poniedziałek, 25 styczeń 2010 18:21

Spór o szkolne krzyże

Napisane przez
Szesnastego grudnia 2009 we wrocławskim XIV Liceum Ogólnokształcącym odbyła się debata na temat obecności krzyży w tej szkole 1 ? a szerzej: w ogóle w polskich szkołach. Odkąd bowiem trójka licealistów zażyczyła sobie usunięcia krzyży z (kilku zaledwie) sal liceum, sprawa ? rozdmuchana przez media ? nabrała zasięgu ogólnopolskiego.


Tydzień wcześniej dyrektor szkoły, Marek Łaźniak, podjął decyzję o pozostawieniu krzyży w szkolnych salach. Wbrew sugestiom ?Gazety Wyborczej?, jakoby cały spór był ?konfliktem pokoleniowym? między starymi zwolennikami krzyża a przeciwną mu młodzieżą, licealiści w znakomitej większości zdystansowali się od pomysłu zdejmowania krzyży Takie też było nastawienie licznie zgromadzonej w szkolnej auli młodzieży, która szczególnie entuzjastycznie powitała obecność wśród uczestników debaty szkolnego katechety, ks. Wojciecha Zięby.

Dyskusję rozpoczął głos Izabelli Biśty z Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Przedstawiła ona polski stan prawny, przypomniała, że nasza Konstytucja odwołuje się w preambule do Boga, a państwo nie odżegnuje się od tysiącletniej historii. Następnie głos zabrali przeciwnicy obecności krzyża. Odczytany został list poparcia od Józefa Piniora, atakujący nieobecnego na sali Ryszarda Legutkę; podobnym tropem poszedł Jan Hartman (UJ): nie wszyscy profesorowie filozofii są tacy ? stwierdził. Trafnie zauważył natomiast, że spór o obecność krzyży w szkole nie jest sporem katolików i nie katolików.

Z kolei przyszła kolej na prezentację stanowiska strony obrońców krzyża. Rozumiem państwa dobrze ? stwierdził Łukasz Nysler, filozof z UWr, nauczyciel etyki. Ja sam, kiedy przed dwudziestu laty kończyłem czternastkę, mógłbym zostać podsumowany przez jakiś autorytet, że jestem ?rozpuszczonym smarkaczem czy szczeniackim zadymiarzem? [aluzja do wypowiedzi R. Legutki ? PTW] ? pan dyrektor, który był moim wychowawcą, zgodzi się ze mną; przyznał także, że przez długi czas był zdeklarowanym ateistą, wygłaszał nawet odczyt na zjeździe wolnomyślicieli i ateistów. Rozumiem wszelkich dysydentów religijnych; natomiast to, że domagacie się zdjęcia krzyży, świadczy, że jego wartości i znaczenia nie doceniacie i nie pojmujecie. Następnie w imię wolności wezwał przeciwników krzyża, żeby pozwolili katolikom na jego pozostawienie. Tomasz Terlikowski przypomniał z kolei, jak ogromne znaczenie dla kształtowania się cywilizacji europejskiej miało chrześcijaństwo, i wspomniał o tym, do czego dochodziło, gdy Europa wyrzekała się swoich korzeni ? Rewolucja Francuska, komunizm, nazizm.

Kiedy przyszła kolej na zadawanie pytań, poziom dyskusji wyraźnie obniżył się. Michał Syska, zamiast zadać pytanie, zaatakował ks. Ziębę za rzekome obrażenie racjonalistów (trudno dopatrzyć się jakiejkolwiek zaczepki ze strony katechety, który wzywał do nietraktowania przeciwników jak wrogów i do zachowania odrobiny dystansu i poczucia humoru w całej sprawie). Upomniany przez prowadzących Syska zrezygnował z zadania pytania. Po chwili prowadzący zmuszeni byli zmienić nieco pierwotnie planowaną formułę debaty; zamiast kolejnych pytań umożliwiono dłuższą wypowiedź Janowi Hartmanowi, który był bez wątpienia najlepiej przygotowanym uczestnikiem debaty ze strony przeciwnej krzyżowi. Hartman przytoczył także tradycyjne rozumienie tolerancji: ?znosić cierpliwie postawę, którą uważa się za błędną?. W imię tak definiowanej tolerancji Nysler prosił o to, by ci, którzy przekonania katolików uważają za błędne ? cierpliwie znosili obecność krzyża.

(...)

??1

Całą debatę można obejrzeć na stronie: http://tinyurl.com/yjrq8fa.
Wyświetlony 1394 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.