niedziela, 19 grudzień 2010 21:06

Dziwna dominacja prawicy w Irlandii

Napisane przez

Irlandia to dziwny kraj, jak na polityczne standardy Europy. Tamtejszy system polityczny nie przypomina wahadła, co to się przechyla z lewej strony na prawą i vice versa. Rządzi tam raz partia bardziej prawicowa, innym razem ster przejmuje ta uznawana za mniej prawicową. A historia tego dosyć niespotykanego układu politycznego liczy sobie już ponad sto lat...

Wszystko bowiem zaczęło się na początku XX wieku, a dokładnie w 1905 roku. Wtedy to z inicjatywy irlandzkiego męża stanu Arthura Griffitha powstała partia Sinn Fein (My sami). By czytelnicy nie za bardzo skojarzyli ją z obecnie działająca partią o tej nazwie (a traktowaną jako polityczne ramię IRA), należy nadmienić, że Sinn Fein powstała jako ruch mający odrodzić kulturalnie i społecznie Irlandczyków. ów nurt daleki był od metod uznawanych współcześnie za niezbyt pokojowe. Aktywiści tej formacji preferowali bierny opór przeciwko angielskiej administracji.

Na arenę polityczną Sinn Fein wkroczyła w czasie tzw. powstania wielkanocnego w 1916 roku, będącego zaczynem niezależności Irlandii. Niewiele później partia Griffitha została zdelegalizowana przez Brytyjczyków ? mimo to jej sympatycy zdobyli większość miejsc w brytyjskiej Izbie Gmin, zarezerwowanych dla terenów Irlandii.
To właśnie owi deputowani proklamowali najpierw Irlandzkie Zgromadzenie Narodowe, a wkrótce proklamowali niepodległość całej wyspy. Idea niezależnego państwa nie spotkała się ze zrozumieniem Brytyjczyków. W latach 1919-21 Irlandczycy z bronią w ręku bronili swojej świeżej niezależności. W wyniku traktatu politycznego z Londynem, będącego kompromisem obu stron, Irlandczycy otrzymali autonomię w ramach brytyjskiego imperium.
Właśnie ów traktat ukształtował scenę polityczną Zielonej Wyspy. Porozumienie z metropolią sprawiło, iż Sinn Fein podzieliła się na zwolenników i przeciwników traktatu. A podział ów miał zgubne skutki dla samych Irlandczyków ? wybuchła wojna domowa. Przedstawiciele dwu stron barykady prezentowali odmienne podejście do kwestii zakresu niezależności przyszłego państwa.
Dominik Lesiecki
Wyświetlony 6452 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.