czwartek, 23 wrzesień 2010 11:30

O utopii

Napisane przez

Krytycy libertarianizmu najczęściej zarzucają tej filozofii utopijność, idealizowanie, oderwanie od rzeczywistości. Ale, czy istnieje światopogląd obiektywny? Czy nieosobisty sposób widzenia faktów nie jest nierealny? Przecież doskonale utopijne są właśnie wszelkie ideologie środka, takie jak socjalizm demokratyczny, liberalna demokracja czy konserwatyzm w swej liberalnej bądź narodowej postaci. Skoro doświadczamy tego empirycznie, warto byłoby się zastanowić się nad przyczynami tego zjawiska na gruncie teoretycznym.

Karl Manheim w książce Ideologia i utopia zauważa, że elementem wspólnym i ostatecznie decydującym w myśli ideologicznej i utopijnej jest to, że przeżywa się w niej możliwość fałszywej świadomości. Jeśli to jest jej najgłębszy sens, to nie trzeba twierdzić, że ta myśl sama osiąga zawsze warstwę głębi swej problematyki, [warstwa ta] jest w niej jednak intencjonalnie założona1. Idąc tym tropem, każdy, kto głosi przekonanie o wyższości jednego systemu politycznego nad innym lub deprecjonuje celowy system konkurencyjny, dopuszcza się myślenia utopijnego. W myśl powyższego przekonanie o rozsądnym wyważeniu postulatów dotyczących funkcji państwa, wpływu państwa na gospodarkę czy politycznego udziału obywateli przez wszelkich ideologów środka, a przede wszystkim przez demokratów lewicy i prawicy, konserwatystów czy nacjonalistów, należy uznać za prawdziwie utopijne.

W szponach ideologii
Zajmując stanowisko, niechybnie ulegamy wyobrażeniom. Wiara w określone idee, a zaprzeczanie odmiennym jest bardziej lub mniej świadome. Nie sposób chyba uciec od wartościowania sądów. Mylnych wyobrażeń o argumentach drugiej strony. Wreszcie: emocjonalnego zacietrzewienia. W ten sposób można całkowicie odrzucić obiektywizację. Myślenia mitami uniknąć się nie da. Wielu ludzi kształtuje swoje wyobrażenia na podstawie interpretacji historycznych. W tym miejscu należałoby zadać pytanie, czy uprawnione jest formułowanie jakichkolwiek reguł i twierdzeń na podstawie faktów o określonych uwarunkowaniach historycznych? Manheim posługuje się pojęciem "fałszywej świadomości2", świadomości zawodnej, bowiem naznaczonej piętnem ulegania indywidualnym bądź zbiorowym preferencjom.
W pojęciu ideologii i utopii, w dążeniu do uniknięcia w równej mierze utopijności i ideologiczności, w ostatecznym rozrachunku idzie o poszukiwanie rzeczywistości3 ? zauważa Manheim. Zatem człowiek boryka się między dostosowywaniem swoich wyobrażeń do faktów, a dopasowywaniem rzeczywistości do swoich preferencji na gruncie ideologicznym. Jedynym wyjściem wydaje się uprawianie filozofii polityki. Ale czy i wówczas filozof nie jest wolny od fałszywej świadomości, mimo wszelkich chęci i prób zachowania wyważonych sądów i bezstronności?
Najbardziej zdumiewającą praktyką uprawiania filozofii polityki, czy też w powszechniejszym wydaniu: określania swoich racji po stronie określonego światopoglądu, jest skłonność dryfowania od ideologii skrajnych po ideologie środka. Osoba chcąca uchodzić za bezstronną i zarazem obiektywną stara się nie ulegać teoriom uznanym za radykalne czy też zbyt jasno i stanowczo opowiadające się za konkretnymi rozwiązaniami. W ten sposób odrzuca się ideologie o wyraźnej i głośnej argumentacji, bezkompromisowe i krytyczne wobec wiodących nurtów. Równocześnie preferowane stają się rozwiązania kompromisowe, oparte na konsensusie społecznym czy politycznym. Niewątpliwie ten drugi rodzaj idei jest bardziej "bezpieczny", argumenty są łatwiejsze do obrony, ponieważ zwykle prowadzi do powoływania się na powszechnie akceptowalne rozwiązania, takie jak umowa społeczna czy wola większości.
Nie sposób jednak nie zauważyć, że tego typu rozumowanie ma identyczne cechy utopijności. Osoba, która postrzega siebie, jako rozumna i wyważona popełnia te same błędy, co utopista wyznający każdy skrajny światopogląd. Starając się uchodzić za bezstronnego i obiektywnego obserwatora, dokonuje wyboru ideologii środka. Mniemając, że dokonuje wyważonego komentowania rzeczywistości politycznej, ulega własnym wyobrażeniom dotyczącym idealnego stanu rzeczy. Dokonuje wartościowania i hierarchizowania ideologii, negując nurty radykalne, a protegując ideologie "środka".

Ideologiczna krytyka libertarianizmu
Powyższe rozumowanie doprowadza do następującego dylematu. Nie można odrzucić określonej ideologii tylko dlatego, że jest skrajna. Mówiąc językiem potocznym, mniej skrajna, nie znaczy ex definitione lepsza. Natomiast jeśli ideologię radykalną uznaje się za utopijną, ex aequo za utopijne należałoby uznać wszelkie ideologie z identycznych powodów. Uważam, że za krytyką polityczną stoi zwykle silny ładunek emocjonalny, w którym zgodność z wyznawanymi wartościami, a także mitami i przesądami, zaburza nie odbieranie rzeczywistości: widzenie argumentów takimi, jakimi są.
Uściślając rozważania teoretyczne: libertarianizm nie jest ideologią mniej wartościową od innych tylko dlatego, że opowiada się za maksymalizacją wolności osobistej obywateli, żąda ograniczenia państwa do minimum lub przejęcia funkcji rządu przez instytucje prywatne oraz postuluje oparcie relacji ekonomicznych na dobrowolnych umowach rynkowych. Krytyka libertarianizmu bierze się z jego deprecjonowania a priori. Krytyka może także wynikać z nieznajomości klasycznych prac tego nurtu i w historii filozofii, osiągnięć metodologicznych oraz dorobku naukowego w zakresie nauk społecznych.
Utożsamianie libertarianizmu z libertynizmem bądź lewicowym anarchizmem może być intencjonalne, jeśli wyznajemy przeciwstawny światopogląd konserwatywny. Negowanie libertariańskiej teorii państwa może wynikać z pomijania lub z nieznajomości dorobku filozofów tego nurtu. Spory na tle organizacji gospodarki mogą być efektem zarówno przyjęcia odmiennej metodologii, jak i obcej dla tradycji klasycznej w ekonomii, nienaukowości prowadzenia rozważań. Od popadania w stan fałszywej świadomości może nas uchronić przedmiotowe poznanie. Wówczas odnajdziemy w libertarianiźmie i niezwykle bogaty dorobek liberalizmu klasycznego w zakresie etyki opartej na chrześcijaństwie, i teorię państwa wraz z oryginalną metodologią i proponowanymi modelami teoretycznymi, i nieporównywalny z żadnym innym nurtem dorobek myśli ekonomicznej ? od szkoły ekonomii austriackiej, poprzez chicagowską, po naukowców z Virginii.

(?)

____________
1 Manheim Karl, Ideologia i utopia, Wydaw. Test, Lublin 1992
2 Tamże s. 75
3 Tamże s. 78

Tomasz Teluk
Wyświetlony 3206 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.