poniedziałek, 06 grudzień 2010 23:53

Poznaj samego siebie

Napisane przez

Kolorowe ilustracje, zabawne buzie, okienka, do których można zajrzeć ? książeczka wydana przez wydawnictwo Muchomor zainteresuje dzieci w różnym wieku. Dla rodziców natomiast może stać się pretekstem do wielu ważnych rozmów z dzieckiem. Różni, najróżniejsi ma wiele zakamarków, wysuwających się karteczek. Nikt nie będzie się przy niej nudził. Za szafką znajdziemy panią niskiego wzrostu, możemy zajrzeć do pokoju, w którym dzieci malują, odwiedzimy basen, gdzie można popływać lub odpoczywać. Jak kto woli. Bo Różni, najróżniejsi w ten zabawny sposób opowiada o różnicach między ludźmi, o naszej wzajemnej fascynującej obcości. Zabawne obrazki przedstawiają białych, czarnych, piegowatych, okularników. Niektórzy z nich lubią ruch i sport, inni wolą poleniuchować, są niscy, wysocy, grubi bądź chudzi. Oni. ? A ja? ? spytała mnie córka ? jakie mam włosy? Czy jestem chuda?

Na końcu książeczki znajdziemy lustro i miejsce na opis siebie samego. To zasada znana już starożytnym „gnüthi seautün” ? poznaj samego siebie; dopiero wtedy możliwe będzie każde inne poznanie, dopiero wtedy możliwe jest wyjście poza swoje własne granice i otwarcie na innych. Byłoby banałem napisać, że książeczka ta uczy nasze dzieci tolerancji (co za paskudne, niewdzięczne słowo!). Zdaje mi się, że poprzez to znajdujące się na końcu lustro ona przede wszystkim zaprasza nas do zmiany perspektywy, zachęca, by na początek zobaczyć obcość w sobie samym. Na kartach książki spotkamy ludzi różnych narodowości, noszących przeróżne stroje, bawiących się i odpoczywających na swój sposób. Na koniec zostaje jednak twarz. Obecność twarzy to właśnie sama możliwość porozumienia ? pisze Levinas. Jeśli zasada "Poznaj sam siebie" mogła stać się podstawowym zaleceniem całej zachodniej filozofii, to dlatego, że ostatecznie człowiek Zachodu odnajduje cały świat wewnątrz siebie. Tak jak dla Ulissesa, jego długa podróż jest dlań jedynie przypadłością drogi powrotnej. (...) Chodzi o to, by znaleźć w sobie upodobanie, by odczuwać siebie jako cudowne ognisko promieniowania, a nie o to, by promieniować ("Trudna wolność").
Współczesność zmusza do refleksji nad obcością i pojęciem różnicy. Wszelkiego rodzaju migracje dają okazję do częstych konfrontacji z odmiennością kulturową, religijną, a także fizyczną. Książka Różni, najróżniejsi pokazuje obcość, jako coś, co jest w nas samych. To już nie tylko "oni" zawsze są inni. Perspektywa ta przypomina postulaty tzw. surrealizmu etnograficznego, sprawiającego, że to, co bliskie, może znów zadziwić swą nieodkrytą dotychczas obcością, zaś to, co odległe, okazuje się w pewien sposób znane i bliskie. Tylko z tej perspektywy, perspektywy kwestionującej na początek oczywistość naszego świata, możliwe jest prawdziwe spotkanie z innym człowiekiem.

Emma Damon: "Różni, najróżniejsi", wyd. Muchomor, 2002

Joanna Sarnecka-Drużycka
Wyświetlony 7379 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.