Wydrukuj tę stronę
wtorek, 02 luty 2010 03:27

Kult państwa

Napisane przez

 

Ocena dorobku społeczno-politycznego Polski po roku 1989 w ostatnim czasie jest zagadnieniem stale przyciągającym uwagę zarówno publicystów, jak i naukowców. Na powyższy dyskurs nałożył się także spór o ocenę Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

 

 

W powyższy nurt debaty publicznej wpisuje się książka, krakowskiego filozofa, historyka idei, publicysty, Bronisława Łagowskiego. Na Duch i bezduszność III Rzeczpospolitej złożyło się blisko 150 artykułów publikowanych w latach 1997-2005 na łamach ,,Przeglądu Tygodniowego? i ,,Przeglądu?.

 

Probierzem, wedle którego autor osądza zarówno PRL, jak i wydarzenia polityczne w Polsce po 1989 roku, jest realizm polityczny (stojący w opozycji do woluntaryzmu politycznego), który wyraża się w ocenie realnie istniejących warunków międzynarodowych, w jakich funkcjonowało lub funkcjonuje państwo, a nie w jakich politycy chcieliby, żeby funkcjonowało. Centralną wartością jest tu państwo, którego rozwój jest zagrożony przez wszelkie postawy społeczne o anarchistycznym obliczu. Wobec takiej postawy nie powinien dziwić fakt krytycznej oceny polskich powstań narodowych, która zbliża Bronisława Łagowskiego do dziewiętnastowiecznych historyków z tzw. szkoły krakowskiej oraz do sposobu myślenia o polskich ruchach irredentystycznych, jakie prezentował chociażby Aleksander margrabia Wielopolski. Działalność polskiego podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej zostaje również poddana krytycznemu osądowi. Jako kontrbohatera wobec walczących żołnierzy prezentuje postać przewodniczącego dwóch Rad Głównych Opiekuńczych (organizacja ta działała zarówno w czasie I, jak i II wojny światowej) Adama Ronikiera.

 

Konsekwencją realizmu politycznego, w wydaniu prof. Bronisława Łagowskiego, jest akceptacja z jego strony dla postanowień konferencji jałtańskiej i jej skutków dla Polski. Według autora to, co otrzymał nasz kraj w 1945 roku, było optymalne wobec zaistniałej sytuacji międzynarodowej. Owymi pozytywami miało być uzyskanie przez Polskę: korzystnego i dobrego terytorium oraz wewnętrznej stabilizacji. Natomiast kwestia ustroju pozostaje dla niego rzeczą o drugorzędnym znaczeniu, gdyż każda forma ustrojowa ulega w czasie przeobrażeniom. Zapewne stąd wynika akceptacja dla utworzonego w Polsce po 1945 roku państwa socjalistycznego.

 

Bronisław Łagowski w omawianej publikacji jawi się jako uczeń, kontynuator myślenia o państwie, jakie prezentował wybitny niemiecki myśliciel polityczny ? Carl Schmitt. Najdobitniej widać to w ocenie znaczenia państwa, które prezentuje autor. Nie ukrywa, że największą dla niego wartością jest istnienie zorganizowanej wspólnoty politycznej ? państwa, bez względu na jego ,,doczesny? charakter. Gdyż kwestia ustrojowa (republika, monarchia) jest kwestią drugorzędną. Podobnie jak Schmitt w swym pojęciu ,,polityczności?, także Łagowski broni państwa przed wszelkimi ,,wrogami wewnętrznymi?. W swej krytyce osłabiania państwa przez wszelkie ruchy ,,rewolucyjne? jest niezwykle konsekwentny. Właśnie z tego punktu widzenia ocenia aktywność ,,Solidarności? w latach 80., jak i wszelkie próby rozliczenia się z przeszłością PRL-u już po 1989 roku. Jednakże, tak jak w przypadku Schmitta, autor może wpaść w niebezpieczną pułapkę, jaką jest statolatria. Kult państwa dla niego, samego bez odniesień do aksjologii (zwłaszcza tej o podbudowie teistycznej), jest groźny chociażby z powodu nieuwzględniania personalistycznej natury ludzkiej, które w efekcie może doprowadzić do wypaczeń roli i znaczenia państwa.

 

B. Łagowski, Duch i bezduszność III Rzeczypospolitej. Rozważania, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych Universitas, Kraków 2007, ss. 491.

Wyświetlony 1928 razy
Arkadiusz Meller

Najnowsze od Arkadiusz Meller

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.