wtorek, 21 grudzień 2010 15:23

Południowe kresy Rosji

Napisane przez

Przedkaukazie jest jednym z niewielu regionów świata, o panowanie nad którym ubiegały się w przeszłości aż trzy mocarstwa jednocześnie: Porta Ottomańska, Iran dynastii Kadżarów i Rosja pseudo-Romanowów. Ze zmagań zwycięsko wyszła Rosja, w ciągu XVIII i XIX wieku podporządkowując sobie ten cały region. Bez opanowania Kaukazu Północnego carowie nie mogliby władać Zakaukaziem i marzyć o opanowaniu Bliskiego i Środkowego Wschodu oraz śnić o wybrzeżach Oceanu Indyjskiego.

Rzecz jasna, Przedkaukazie to były ziemie biedne, na dobitkę zamieszkałe przez walecznych górali, co i rusz wzniecających powstania i ruchawki. Gdyby nie był to region o strategicznym znaczeniu, ważny dla Rosjan z geopolitycznego punktu widzenia, Moskale nie zadaliby sobie żadnego trudu, aby go zdobywać i uporczywie utrzymywać.

 Obecnie region Kaukazu Północnego obejmuje północne i północno-zachodnie stoki głównego pasma Wielkiego Kaukazu, wraz z Grzbietem Skalistym i Przedkaukaziem. Przedkaukazie to wyżynna równina, opadająca ku północy ku Obniżeniu Kumsko-Manyckiemu (którędy przebiega granica Europy i Azji). Środkową część Przedkaukazia stanowi Wyżyna Stawropolska, od północnego zachodu obramowana Niziną Kubańską (Kubańsko-Azowską), a od wschodu depresyjną Niziną Nadkaspijską, z pustynnym Stepem Nogajskim. Ponadto na przedgórzu wyróżnić można m.in. słynną z gorących źródeł, do niedawna jeszcze wulkaniczną, Dolinę Piatigorską, a także Równinę Groznieńską, kotlinę obfitującą w ropę naftową. Poza ropą naftową (w Czeczenii), na Przedkaukaziu wydobywa się gaz ziemny, rudy metali i surowce skalne. Od górnictwa większe znaczenie ma rolnictwo, szczególnie na obszarach kotlin podgórskich (żyzne fluwisole), Wyżynie Stawropolskiej (czarnoziemy i szare gleby leśne) oraz Nizinie Kubańskiej (czarnoziemy i kasztanoziemy).
Przedkaukazie jest obszarem w większości cechującym się klimatem umiarkowanym ciepłym, o opadach nie przekraczających 600 mm w ciągu roku i wzrastającym stopniem suchości (ku wschodowi). Naturalną roślinność stanowią formacje stepowe, na północnym wschodzie przechodzące w półpustynię. Żyzne gleby, aby mogły być wykorzystane rolniczo, wymagają nawodnienia. Wodę doprowadzają płynące z gór rzeki, w tym Kubań, Kuma i Terek, oraz odchodzące od nich kanały. Wielki Kaukaz otrzymuje więcej opadów i wykazuje wyraźną strefowość klimatyczno-roślinną. Południowo-zachodnie, czarnomorskie wybrzeże ma podzwrotnikowy klimat morski. Gdyby nie strome stoki górskie, umożliwiałoby to na szeroką skalę uprawę roślin podzwrotnikowych. Tymczasem jest to region wybitnie turystyczny (znane kąpieliska: Gelendżyk, Tuapse i Soczi), zaś głębokomorski, położony w zatoce port Noworosyjsk jest handlowym oknem na świat. Poza tym stanowi główną bazę rosyjskiej Floty Czarnomorskiej (po przebazowaniu z ukraińskiego Sewastopola).
 Inne ważne regiony turystyczne Kaukazu Północnego to interesujące z narciarskiego i alpinistycznego punktu widzenia południowe obszary Kabardo-Bałkirii i Karaczajo-Czerkiesji oraz położone w Dolinie Piatigorskiej cieplice Mineralnych Wód i Kisłowodska.
 Na wschód od doliny górnego Tereku turyści zapuszczają się rzadko ? nie tylko z powodu "niepewnej" sytuacji politycznej, lecz także ze względu na wyraźny niedorozwój infrastruktury turystycznej. A przecież są to obszary interesujące ze względów krajobrazowych oraz etnograficznych ("sto języków" Dagestanu oraz tradycje rzemieślnicze i wciąż żywy, autentyczny folklor). W Inguszetii, Czeczenii i Dagestanie istnieją najlepsze tereny trekkingu, kolarstwa górskiego i kanioningu.
KOZACY I GóRALE
Administracyjnie cały ten obszar (plus obwód rostowski i Kałmykstan) podlega obecnie "generalnemu gubernatorowi", rezydującemu w Rostowie nad Donem. Ludność przedrosyjska regionu zamieszkuje głównie autonomiczne republiki: Adygeę, Karaczajo-Czerkiesję, Kabardo-Bałkirię i Alanię (Osetię Północną) na zachodzie oraz Inguszetię, Czeczenię i Dagestan na wschodzie. Ludność ta w większości wyznaje islam obrządku sunnickiego, jedynie część Osetyńców wyznaje prawosławie, a Azerzy z Derbentu ? islam szyicki.
 Tubylcy należą w większości do odmiany białej, rasy śródziemnomorskiej; w Dagestanie można spotkać także rasę armeńską, a wśród Nogajów ? również pewne cechy odmiany żółtej.
Nie wykształciła się dotąd, poza Alanią, forma ustroju feudalnego, jakkolwiek sprzyjała jej polityka wewnętrzna Rosji w końcowych dziesięcioleciach istnienia ZSRR i po jego implozji. Dominującą formą organizacji społecznej jest ustrój plemienno-rodowy. Próby tworzenia nowoczesnych państw nie powiodły się ze względu na przeciwdziałanie Rosji; zresztą miały miejsce jedynie wśród Czeczenów (koniec XVIII w., połowa XIX w., początek lat 90. XX w.).
Przedrosyjska ludność Kaukazu Północnego nie tylko jest tej samej rasy, lecz także ma podobną kulturę życia codziennego (np. podobne stroje męskie ? płaszcze "czerkieski" i baranie czapki, upodobanie do potraw bardzo ostrych i serów przy niechęci do dań słonych). Zachowała zwyczaje jeszcze pogańskie (zemsta rodowa, zbójectwo), z czasów stosunkowo słabo zakorzenionego chrześcijaństwa ormiano-gruzińskiego (wysoka pozycja kobiety, gościnność) i sowieckich (popijawy). Ale niewątpliwie największy wpływ na górali wywarł islam, stopniowo przyjmowany od czasów najazdów Tamerlana, który ? w wersji sunnickiej ? panuje tu niepodzielnie od XVII wieku. Wiek dziewiętnasty w Dagestanie i dwudziesty   Czeczenii to okres ekspansji sekty wahabitów (saudytów), wyraźnie wrogiej rosyjskim ateistom, ale szanującej rzeczywiście wierzących prawosławnych.
 Jedynie Osetyńcy (Alanowie) mieli w okresie przedislamskim własne pismo, utworzone na bazie alfabetu greckiego. Ale już w XII w. zostało ono zapomniane. W czasach islamskich tylko mułłowie byli piśmienni - używali jednak arabskiego języka literackiego. Dopiero w latach 20. XX w., w ramach sowieckiej inżynierii społecznej, powstały standardy zapisu języków północnokaukaskich i osetyńskiego. Początkowo był to alfabet łaciński, ale już w końcu lat 30. został zastąpiony cyrylicą. W roku 1938 orientaliści z Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego w Warszawie opracowali nowy standard alfabetu łacińskiego dla ludów kaukaskich, powszechnie uznawany za najlepszy z dotychczasowych alfabetów dla tych języków. Nie został on jednak upowszechniony. Obecnie ludy północnokaukaskie posługują się na ogół cyrylicą. Tylko Ingusze i Czeczeni używają nieco zmodernizowanej latyniki z lat 20. Nieznaczna część Czeczenów i ludów Dagestanu powróciła z powrotem do alfabetu (i języka) arabskiego.
Rosja jest przez ludy północnokaukaskie postrzegana dwojako: po pierwsze - jako ciemiężycielka, po drugie - jako nosicielka atrakcyjniejszej cywilizacji, widocznej zwłaszcza w miastach. Miasta nie istniały przed przybyciem Moskali. Rozwinęły się w XIX i XX w., z dawnych stanic kozackich, fortów i targowic. Właściwie jedynym wcześniej istniejącym miastem był Derbent - olbrzymia twierdza, blokująca przejście między górami a Morzem Kaspijskim. Od V w. broniła ona jedynej drogi z Przedkaukazia do Azerbejżanu i Persji.
Ludy północnokaukaskie zostały zastraszone przez Rosjan: najbitniejsi spośród nich, pokrewni Czerkiesom Ubychowie, zostali wymordowani w końcowych latach caratu i w pierwszym półwieczu bolszewizmu. Nieco więcej szczęścia mieli Bałkarzy, Karaczajowie, Nogajowie, Czeczeni i Ingusze, deportowani w roku 1944 do Kazachstanu i Azji Środkowej. Pozwolono im powrócić dopiero w latach 1956-57. Szczególnym oparciem dla Rosjan na Kaukazie Północnym są Osetyńcy - skonfliktowani ze wszystkimi sąsiadami, zajmujący większą część ziem Inguszów (od roku 1944) i wywyższający się z racji pochodzenia od irańskiej dynastii Achemenidów... Wierna służba została przez Moskwę w swoisty nagrodzona: Osetia Północna ma "prawo" do nielegalnej produkcji alkoholu i zaopatrywania w bimber pozostałej części Rosji.
 Ludność rosyjskojęzyczna przeważa w Krajach Krasnodarskim i Stawropolskim, a także na niektórych obszarach republik autonomicznych (np. na północy Czeczenii). Specyficzne grupy stanowią Kozacy, osiedleni przez Katarzynę II na linii Kubania i Tereku. Nad Terekiem zamieszkują Kozacy Terscy, odłam dawnego Wojska Dońskiego. Kozacy Terscy uważają siebie za Rosjan - i to tych lepszych. Z kolei do obecnego Kraju Krasnodarskiego zostali przesiedleni Zaporożcy. Kozacy Zaporoscy, w części jedynie używający na codzień języka ukraińskiego, już w latach 70. przestali uważać siebie za Rosjan. Domagają się szerokiej autonomii dla "Kubanszczyny". Grożą, w razie niespełnienia tego postulatu, secesją i przyłączeniem ziem nadkubańskich do Ukrainy. Czyżby Wielkorusom pozostało wycofanie się linię Rostów nad Donem - delta Tereku?
Ponadto na Przedkaukaziu, prócz prawosławnych poddanych Patriarchatu, żyją staroobrzędowcy - białokryniczanie. Poprzednia wojna czeczeńska (1994-95) miała również charakter krucjaty ortodoksów przeciw "starowiercom".
NIE RZUCIM ZIEMI, SKÂĄD NASZ RóD...
Jeśli wierzyć Mickiewiczowi i innym naszym romantykom, Lechowie żyli na Kaukazie, skąd wyprawiali się do Europy. A jeden z ich oddziałów pozostał na ziemiach między Wisłą i Odrą. Lechowie pożenili się ze Słowiankami, dając tym samym początek Polanom. Legenda legendą, ale każdy pretekst jest dobry dla spełnienia dobrych uczynków. A Czeczeni i Ingusze pilnie potrzebują pomocy humanitarnej i - na bardzo ograniczoną skalę - politycznej.
Jak się wydaje, Rosjanie wcale nie chcą pogodzić się z utratą Czeczenii, Inguszetii i - być może - Dagestanu. Nie ma żadnego liczącego się polityka w Moskwie, któryby nie chciał spacyfikować niepokornych górali. Dla zasady czy dla przypodobania się wojsku i wyborcom? A może jeszcze śnią tam o potędze terytorialnej i gospodarczej? Raczej to ostatnie.
Przez terytoria Dagestanu i Czeczenii wiedzie szlak przyszłego rurociągu naftowego z Baku do doskonałego portu w Noworosyjsku (lepszego niż gruziński terminal naftowy w Supsie). Zresztą, jak wspomniałem, istnieje "po drodze" duże zagłębie naftowe Grozny (Dżochar-Ghala) - Gudermes, połączone już z Noworosyjskiem naftociągiem. Rafineria w Groznym została doszczętnie zniszczona w wojnie czeczeńskiej lat 1994-95. Po naprawie odcinka czeczeńsko-inguskiego tego rurociągu, rafineria w Noworosyjsku będzie musiała być rozbudowana, by nadążyć z przerobem czeczeńskiej ropy naftowej.
W chwili, gdy piszę ten artykuł, trwa wojskowa okupacja Czeczenii (z użyciem masowego terroru). Rosjanie korzystają przy tym z usług czeczeńskich quislingowców Kadyrowa. Inguszetia, dobrze rządzona przez Rusłana Auszewa, stopniowo rozszerza swą autonomię drogą faktów dokonanych. Na pełną suwerenność nie wybije się z racji zbyt szczupłych sił, zbrojnego pokoju na granicy z Alanią i konieczności opieki nad licznymi uchodźcami z Czeczenii. Republiki północno-zachodniego Kaukazu nie sprawiają Moskwie (i Rostowowi nad Donem!) żadnego kłopotu. Ale w Dagestanie co trzecia wioska w górach (auł) wprowadziła prawo islamskie, czyli szarię...
Jacek B. Bińkowski
 
Wyświetlony 9544 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.