czwartek, 23 wrzesień 2010 10:52

POgróżki wobec urzędników - ciąg dalszy Komputeryzacji biurokracji

Napisane przez

Wraz ze zbliżaniem się wyborów do Sejmu, partie polityczne prezentują wyborcom swoje propozycje naprawy kraju. Po konstytucyjnej propozycji Platformy Obywatelskiej, media donoszą o kolejnej ofercie tej partii. Tym razem jest to propozycja zdyscyplinowania biurokracji. Niestety, owa propozycja, polegająca na karaniu źle pracujących urzędników karą finansową w wysokości 12 średnich pensji, pozwoli jedynie utrwalić na wiele lat, a nawet pogłębić, istniejące patologie w życiu społecznym.

Zgadzam się z autorem Konstytucja kontra PO (Nr 10/34 "Opcji"), że: Ostatnio ogłoszona propozycja referendalna Platformy nie oznacza żadnej zmiany w podejściu tej partii do spraw państwa. Taką samą opinię należy, niestety, wydać o propozycji PO dyscyplinowania biurokracji. Propozycja Platformy jest działaniem pozornym, a nie próbą ukrócenia bezkarności istniejących w Polsce układów polityczno-biznesowych. Dzisiejsze prawo pozwala przecież karać finansowo urzędnika działającego np. w sferze finansów publicznych. Urzędnik nie postępujący zgodnie z zasadami podanymi w ustawie o finansach publicznych, wedle których wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasady uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, może być ukarany finansowo. Urzędnikowi może być wymierzona kara pieniężna w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia pracowniczego. I co z tego zapisu ustawowego wynika? Być może jakiś urzędnik został kiedyś ukarany finansowo. Tego nie wiem, ale wiem, jaka jest degrengolada życia publicznego w Polsce. Czy propozycja Platformy Obywatelskiej podwyższenia kary pieniężnej coś zmieni w istniejącym stanie państwa?
Aby wymierzyć karę należy przede wszystkim wskazać osoby do ukarania, a z tym jest w Polsce największy problem. Do dzisiaj nie są znane osoby odpowiedzialne np. za nieprawidłowe działania związane z komputeryzacją urzędów publicznych: ZUS, CEPIK, KIEROWCA, PZU, IACS, PKW czy też komputeryzacją Urzędów Miejskich w Krakowie, w Wałbrzychu czy we Wrocławiu. Do dzisiaj nie wskazano osób odpowiedzialnych za marnotrawstwo społecznych pieniędzy. Kogo więc Platforma chce karać?
Nie są znane też osoby odpowiedzialne za działania Urzędów Skarbowych przeciwko OPTIMUSOWI pana Romana Kluski, jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się w latach 90. polskich firm komputerowych. Właściciel ponosi wielomilionowe straty. Którego urzędnika ukarze za to Platforma Obywatelska? A może uda się PO wyjaśnić, po wygraniu przyszłorocznych wyborów, na czyje polecenie wyeliminowano z rynku komputerowego jednego z najlepszych dostawców usług dla sektora publicznego? A którego urzędnika należy ukarać za działania przeciwko wrocławskiej firmie informatycznej PROSYSTEM ? Niekończące się kontrole wysłanników fiskusa paraliżują wrocławską firmę informatyczną. Zarząd zarzuca urzędnikom opieszałość i działanie na niekorzyść firmy. Obecnie prowadzą 17 kontroli ? mówi Sławomir Dziduch. Żadna nic nie wykazała ani nie została zakończona. To kompletnie dezorganizuje naszą pracę. Nie możemy normalnie pracować, bo odpisujemy na setki pism. Urzędnicy obu instytucji żądają tych samych dokumentów, faktur, zadają te same pytania, przesłuchują tych samych pracowników, którzy tracą całe godziny na nie prowadzące do niczego odpowiedzi. Jakiś absurd. Jeżeli nie zdążymy w terminie odpisać na jedno pismo, bo akurat przygotowujemy drugie, to jeszcze dostaniemy karę ("Gazeta Wyborcza", 29 08.04). Może takie nękające kontrole nie są przypadkowe? Poprzednia wizyta fiskusa w tej firmie odbyła się w 2002 roku, gdy PROSYSTEM, na łamach "Gazety Wyborczej", zarzucał jednemu z radnych ingerencję w przebieg przetargów na sieć komputerową Urzędu Miejskiego. Na początku br., po wpłynięciu do Prokuratury doniesienia o "ustawianiu" przetargu komputerowego przez jednego z urzędników UM we Wrocławiu, rozpoczęły się w PROSYSTEMie kolejne wizyty US. Może te kontrole to zwykły zbieg okoliczności?
Problemem oczekującym rozwiązania w Polsce nie jest zwiększanie kary pieniężnej dla urzędnika. Problemem jest demoralizacja klasy politycznej, od szczebla samorządowego zaczynając, a kończąc na najwyższych władzach państwowych. Bez minimum szacunku dla zasad moralnych i norm prawnych, bez minimum poczucia przyzwoitości u osób pełniących urzędy publiczne, z wyboru lub z mianowania, ustrój demokratyczny nie będzie działał sprawnie.

Edward Leszczyński


Oprócz czynników wskazanych przez Autora, najważniejsze jest takie tworzenie prawa w Polsce, by jego interpretacja nie zależała od humoru urzędników (który, oczywiście, łatwo stymulować środkami pozamerytorycznymi). Jednoznaczne, proste i przejrzyste prawo stanowi podstawę porządku w kraju.

Redakcja
Wyświetlony 5604 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.