacek Piotrowski
Paweł Surowicki
Tadeusz Żytyński

Wyświetlony 5862 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.