poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:33

Od redakcji

Napisane przez

Gdy oddajemy do druku ten numer "Opcji", wciąż jeszcze nie znamy rozstrzygnięcia ukraińskiego klinczu. Polacy z wielką sympatią, wzruszeniem i solidarnością obserwują odważny i rozsądny bunt naszych sąsiadów przeciwko wielkiemu kłamstwu. Na naszych oczach w cieple tych mroźnych dni topnieją upiory przeszłości, dzielące - zdawałoby się - na trwałe nasze narody. Konieczność wsparcia Ukraińców w ich walce o prawdę uznali też polscy politycy praktycznie wszystkich opcji. Zdając sobie sprawę, że powstrzymanie się od tego, pogrążyłoby ich do końca w oczach wyborców, prześcigają się w deklaracjach poparcia ukraińskiej aksamitnej rewolucji. I na ogół nie robią na tej drodze fałszywych kroków. Te są - co również zadziwia - właściwością czołowych polityków rosyjskich.


Życzymy narodowi ukraińskiemu zwycięstwa, ale także tego, by nie przyniosło ono gorzkiego rozczarowania, czego doświadczamy my sami.
Oczywiście, Ukraińcom idzie o ład w ich własnym domu, jednakże nawet gdyby im się miało tym razem nie powieść, pozostanie rzecz o niebagatelnym znaczeniu: zbliżenie i sympatia naszych narodów. Jeszcze niedawno entuzjastyczne przyjęcie ukraińskiego przedstawiciela w polskim parlamencie i setki tysięcy Ukraińców skandujących z radością "Polska, Polska" wydawało się niemożliwe. Cieszmy się z tego cudu, którego wszyscy jesteśmy świadkami!
Naszym Czytelnikom i Przyjaciołom życzymy dobrego Nowego Roku oraz radosnego przeżywania Świąt Bożego Narodzenia.

Redakcja
Wyświetlony 6182 razy

Więcej w tej kategorii: Z żałobnej karty »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.