niedziela, 19 grudzień 2010 16:30

Idea i praktyka obywatelska

Napisane przez

Z satysfakcją należy odnotować ukazanie się książki Wiedza potoczna o sprawach publicznych, której autorką jest pani dr Anna Malewska-Szałygin, należąca do grona stałych współpracowników "Opcji na Prawo" i goszcząca systematycznie na łamach pisma; przypomnijmy jej cykl – Rozmowy z Góralami o polityce.

I tu tematyka jest podobna, acz książka jest owocem wcześniejszych badań autorki (1994-1995) w jednej z gmin mazurskich. Co ludzie posługujący się wiedzą potoczną ? nie akademicką, lecz codzienną, braną z praktyki życiowej ? sądzą o władzy lokalnej i samorządności oraz jak ta wiedza ma się do idei zaangażowania obywatelskiego. Wprawdzie praca ta jest doskonale skonstruowanym modelem życia społecznego konkretnej gminy, można jednak sądzić, że jest on reprezentatywny dla większości gmin w Polsce.

Przełom ustrojowy po 1989 r. obfitował w hasła społeczeństwa obywatelskiego i samorządnej Rzeczypospolitej, by w rodzącej się demokracji każdy miał swój udział i angażował się w sprawy państwa; tak na szczeblu lokalnym, jak i na wyższych. Służyć temu miała reforma samorządowa.
Jednakże, co pokazuje książka, instytucje demokratyczne (a do takich należą samorządy) nie budowane świadomie przez ludzi od podstaw, lecz przyniesione ?z góry?, nie funkcjonują, stają się atrapą szlachetnych haseł i idei. Nadal wójt (burmistrz? prezydent?) jest paternalistycznym władcą, dowolnie rozporządzającym głosami radnych po to, by samemu się urządzić. Tyle, że autokrata oświecony wie, że i innym trzeba ?dać żyć?. Głównie swoim zwolennikom, ale czasem na uspokojenie i komuś z opozycji. Wspólnota zaś lokalna nie jest wspólnotą, lecz zdezintegrowaną gromadą biernych ludzi uważających, że nie da się nic zrobić. Polityka to dla nich coś, co rozgrywa się wysoko nad ich głowami i czymś ?brudnym?, a władza lokalna jest taka, jaka być musi. Zaangażowanie obywatelskie więc to tylko słowa płynące z telewizji, radia, prasy, lecz nie przekładające się na lokalną praktykę.
Smutne? Ale to obiektywny opis zawarty w naukowym opracowaniu. Symbolizuje go ilustracja na okładce, autorstwa... córeczki autorki, Marysi Szałygin, uczennicy III klasy szkoły podstawowej. Jeśli nawet dziecko tak sobie wyobraża urzędników gminnych? Ale od nas zależy, jak będą nam się rysować samorządowcy. Zaangażowanie obywatelskie to nie ? ?nic się nie da zrobić?, lecz świadomość, że jak od każdego zależy los jego rodziny, tak samo zależy los gminy i kraju. Może trzeba na to jeszcze czasu?
Marek Arpad Kowalski
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 

 

Anna Malewska-Szałygin: ?Wiedza potoczna o sprawach publicznych. Rozmowy o władzy lokalnej w wybranej gminie mazurskiej w latach 1994-1995?, seria ?Studia Ethnologica?, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego i Wydawnictwo DiG, Warszawa 2002

Wyświetlony 5888 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.