piątek, 24 wrzesień 2010 12:53

Od redakcji

Napisane przez

Okrągłe rocznice nie wyróżniają się faktycznie niczym szczególnym. To kwestia jedynie arytmetyki i naszego przywiązania do pewnego ładu. Ich celebrowanie wszakże pozwala nam dokonywać remanentów narodowej pamięci, sytuuje nas w konkretnej tradycji i skłania do oderwania się od doraźności, na rzecz refleksji o przebytej drodze.


Świętować będziemy obecnie dwie rocznice ? sześćdziesiątą Powstania Warszawskiego i dziewięćdziesiątą wymarszu Pierwszej Kadrowej. O ile to pierwsze wydarzenie miało jeszcze pewien wpływ na postawy pokolenie twórców "Solidarności", to drugie, w wymiarze rzeczywistym kameralne, ale o dużej nośności symbolicznej, pokrywać zaczyna kurz niepamięci. Zjawisko raczej typowe w naszej współczesności ? perspektywa oglądu przeszłości skraca się bardzo szybko. Wyłączamy się coraz bardziej z potoku czasu, tracą na znaczeniu doświadczenia, uczucia i poglądy naszych poprzedników. Za tym pokoleniowym egocentryzmem kryje się jednak ideowa pustka, zamaskowana pozorem nowoczesności.
I nieliczni legioniści Piłsudskiego, i tysięczne rzesze żołnierzy powstańczej Warszawy zapisali się pięknie w historii Polski i świata, zasłużyli na naszą wdzięczną pamięć i podziw. To właśnie ich postawy i dokonania uzasadniają naszą narodową dumę. Byli w większości młodzi, chcieli żyć, bawić się, kochać... A jednak do tego stopnia cenili wartość naszej wspólnoty, że w jej obronie nie wahali się narażać własnego życia.
Śmieszny sentymentalizm? Egzaltacja? Bynajmniej. Zapoznane dziś w dużej mierze pojęcie "patriotyzm" miało wielkie praktyczne znaczenie w dobie skrajnych zagrożeń. Materialnie wiele słabszych od śmiertelnych wrogów, chroniła nas jedynie ta niewidoczna zbroja. Bez tego fizycznej eksterminacji towarzyszyłby szybki rozkład, zniknięcie Polski nie tylko z mapy świata, ale i z kart historii.

Redakcja

W tym numerze "Opcji" zamieszczamy obszerny blok tekstów poświęconych marksizmowi. Ukazujemy jego aspekty filozoficzne, polityczne, gospodarcze, obyczajowe, kulturowe. Sądzimy, że warto spojrzeć w poważny sposób na tę ideologię, która w poprzednim stuleciu zaowocowała największą zbrodnią w dziejach ludzkości, a kolejne ofiary pochłania wciąż jeszcze w naszych czasach. I wciąż znajduje nowych adeptów, dopatrujących się w niej wartości moralnych i intelektualnych.
Wyświetlony 7113 razy

Więcej w tej kategorii: Wiadomości nieparlamentarne »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.