czwartek, 11 listopad 2010 16:48

Liberalna koncepcja państwa (13) Finanse publiczne

Napisał

Jakie podatki?

Jak już wcześniej pisałem, wszyscy liberałowie zgadzają się z tym, że podatki powinny być przede wszystkim jak najniższe, ponieważ, jak mówi ekspert podatkowy Centrum im. Adama Smitha dr Robert Gwiazdowski, "każde państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli, a podatki bogactwo to uszczuplają"1.
Natomiast Krzysztof Dzierżawski, także ekspert z Centrum twierdzi, że "im wyższe podatki, tym niższy jest wzrost gospodarczy"2 . Dzierżawski czarno prognozował, niestety profetycznie, skutki zbyt dużego fiskalizmu w Polsce: "jeśli fiskalizm państwa nadal będzie rósł, to już wkrótce nasza sytuacja gospodarcza będzie fatalna. Gorsza niż teraz [czerwiec 2000 roku]. Przedsiębiorcy będą zwalniać coraz więcej pracowników, a co za tym idzie, bezrobocie będzie rosło, mniej pieniędzy firmy będą przeznaczać na swój rozwój, co z kolei spowoduje spadek wzrostu gospodarczego. Produkcja nie będzie rosła, nasze dochody będą spadać, a w efekcie będą zmniejszać się dochody państwa"3. Należy zauważyć, że w Polsce "podatki i składki na ubezpieczenia społeczne wynoszą 77,5 proc. przeciętnej płacy netto"4, podczas gdy w Korei Południowej 6,9%. Tak też było w innych krajach: "nadmiernie wysokie obciążenie podatkowe prowadzi do wysokiej inflacji i recesji gospodarczej, czego doświadczyło wiele społeczeństw, np. Szwecja w latach 1975-1992, czy USA w okresie sprawowania władzy prezydenckiej przez [Jimmy'ego] Cartera [1977-81]"5. Henry Hazlitt uważa, że "im większy procent dochodu narodowego pobiera się w formie podatków, tym bardziej zniechęca się prywatną produkcję i zatrudnienie. Kiedy całkowite obciążenie podatkowe wzrasta ponad znośny poziom, niemożliwe staje się zaprojektowanie takiego systemu podatkowego, który nie zniechęci do produkcji i nie zakłóci jej"6 . Alvin Rabushka na przykładzie Hongkongu stwierdza, że "niskie podatki sprzyjają inwestycjom i szybkiemu rozwojowi gospodarczemu. Niskiemu poziomowi podatków towarzyszą nadwyżki, a nie deficyt budżetowy. Niskie podatki umożliwiają stały wzrost wydatków publicznych"7.
Janusz Korwin-Mikke uważa, że sprawiedliwy system podatkowy to taki, w którym są trzy podatki8. Po pierwsze, podatek pogłówny, który płaciliby wszyscy obywatele. Podatek ten byłby przeznaczony na armię i policję, które to służby powinny chronić w jednakowy sposób każdego obywatela. Podatek ten jest sprawiedliwy, bo odrzuca zasadę, nierówności opodatkowania (każdy płaci za siebie tę samą kwotę), jest prosty do wyliczenia oraz niemożliwy do oszukania9. Po drugie, liniowy podatek gruntowy (łanowy), płacony przez właścicieli ziem. Jest on związany z ochroną gruntów przez armię. Podatek ten jest także sprawiedliwy, ponieważ im większy grunt, tym ochrona większa, a co za tym idzie ? większy podatek. Po trzecie, podatek od wartości nieruchomości (podymne), który opiera się na tych samych zasadach, co podatek gruntowy (policja bardziej musi strzec cenniejszych nieruchomości). Janusz Korwin-Mikke byłby skłonny wprowadzić jeszcze dwa podatki: "olborę"10, czyli opłatę od kopalin (liczona od wydobytej tony lub objętości) oraz opłatę za zanieczyszczanie środowiska naturalnego, która to opłata wpływałaby do budżetów samorządowych11. Za najbardziej niesprawiedliwy i sprzeczny z zasadami moralnymi Korwin-Mikke uważa podatek spadkowy, który jak twierdzi jest "grabieżą wdów i sierot". Jest on tym bardziej niesprawiedliwy, bo podobnie jak podatek od darowizn, opodatkowuje majątek powstały z już opodatkowanego co najmniej kilka razy dochodu. Stefan Oleszczuk, kiedy był burmistrzem Kamienia Pomorskiego, po skierowaniu do niego odpowiedniego wniosku, w każdym przypadku podejmował decyzję o umorzeniu podatku spadkowego12. Uchwały zalecające prezydentowi, burmistrzowi lub wójtowi zaniechanie poboru podatku od spadku podejmowane były już w roku 1994 przez Radę Miejską Gdańska, a w latach późniejszych ? również w Krakowie, Tarnowie i wielu innych gminach. Ostatnio tą drogą próbowała pójść gmina Piaseczno13.
(?)


_______________
1 Gwiazdowski R., Z podatkami nie ma żartów, "Newsweek Polska" 2001, nr 10, s. 61.
2 Andrzejewski P., Drugi skok, "Wprost" 1999, nr 26, s. 21.
3 Kerad A., Głupie podatki, "Najwyższy CZAS!" 2000, nr 26-27, s. VI.
4 Filozofia liberalizmu, pod redakcją Józefa Tarnowskiego, Warszawa 1993, s. 14.
5 Tamże.
6 Hazlitt H., Ekonomia w jednej lekcji, Kraków 1993, s. 38.
7 Rabushka A., Od Adama Smitha do bogactwa Ameryki, Warszawa 1996, s. 134-135.
8 Korwin-Mikke J., Rzecz o podatkach, Katowice 1993.
9 Kachniarz B, Liberalny budżet, "Najwyższy CZAS!" 1999, nr 25, s. XI.
10 Korwin ? Mikke J., Ratujmy państwo, Warszawa 1990, s. 104.
11 Korwin-Mikke J., Rzecz o...
12 Oleszczuk S., Człowiek z Kamienia, Szczecin 1994, s. 31.
13 http://www.upr.org.pl

Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wyświetlony 6113 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.