poniedziałek, 01 marzec 2010 00:53

Poezja bólu i łagodności

Napisane przez
Zadziwiające to wiersze, delikatne, a zarazem mocne w wyrazie, smutne, ale i pełne nadziei, bogate tematycznie i migające wieloma znaczeniami.
 
Janusz Telejko zapisał się w sercach miłośników poezji, jako autor dramatycznych przeżyć. Śmierć córki, Natalii, wyzwoliła w nim ogromne pokłady uczuć i zmusiła do głębokiej refleksji nad życiem. Ta refleksja wyrzeźbiła się w wielu pięknych, choć bolesnych strofach. Dzięki niej poznaliśmy człowieka, który cierpi i wzmaga się z własnym cierpieniem. Zadaje sobie pytania, docieka istoty ludzkiego losu i buntuje się przeciwko światu, który odbiera mu najdroższy skarb.
 
Nie brakuje też pytań do Boga.
 
I tak być powinno.
 
Każdy, kto poznał przerażenie, lęk i gorycz utraty najbliższych, ma prawo zadawać najtrudniejsze pytania. Także Bogu. I Telejko nie zląkł się tych pytań. Dzięki temu uwalniał się od ciężaru nie do udźwignięcia. A jednak dźwignął ten ciężar. Być może także dzięki poezji. Poezja bowiem, jako spowiedź, czyni cuda. Tym razem też tak się stało.
 
W najnowszej książce cierpienie już nie ma tak ciemnej tonacji. Ból się zmniejszył. Strofy nabrały pewnego dystansu i wyrażają zadumę. Poszerza się skala odczuć. Jakby tamto doświadczenie wzbogaciło paletę barw poetyckich. W ?Anioła cieniu? Telejko odsłania zupełnie nowe możliwości. Nabiera głębszego oddechu. Jego wiersze obejmują szeroki diapazon tematyczny, stają się bardziej wszechstronne, nie tracąc na powadze i znaczeniu. Spotykamy pełne zamyślenia strofy religijne, poszukujące prawdy i piękna, odnoszące się do tradycji i historii, badające naturę zła, zakorzenione w pamięci narodu, wzywające nawet na świadka antyczną Grecję, by w niej szukać ocalenia w modlitwie. Niemało komentarzy do Herberta, tekstów utrzymanych w tonacji filozoficznej, związanych z Biblią i Ojcem Świętym, Janem Pawłem II.
 
Pielgrzymowanie to metaforyczne jednoczenie świata. A niemało pielgrzymek odbywa autor. Jest w Lourdes, La Salette, Licheniu, pośród ołtarzy, kapic, kapliczek i ciszy. I składa liryczne sprawozdanie z tych podróży.
 
Zaskakuje nowy, kpiący, a nawet satyryczny ton, pełen gryzącej ironii z naszych, nie daj Boże, skundlonych elit, które nie szanują własnego dziedzictwa i prowadzą nas pokrętnymi drogami, nie wiadomo dokąd.
 
Pisze autor:
Robactwo rozpełzło się
po urzędach, ministerstwach,
gazetach i redakcjach,
wlazło na trybuny
i mównice?
 
To gorzki protest przeciwko złu, kłamstwu i obłudzie.
 
Ale to, co najbardziej uderza w oczy, to wielka fascynacja naturą, przyrodą, krajobrazami, lasami, rzekami i górami. Ileż w tym zauroczenia i czerpania z odwiecznej studni radości?! Jakie poczucie szczęścia, iż człowiek otrzymał taki dar od Boga.
 
?Dolina Kościeliska?
 
Taka cisza po deszczu
tylko wiatr gdzieś goni
strumyk płynie dostojnie
bo niebo ma w toni?
 
Słychać tu brzmienia dawnej, klasycznej poezji.
 
Albo:
 
Widziałem
dzisiaj nad brzegiem morza
staruszkę jak rozmawiała z wiatrem.
 
Słyszałem
jak cichutko szeptała modlitwy
których nikt nie chciał wysłuchać.
 
Zrozumiałem
Jak bardzo boli samotność
I jak smakują łzy życia.
 
Poeta pochyla się nad ludzkim smutkiem i staje po stronie samotnych i zagubionych. Jest to więc poezja pełna trudnego humanizmu i metafizycznych potrzeb człowieka.
 
Janusz Dariusz Telejko, Anioła cień, Wydawnictwo Wektory, 2009.
Wyświetlony 2617 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.