poniedziałek, 01 marzec 2010 16:44

Niemcy w uścisku neosocjalizmu

Napisał
Komentator gospodarczy, były redaktor ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? Klaus Peter Krause krytykuje rząd Niemiec za kupno danych skradzionych z jednego z banków szwajcarskich. Szwajcarzy, którzy mają na temat opodatkowania i praw obywateli inne wyobrażenia, mianowicie o wiele bliższe ideałom wolności, niż Niemcy, zderzają się z zaciśniętą pięścią niemieckiej władzy państwowej, czyli niezadowolonego konkurenta, któremu każda oaza wolności przeszkadza, więc najchętniej by ją ?osuszył?.
 
Państwa, których mieszkańcy nie muszą znosić fiskalnego ucisku, które chronią prywatność kont bankowych, są dla państw łupieżczych, takich jak Niemcy, solą w oku. Kiedy państwo coraz bardziej wyzyskuje podatkowo obywateli, tak jak w RFN, to ucieczka z własnymi pieniędzmi staje się nieuchronną konsekwencją.
 
?Oazy podatkowe?, pisze Krause, mają tę samą przyczynę, co ?praca na czarno? ? nadmierne, odczuwane jako niesprawiedliwe opodatkowanie, jedyna różnica to taka, że ?oazy podatkowe? leżą poza krajem, podczas gdy ?praca na czarno? odbywa się na miejscu. Krause słusznie zwraca uwagę na to, że ?oazy podatkowe? mogą powstawać tylko wówczas, jeśli istnieją ?podatkowe pustynie?. W Niemczech, oburza się Krause, marnotrawi się olbrzymie środki ściągnięte od obywateli, ale tego jakoś rząd nie ściga, i nic dziwnego, bo sam należy do największych marnotrawców.
 
Krause przytacza słowa, które w zeszłym roku w wywiadzie dla ?Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung? wypowiedział Reinhold Würth ? jeden z najwybitniejszych współczesnych przemysłowców niemieckich, który zbudował firmę będącą światowym liderem w technice mocowań i montażu, zatrudniającą obecnie 60 000 ludzi. Odnosząc się do niemieckiej polityki podatkowej, szwajcarskich kont etc., Würth stwierdził: znajdujemy się na drodze ku łagodniejszej wersji NRD. Honecker chronił swoją Rzeszę za pomocą drutu kolczastego i betonu. Berlin uchwala takie ustawy, żeby nikt nie mógł stąd uciec: bariera odsetkowa, ustawa o przenoszeniu przedsiębiorstw, wysuszenie ?oaz podatkowych? i jak tam się to wszystko nazywa. To jakieś szaleństwo. W tym kontekście nowego znaczenia nabierają słowa liderki Zielonych Renate Künast, nazywającej ludzi chroniących w ?oazach wolności? swoje pieniądze przed chciwym fiskusem, ?uciekinierami z republiki?, czyli tak, jak propaganda komunistyczna określała ludzi, którzy przez zasieki, pola minowe i mury, pod kulami straży granicznej uciekali z NRD.
 
(...)
Wyświetlony 2000 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.