wtorek, 30 marzec 2010 23:38

Etyka w drodze na manowce

Napisane przez

Ideolodzy przemysłu aborcyjnego zachowują się identycznie jak Niemcy na rampie kolejowej Auschwitz. Orzekają, kto ma prawo żyć, a kto nie. Ostatnio polski sąd wziął ich stronę w sporze dotyczącym słów.

Chrześcijaństwo to religia miłości, więc księża nie powinni posługiwać się mową nienawiści ? orzekła pani sędzina sądu apelacyjnego, podtrzymując orzeczenie sądu niższej instancji w sprawie Alicji Tysiąc przeciwko ?Gościowi Niedzielnemu?. Mało tego, sąd potwierdził również, że redaktor naczelny ?Gościa? porównał bohaterkę publikacji do hitlerowskich zbrodniarzy.

 

 

Gdzie sąd, gdzie logika?

W pierwszej części uzasadnienie kuriozalnego werdyktu jest sprzeczne zarówno ze zdrowym rozsądkiem, jak i z praktyką prawną ? sąd powinien bowiem wyrokować o zgodności bądź niezgodności danego czynu z prawem, wskazując, jaki paragraf jakiego kodeksu naruszono, a nie zajmować się ideologią. W drugiej zaś w sposób oczywisty zaprzeczono faktom, albowiem to nie panią Tysiąc zrównano z bestialstwem w istocie przekraczającym wymiar holocaustu.

Wszelako najgroźniej zabrzmiały pouczenia, kierowane przez sąd pod adresem instytucji posiadającej status niezależnej od państwa. Pouczenia, będące w istocie próbą interpretacji doktryny religijnej. To niebezpieczny precedens, otwierający furtkę dla regulacji, nakazujących obywatelom jedynie słuszny język, jakim wolno posługiwać się w przestrzeni publicznej.

Tak czy owak, od mniej więcej tygodnia, proceder przerwania ciąży można w Polsce określać morderstwem, lecz osoby dokonującej aborcji mordercą nazwać nie wolno. To znaczy: wolno, ale pod rygorem odpowiedzialności karnej i oberwania ogłupiałym młotem sprawiedliwości, sprawiedliwości z przyczyn czysto ideologicznych pojmowanych opacznie. W takim razie zaryzykuję, powtarzając przekonanie osób, za powszechnie obowiązujące uznających zasady rządzące logiką formalną: jeśli danej czynności przyporządkujemy określone pojęcie, to osobę wykonującą tę czynność powinniśmy nazwać słowem pochodzącym wprost od tego pojęcia. Co oznacza, że skoro aborcja to morderstwo, aborter jest mordercą, my zaś, utrzymując powyższe, pozostajemy w zgodzie z logiką, choć zarazem pozostajemy w sprzeczności z alogicznym wnioskowaniem polskiego sądu.

Odrzucanie logiki widać też w działaniach obrońców praw zwierząt. Osoby noszące futra popierają mordy na zwierzętach ? głoszą aktywiści ruchu, wypowiadając się ponoć w obronie królików, norek, lisów i szynszyli, skoro one same nie mogą się w tej sprawie wypowiedzieć. Aż łza się w oku kręci, takie to wzruszające.

 

(...)

Wyświetlony 1246 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.