wtorek, 21 grudzień 2010 15:40

Chrumki

Napisane przez

Czy Państwo przypominają sobie zakończenie powieści Orwella "Folwark zwierzęcy"?

Nie było już żadnej różnicy między świniami a ludźmi, w oczach zwierzęcego pospólstwa świnie się zludziły...
Obecnie dokładnie tak samo dzieje się z naszą klasą polityczną. Nie będzie już właściwie żadnej różnicy między głównymi siłami politycznymi. "Dobra" AWS będzie tak samo warta jak "Srednia" UW i "zła" SLD. Cóż, wszystkie te siły porozumiały się w sprawie przymusowego finansowania największych partii politycznych z budżetu państwa. Innymi słowy, partie zostaną upaństwowione drogą zawłaszczenia pieniędzy podatników.
Dobieranie się do kieszeni podatników odbywa się przy akompaniamencie wielkich słów: "demokracja", "walka z korupcją", "uczciwość".
Hmm, rzeczywiście "uczciwa" jest alternatywa: płać podatki i nas utrzymuj lub siedź w kryminale. "Dotacje z budżetu jako sprawdzone zabezpieczenie przed korupcją (na przykładzie CDU)" - to byłby świetny temat pracy doktorskiej Helmuta Kohla, gdyby eks-kanclerz niemiecki zamierzał zdobyć drugi doktorat. A co się tyczy "demokracji" - to, owszem, w "demokracji socjalistycznej" wszyscy musieliśmy utrzymywać Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Dlaczego więc AWS i UW uparły się, by upodobnić się do SLD? Chrumk!
   Finansowanie partii z budżetu państwa (ergo: z naszych kieszeni) sprawi, że stronnictwa te będą praktycznie niezagrożone w swoim monopolu na władzę. Wybory nie zmienią tu wiele. A władza absolutnie niezagrożona również absolutnie korumpuje. Biurokratyzacja, centralizacja, standaryzacja, umasowienie, proletyzacja itd. będą nadal czynić postępy. Innymi słowy, druga fala toczyć się będzie w najlepsze.
Na naszych oczach, w naszym życiu rodzi się nowa cywilizacja, a ślepcy usiłują ją uśmiercić - pisali Tofflerowie. Właśnie nasi politycy dają wyraz tej ślepocie, chcąc zbudować masywny, przytłaczający i niczym niewzruszony system polityczny. Ale taki system po prostu nie pasuje do sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej, w jakiej znajduje się Polska tuż przed XXI wiekiem. Decydująca walka rozgrywa się dzisiaj między tymi, którzy starają się podeprzeć i utrzymać społeczeństwo przemysłowe, a tymi, którzy gotowi są pójść dalej. To jest właśnie superwalka o jutro - superwalka z modelem fabryki, masowością i koncentracją władzy politycznej. Superwalka w imię wzmocnienia domu i rodziny, indywidualności i pluralizmu, wolności politycznej i ekonomicznej.
Toffi
Wyświetlony 9907 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.