wtorek, 02 luty 2010 13:21

Zardzewiałe państwo

Napisane przez

Los rządu Donalda Tuska jest przesądzony, ponieważ premier trwale utracił panowanie nad kamarylą, dotąd tak ochoczo sławiącą jego wiekopomne zalety. Dziś ?Słońce Peru? to polityczny trup, choć sam jeszcze o tym nie wie, a tym bardziej nie zamierza dobrowolnie kłaść się do trumny. Natomiast to, czy Polacy oglądają również przygotowania do pogrzebu całej Platformy Obywatelskiej, okaże się niebawem. W każdym razie oczekiwanie, że ?afera hazardowa? odkrywa przed nami nieznane a tajemnicze rewiry, mówiące cokolwiek nowego o Polsce oraz naszych, pożal się Boże, ?elitach?, byłoby świadectwem zatrważającej naiwności.


Mafijny klan oligarchów

Współczesna Polska rozłazi się współczesnym Polakom w szwach. To, co ludzie rozumni bez trudu dziś zauważają, to między innymi odłożone w czasie konsekwencje afery Rywina. Ona zaledwie wstrząsnęła Polakami, lecz nie dość należycie potrząsnęła Polską. Zresztą nie ma co mydlić sobie oczu: państwo rdzewieje nam od lat i wygląda na to, że właśnie zaczyna rozsypywać się w proch.
 
Bądźmy szczerzy: polskie elity państwowe praktycznie nie istnieją w głównym nurcie naszej polityki, natomiast uzurpatorzy, którzy ów nurt wypełniają niemal bez reszty, nie identyfikują się z polskością. Obca jest im kategoria polskiej racji stanu, bądź też definiują ją na opak, zwykle koniunkturalnie. Nasze ?elity?, nie umiejąc dostrzec konsekwencji odłożonych w czasie, ciągle stawiają na Unię Europejską, choć ta akurat struktura chwieje się coraz mocniej, coraz energiczniej obezwładniana przez najsilniejsze politycznie i gospodarczo państwa narodowe.
 
Zarazem ludzie ci niezdolni są wykrzesać z siebie interesującej obserwacji dotyczącej aktualnej kondycji Polski, Polaków, Europy czy świata. Nie potrafią przedstawić hipotezy, wyjaśniającej przyczyny atomizacji współczesnego, ?demokratycznego? społeczeństwa. Nie umieją zdiagnozować, co dzieje się z ludźmi opętanymi ?postępem? oraz ?nowoczesnością? i do jakich zawirowań mentalnych prowadzi aksjologiczne rozprężenie. Nie chcą zaprezentować przejrzystego planu, kreującego nam szczęśliwszą przyszłość w państwie warstwa za warstwą odzieranym z suwerenności niczym cebula, ani intrygującego projektu restytucji polskości.
 
W zamian otrzymujemy brak polotu, intelektualne wtórności oraz wyjaśnienia cokolwiek infantylne, za to znakomicie dostosowane do poziomu percepcji fanów serialu o blaskach i cieniach rodziny Kiepskich.
 
Czy i kiedy Polacy powiedzą wreszcie swoim pseudo-elitom twarde ?stop!?, jedynie dobry Bóg wie. A i to nie na pewno. Bez wątpienia jednak zasługujemy na elitę z prawdziwego zdarzenia w miejsce rządu mafijnego klanu oligarchów z korzeniami sięgającymi komunistycznej nomenklatury i oparte o majątki ustanowione przez służby specjalne PRL.
 
(?)
Wyświetlony 1581 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.