wtorek, 07 grudzień 2010 01:14

Od redakcji

Napisane przez

Gdy zamykaliśmy poprzedni numer, wojna w Iraku zaczynała się, gdy zamykamy ten - jest już właściwie po wojnie. Najbardziej chyba zawiedzeni są pacyfiści.

Szykowali się do eskalowania protestów, do wciągania w ten proceder coraz większej liczby naiwnych poczciwców, a tu nagle zniknął im pretekst do zabawy. Oczywiście, w tej chwili wojujący antyamerykanizm zdejmie maskę pacyfizmu, ale szansa na wzrost znaczenia przepadła. Amerykanie i Brytyjczycy odnieśli niewątpliwy, spektakularny sukces: cel wojny został osiągnięty przy znikomych, wręcz zdumiewająco małych stratach własnych i przeciwnika. Mimo wszystkich błędów, wypadków i nieporozumień.
Dobrze, że polscy żołnierze mieli w tej wojnie swój skromny udział, bo w ten sposób niewielkim kosztem i nasz kraj uczestniczy w amerykańskim sukcesie. Jednak zapowiedź, że Polacy, a ściślej ? polskie władze, brać będą udział w tworzeniu w Iraku systemu demokratycznego, brzmi cokolwiek humorystycznie. Przy całej korupcji, aferach, grze pozorów, biurokracji, fatalnej organizacji państwa, partiokracji, pustosłowiu parlamentu, udawanym patriotyzmie, sobiepaństwie ? wszystkim, co umownie nazwaliśmy rozszarpywaniem Polski ? czego mielibyśmy uczyć Irakijczyków? To raczej nam przydałaby się czasowa okupacja amerykańska, podczas której wyczyścilibyśmy kraj z całego śmiecia, wprowadzili wreszcie gospodarkę wolnorynkową (której dotąd nie zaznaliśmy), uczciwe systemy prawny i wyborczy... Smutne to myśli w nasze majowe święto.
Niniejszy numer "Opcji na Prawo" przynosi za to mnóstwo nader interesujących tekstów. Szczególnie godny polecenia jest wywiad z Prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej. Mimo odmiennej tematyki współgrają z nim w pewien sposób artykuły o Wileńszczyźnie i o Adampolu. Interesujący jest też dwugłos w sprawie sytuacji rolnictwa i poszukiwaniu recepty na jej poprawę, jak również artykuł o "biedaszybach", problemie mało znanym poza Dolnym czy Górnym Śląskiem. Hanna Karaś zajmuje się czarami i wróżbami. Z kolei niezawodny Roman Konik omawia, jak zwykle w ciekawej formie, zjawisko lansowania homoseksualizmu w Polsce i na świecie.Polecić wypada również artykuł Antoniego Kosiby, gdzie na przykładzie Nowej Zelandii autor pokazuje, jak bardzo wiele można zyskać, odrzucając socjalistyczne praktyki w gospodarce.
Nową rubrykę stanowi kalendarium najważniejszych wydarzeń miesiąca w kraju i na świecie. Sądzimy, że warto choćby w ten sposób przypominać sobie o kotwicach przeszłości, które sytuują w określonych kontekstach naszą współczesność.
Przypominamy o naszej bogatej witrynie internetowej. Od tego numeru zamieszczać w niej będziemy również część tekstów, które nie zmieściły się w wersji papierowej.

Wyświetlony 10080 razy

Więcej w tej kategorii: Kartki z kalendarza - Maj »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.