Wydrukuj tę stronę
środa, 03 listopad 2010 02:26

Listopadowe strachy

Napisała

Ze statku Obamy wyskakują nowe osoby. Na pokład Partii Herbacianej wskakują nowe gwiazdy. To ważny kontekst amerykańskich listopadowych wyborów do Kongresu. I może być naprawdę dość ciekawie. Dla Republikanów?

 

Ma podobno dojść do prawdziwego rozlewu krwi, bloodbath, jak piszą komentatorzy. Oczywiście, po pierwsze Demokratów, którzy dobrze wiedzą, że ich głowy polecą w pierwszej kolejności. Dlatego właśnie konserwatywna komentatorka Michelle Malkin powiedziała w telewizji Fox News Channel, że ich kandydaci już nawet nie posługują się w kampaniach słowem Democrat, aby nie psuć sobie wizerunku. Nic więc dziwnego, że wśród tej ?antydemokratycznej atmosfery? statek Obamy zaczyna się coraz bardziej wyludniać. Wśród nich są płotki i większe ryby. Niektórzy zmienili stanowisko na inne, wciąż pozostając na rządowych posadach, więc są najmniej ciekawi. Jednak pokaźna grupa pożegnała administrację Obamy ? a ich duża część z powodu konfliktów dotyczących prowadzonej polityki. Najpierw niespodziewanie po siedmiu miesiącach pracy Obamę opuścił Phil Carter, zajmujący się z ramienia Pentagonu sprawą zatrzymanych w Guantanamo, oraz Greg Craig, doradca i prawnik Białego Domu. Obaj z powodu Guantanamo i wiążących się z nim dylematów (sądzenie podejrzanych, stosowanie tortur, etc.). Wkrótce dołączył do nich Matthew Hoh z Departamentu Stanu z powodu różnic zdań na temat strategii wojny w Afganistanie. Ze statku Obamy wypadli całą garścią wcześniej przez niego wybrani ?carowie?: Melissa Hathaway, zajmująca się cyberbezpieczeństwem, Van Jones od ?zielonych miejsc pracy? czy Steve Rattner od relacji z sektorem samochodowym. Susan Crawford, doradca ds. technologii, postanowiła wrócić na bezpieczniejszą i mniej kontrowersyjną posadę na Uniwersytecie Michigan. Dymisje tych wszystkich wyżej wymienionych są w sumie dość naturalne i każdemu mogą się zdarzyć.

(...)

Wyświetlony 1827 razy
Natalia Dueholm

Najnowsze od Natalia Dueholm

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.